Moderator: Moderator
Golf 3, szpachla i rdza
Witam. Na początku dodam że posiadaczem golfa jestem od jakiś 3 dni
i jest to samochód który zawsze chciałem mieć. 97 rocznik na elektryce, 1,6l 75 koni
skromy silniczek ale przejdźmy do sedna sprawy. Chodzi dokładniej o blache. Kupując nie do końca wiedziałem jaki jest stan zewnętrzny. Jest trochę rdzy, zapewne dużo szpachli i czarne listy oszpachlowane i pomalowane w kolor samochodu... Ktoś był wyjątkowo inteligentny bo całe listy są popękane. A dokładniej szpachla z lakierem. Nadkola pewnie są ostro zrzarte. Drzwi na dole równierz jak i dach przy szybie. Widać że golf był malowany. I tutaj zaczyna się mój problem. Chciałbym tego golfa doprowadzić do porządku i zrobić pod siebie. I potrzebuję opinii i porady...
Czy warto oddać go do blacharza żeby wyszpachlował wszystkie nierówności i rdze oraz do polakierowania cały samochód czy jednak nie jest to warte swojej ceny? Oraz ile mniej więcej może taki zabieg kosztować? Bo nie wiem czy inwestować w ten samochód czy wjechać od razu w drzewo za nie celny strzał w kupno
i jest to samochód który zawsze chciałem mieć. 97 rocznik na elektryce, 1,6l 75 koni
skromy silniczek ale przejdźmy do sedna sprawy. Chodzi dokładniej o blache. Kupując nie do końca wiedziałem jaki jest stan zewnętrzny. Jest trochę rdzy, zapewne dużo szpachli i czarne listy oszpachlowane i pomalowane w kolor samochodu... Ktoś był wyjątkowo inteligentny bo całe listy są popękane. A dokładniej szpachla z lakierem. Nadkola pewnie są ostro zrzarte. Drzwi na dole równierz jak i dach przy szybie. Widać że golf był malowany. I tutaj zaczyna się mój problem. Chciałbym tego golfa doprowadzić do porządku i zrobić pod siebie. I potrzebuję opinii i porady...
Czy warto oddać go do blacharza żeby wyszpachlował wszystkie nierówności i rdze oraz do polakierowania cały samochód czy jednak nie jest to warte swojej ceny? Oraz ile mniej więcej może taki zabieg kosztować? Bo nie wiem czy inwestować w ten samochód czy wjechać od razu w drzewo za nie celny strzał w kupno

-

kviat - Czytacz
- Posty: 24
- Dołączył(a): 3 sie 2012, o 23:08
- Lokalizacja: Gdańsk
nie wiem ile za niego dales, ale z tego co piszesz to wyglada na jakiegos strucla skrzywdzonego przez poprzednich wlascicieli. Koszta beda spore i zaleza od warsztatu i tego co sam mozesz zrobic?
Zielony Family: moj-golf/zielona-perla-by-grzesiek2507-t58764.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
-

Grzesiek2507 - Members
- Posty: 3684
- Dołączył(a): 4 mar 2012, o 15:12
- Lokalizacja: Izbica Kujawska
2 możliwości widze:
1. wymiana elementów typu drzwi błotniki na wolne od rdzy i naprawa reszty budy u blacharza czyli wycięcie rdzyt i wspawanie zdrowej blachy. do tego porządna konserwa i można smigać.
2. ratowanie tego cortaninem/brunoxem szpachla i lakierowaniem. Po zimie i tak wyjdzie.
NIestety z rdzą jest tak że jak sie już pojawi to cięźko wytępić. Ewentualnie możesz jeździć aż się rozpadnie i oddać na złom/sptrzedać na części.
1. wymiana elementów typu drzwi błotniki na wolne od rdzy i naprawa reszty budy u blacharza czyli wycięcie rdzyt i wspawanie zdrowej blachy. do tego porządna konserwa i można smigać.
2. ratowanie tego cortaninem/brunoxem szpachla i lakierowaniem. Po zimie i tak wyjdzie.
NIestety z rdzą jest tak że jak sie już pojawi to cięźko wytępić. Ewentualnie możesz jeździć aż się rozpadnie i oddać na złom/sptrzedać na części.
- meerkat
- Czytacz
- Posty: 49
- Dołączył(a): 27 maja 2012, o 21:17
- Lokalizacja: Cidry
opcja 1 to jak sam nie zrobi wielu rzeczy to koszta beda ogromne...fundusze beda na tyle wysokie z calym malowaniem, ze za ta kase moglbys dorwac zdrowo bude z niemiec i zrobic szczepana.No chyba, ze masz zaprzyjaznionego blacharza, w rodzinie, znajomych etc.
Zielony Family: moj-golf/zielona-perla-by-grzesiek2507-t58764.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
-

Grzesiek2507 - Members
- Posty: 3684
- Dołączył(a): 4 mar 2012, o 15:12
- Lokalizacja: Izbica Kujawska
zaloz temat z autem i jakies foty daj. Bedzie latwiej.
Zielony Family: moj-golf/zielona-perla-by-grzesiek2507-t58764.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
-

Grzesiek2507 - Members
- Posty: 3684
- Dołączył(a): 4 mar 2012, o 15:12
- Lokalizacja: Izbica Kujawska
kviat napisał(a):Ale może to być wyblakły lakier po prostu.
Kolor blaknie po całości, a nie miejscowo
kviat napisał(a):Za golfa dałem 2,9 tyś.
Golf z 1997? Trochę mało. Goferki w dobrym stanie kosztują 1 500-2 000 zł więcej. Jeżeli wszędzie jest szpachla to najlepiej byłoby ją zlokalizować, zobaczyć na jakiej części jest jej najwięcej i wymienić kawał blachy. Chciał nie chciał ruda i tak wyskoczy, może nie w tym miejscu, ale zawsze. Czasami wyskoczyć może również na samej szpachli, jeżeli nie zastosowało się utwardzacza. Ogarnij najpierw blachę, a później możesz iść z tym do lakiernika. Jednak musisz liczyć się z tym, że może Ci zabraknąć kasy, bo 5 tysi minus autko to trochę mało jak na te zabiegi.
Proponuję jeździć tym Goferkiem ile wlezie, a z czasem jak uzbierasz kasy to kup Golfa z mocniejszym silnikiem, a ten wówczas byłby tzw. dawcą, ew. "dupowozem"

-

PrzemkoXVI - Members
- Posty: 1875
- Dołączył(a): 29 lip 2011, o 19:52
- Lokalizacja: Willenberg
za ten rocznik i w ogóle jak za Golfa to dałeś naprawdę mało i to niestety wychodzi.. szkoda że tak uważnie nie przyjrzałeś się przed kupnem.
Zobacz dokładnie gdzie jest rdza gdzie może być szpachla obejrz dokładnie progi i podłogę. Łatwiej wymienić błotnik czy drzwi niż całą podłogę od nowa robić
Zobacz dokładnie gdzie jest rdza gdzie może być szpachla obejrz dokładnie progi i podłogę. Łatwiej wymienić błotnik czy drzwi niż całą podłogę od nowa robić
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
ja kupilem tak samo cale przednie blotniki i klapa tylna w dziurach nie nadajaca sie do naprawy , kupilem czesci pod kolor odpowiednio blotniki za 120zl oba klape tyl za 100zl w bdb stanie bez grama rdzy w kolorze samochodu czesci idealnie pasuja jak ktos nie wie to niema mowy aby sie dopatrzyl wymiany
mam tez 3 ogniska rdzy ktore sam sobie zrobilem a mianowicie zjechalem do blachy podszpachlowalem i jutro oddaje auto do znajomego lakiernika ktory mi to prysnie bo ja za malowanie sam sie nie biore bo trzeba miec troche pojecia.
jak bardzo zgnite to szukaj elementow w tym samym kolorze bez rudej a miejsca lekko biorace trzeba zrobic profesjonalnie w warsztacie i masz spokoj na 2-3 lata
mam tez 3 ogniska rdzy ktore sam sobie zrobilem a mianowicie zjechalem do blachy podszpachlowalem i jutro oddaje auto do znajomego lakiernika ktory mi to prysnie bo ja za malowanie sam sie nie biore bo trzeba miec troche pojecia.
jak bardzo zgnite to szukaj elementow w tym samym kolorze bez rudej a miejsca lekko biorace trzeba zrobic profesjonalnie w warsztacie i masz spokoj na 2-3 lata
-

bioly21 - Gaduła
- Posty: 497
- Dołączył(a): 1 mar 2012, o 15:22
- Lokalizacja: Niepołomice/Kraków
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

dodam tylko że podejrzewam dużą ilość szpachli. Bo kolory się mienią. Ale może to być wyblakły lakier po prostu.