Moderator: Moderator
Mam jedna dziurę przy progu jak idzie taka jak by belka to w niej mam dziurę. Nie mam pieniędzy, ale bardzo mi szkoda tego auta a dbam o golfa jak tylko mogę. Dopiero się uczę wiec nie zarabiam pieniędzy. Jak to zakonserwować ze by wytrzymało to do następnego lata? Aha no i cala podłogę oczyścić szczotka druciana? A później zamalować to bitexem? A purchle zedrzeć papierem ściernym? Jak tak to, o jakiej gradacji? I czym zamalować, jaka farba?
- Dargas
- Czytacz
- Posty: 47
- Dołączył(a): 19 cze 2012, o 17:20
- Lokalizacja: Kuj-Pom
Dargas napisał(a):Mam jedna dziurę przy progu jak idzie taka jak by belka to w niej mam dziurę. Nie mam pieniędzy, ale bardzo mi szkoda tego auta a dbam o golfa jak tylko mogę. Dopiero się uczę wiec nie zarabiam pieniędzy. Jak to zakonserwować ze by wytrzymało to do następnego lata? Aha no i cala podłogę oczyścić szczotka druciana? A później zamalować to bitexem? A purchle zedrzeć papierem ściernym? Jak tak to, o jakiej gradacji? I czym zamalować, jaka farba?
podloge oczysc tylko z ziemi jezeli masz i potem to tak z dwie warstwy :
http://allegro.pl/bitgum-srodek-do-kons ... 59353.html
a rdze na blasze lub przy progu najpierw mozesz szczotka druciana a potem papierem sciernym a potem kupic w tesco szpachle i nalozyc na ta dziure i pomalowac jakas farba podobna do koloru auta i wytrzyma do lata

Aktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
-

trojeczkaGT - Members
- Posty: 1745
- Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
- Lokalizacja: DDZ i DSW
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Pękniecia -szpachla
Witam ,otóż mam golfinke i rok temu była ona malowana -odświeżana przez poprzedniego właściciela .Teraz ja go mam ,zauważyłem na tylnej klapie pęknięcia (takie ryski) również na boku auta (tył słupek) i prawy błotnik ,jest to niewielkie ale z bliska widać. Dodam że nei mam listwe na boczkach (zapewne jest szpachla zamiast ich ) i klape na gładko . Wrzuce jutro zdjęcia ,bo teraz nie mam lustrzanki , to wam pokaże .Czy da się wcześniej czymś to spowolnić lub jakoś zakonserwować ?
- lukasz9501
- Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 13 maja 2012, o 19:24
- Lokalizacja: Lubin
ROzumiem ,teraz zastanawiam się czy samochód nie sprzedać ,bo nadwozie jak i silnik mam żylete z gazem .Tylko ta szpachla ... Najbardziej mnie boli ; ( Co byście zrobili na moim miejscu
Czy łupanie bassem przyszpiesza niszczenie się szpachli ?
Czy łupanie bassem przyszpiesza niszczenie się szpachli ?
- lukasz9501
- Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 13 maja 2012, o 19:24
- Lokalizacja: Lubin
Tak, przyspiesza. I przede wszystkim jest wieśniackie
Wszystko co powoduje drgania/wibracje/pracowanie elementów szpachlowanych przyspiesza sypanie się szpachli. Jazda po bezdrożach też ma na to wpływ bo elementy pracują bardziej od szpachli.
To jak to w końcu z tym nadwoziem, jest żyleta ale szpachla z niego odłazi?
Wszystko co powoduje drgania/wibracje/pracowanie elementów szpachlowanych przyspiesza sypanie się szpachli. Jazda po bezdrożach też ma na to wpływ bo elementy pracują bardziej od szpachli.
To jak to w końcu z tym nadwoziem, jest żyleta ale szpachla z niego odłazi?
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
To musiał być ładnie bity że tyle szpachli poszło
Jak masz zdrową budę i silnik, to olej sprawę i za jakiś czas wydasz trochę grosza na lakierowanie.
I na litość Boską wywal tą klapę na złom
Jak masz zdrową budę i silnik, to olej sprawę i za jakiś czas wydasz trochę grosza na lakierowanie.
I na litość Boską wywal tą klapę na złom

-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Opik, ma racje wywal tą klapę bo jest tragiczna, a przy okazji pozbędziesz się trochę albo i nie trochę szpachli
ja jeżeli bym wiedział że, reszta jest sprawna to bym powymienia te elementy ze szpachlą
A szpachle powinno się dawać max do 4mm jak ktoś nawali więcej to waśnie widać co później się robi
ja jeżeli bym wiedział że, reszta jest sprawna to bym powymienia te elementy ze szpachlą
A szpachle powinno się dawać max do 4mm jak ktoś nawali więcej to waśnie widać co później się robi

-

paxstor - Members
- Posty: 752
- Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:08
- Lokalizacja: Ostrołęka
paxstor napisał(a):
A szpachle powinno się dawać max do 4mm jak ktoś nawali więcej to waśnie widać co później się robi
WTF
! 4mm
szpachli na strone....
2-3 to już jest grubo i pęknie na bank ....-

chomik - Fanatyk
- Posty: 1172
- Dołączył(a): 29 lis 2010, o 01:26
- Lokalizacja: Toruń
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
chomik, nie peknie, zalezy gdzie bedzie. W Polowce kombi gora klapy byla mocno zlachana, zdarte do zywego plus dobra szpachla, na to czarny mat (jak w lagunie kombi) i sie pieknie trzymalo
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości



