Zajechałem autem na garaż nic się nie działo. Zgasiłem i odpalił raz później już z oporami aż w końcu nie odpalał. Później ledwo co złapał obroty pokulał sekundę i chodził prawidłowo. Aha i jak jechałem na garaż było spoko. Jak go zgasiłem i odpaliłem później coś nagle zaczęło piszczeć pod maską jakby od obudowy filtra czy kolektora nie wiem.
[ Dodano: 2013-05-23, 20:13 ]
Przeczyściłem cały aparat zapłonowy, i w aparacie jak i we wtyczce od czujnika położenia wału popsikałem preparatem do poprawy przewodności styków. Problem już nie występuje.
Moderator: Moderator
Nie trzyma wolnych obrotów
Wczoraj wyjechałem na przejażdżkę. Po nocy odpalilem po chwili przełączyłem na gaz i poszedłem zamykać garaż, bramę itp. Po przejechaniu przez jedno skrzyżowanie silnik zgasł. Pomyślałem, że zamiast 1 włączyłem 3 bieg. ale przy następnym skrzyżowaniu to samo. Silnik nie trzyma wolnych obrotów, gaśnie po puszczeniu gazu. Na wysokich obrotach jest ok. Co może być przyczyną??? Silnik 1.8 75 KM AAM instalacja ZAVOLI (czy jakoś tak)
-

lukaszek750 - Czytacz
- Posty: 52
- Dołączył(a): 29 mar 2013, o 13:46
- Lokalizacja: L** **T9
wykręciłem i wkreciłem jaką dysze lub cos takiego w parownikiu i jest już w porzadku
[ Dodano: 2013-05-30, 08:58 ]
problem znów powrócił. Wyglada to tak: zimny sinik odpalam na benzynie, na gaz przełącza się po przekroczeniu ok 2,3 tyś obrotów/min. Do póki silnik sie nie zagrzeje wszystko jest ok, ale gdy osiagnie swoją temperature zaczynają się dziać cuda. Kiedy jadę na gazie i dojeżdżam do skrzyżowania i zatrzymuję się obroty spadają do ok 200-300 obr/min. silnik ledwo co pracuje, a czasem nawet zgaśnie. Kiedy zgaśnie jest problem z odpaleniem, na benzynie nie chce a na gazie zapali złapie wysokie obroty cos powyzej 3 tyś/min i silnik gaśnie. kiedy w między czasie przełączę na benzynę wciskając gaz silnik zaszarpie i bedzie chodził normalnie, W czym jest problem?? od czego zacząć??
[ Dodano: 2013-05-30, 08:58 ]
problem znów powrócił. Wyglada to tak: zimny sinik odpalam na benzynie, na gaz przełącza się po przekroczeniu ok 2,3 tyś obrotów/min. Do póki silnik sie nie zagrzeje wszystko jest ok, ale gdy osiagnie swoją temperature zaczynają się dziać cuda. Kiedy jadę na gazie i dojeżdżam do skrzyżowania i zatrzymuję się obroty spadają do ok 200-300 obr/min. silnik ledwo co pracuje, a czasem nawet zgaśnie. Kiedy zgaśnie jest problem z odpaleniem, na benzynie nie chce a na gazie zapali złapie wysokie obroty cos powyzej 3 tyś/min i silnik gaśnie. kiedy w między czasie przełączę na benzynę wciskając gaz silnik zaszarpie i bedzie chodził normalnie, W czym jest problem?? od czego zacząć??
-

lukaszek750 - Czytacz
- Posty: 52
- Dołączył(a): 29 mar 2013, o 13:46
- Lokalizacja: L** **T9
Asparte napisał(a):Jutro rzucę okiem. Anyways, przypomniało mi sie, że samochodem lubi szarpać. Mianowicie jeśli silnik jedzie sobie na biegu(sprzęgło i gaz puszczone) to jeśli obroty spadają poniżej1600 to zaczyna nim szarpać. Dzieje się tak zarówno na pb jak i na lpg.
S-ki = Suwałki?
Masz chyba wszystkie objawy jak u mnie. Nie czytałem od początku więc nie wiem czy nie powtórze ale przydałby się konkretny reset sterownika. U mnie po resecie na Pb znaczna poprawa, ale pojeździłem znów na gazie i mam powtórkę. Na szczęście przy obecnych temperaturach na benzynie tylko się odpala.
Zresetuj - zobacz.
- fgrubass
- Czytacz
- Posty: 48
- Dołączył(a): 30 lis 2010, o 13:25
- Lokalizacja: Białystok
- Silnik: 1600 ABU
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
strzał z rury po czym nie utrzymuje obrotów.
Witam forumowiczów. Mam u siebie problem z moim golfikiem III GTI o tóż najpierw słychać strzał z rury następnie gaśnie. Po zajrzeniu pod maske widze że wywala mi szlauchy z odmy, przepływki i silniczka krokowego co może być przyczyną takiego zachowania?Słyszałem że może to być przyczyna świec oraz kabli lub ustawienia gazu i wymiany filtru ale czy to by pomogło? dodam że jest on w LPG.
- daniel508
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 22 mar 2013, o 16:35
- Lokalizacja: Katowice
układ zapłonowy to podstawa, każdy strzał naraża cię na uszkodzenie przepływomierza( o ile to silnik 2E z klapkowym przepływomierzem) który jest bardzo drogi więc działaj, regulacja ma tu mniejsze znaczenie ale oczywiście ma być optymalna
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
daniel508, od razu sobie oceń przepływkę, podstawa to sprawdzić czy jej klapka po strzale się nie skrzywiła i nie ociera o ścianki . Jesli tak - rzecz jest do naprawienia poprzez rozbiórke (wywiercenie nitów w denku) i prostowanie ułożyskowania klapki aż do skutku żeby chodziła gładko.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
nie no przepływka jest ok klapka w środku fajnie chodzi wymieniłem kable świece przeczyściłem paluch i dalej to samo... musze chyba udać się do gazownika..
[ Dodano: 2013-05-28, 07:37 ]
po odpaleniu dzisiaj chciałem zobaczyć jak się zachowuje na gazie wniosek chwile pochodził pozniej zgasł teraz jezdzi tylko na benie, patrze pod maske -kabel z 1 świecy rozłączony od aparatu. Dzisiaj bądz jutro jade do gazownika bo wcześniej nie miałem na to czasu.
[ Dodano: 2013-05-28, 07:37 ]
po odpaleniu dzisiaj chciałem zobaczyć jak się zachowuje na gazie wniosek chwile pochodził pozniej zgasł teraz jezdzi tylko na benie, patrze pod maske -kabel z 1 świecy rozłączony od aparatu. Dzisiaj bądz jutro jade do gazownika bo wcześniej nie miałem na to czasu.
- daniel508
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 22 mar 2013, o 16:35
- Lokalizacja: Katowice
zimny odpala (prawie) na dotyk i zaraz gasnie :(
Witam, szukalam podobynch tematow jednak satysfakcjionujacej odpowiedzi na swoj problem nie dostalam..
mianowicie :
Czarnuch zarzucil
a, postal kilka dni (dotad bylo spoko jakos) i nagle po odpaleniu zaraz gasnie jak jest zimny silnik,
w zime mialam tak ze gdy silnik byl zimny to musialam przytyrzymac pedal gazu bo obroty bywaly na 600-800 i nim szarpalo jak potrzymalam go tak na 1tys-1,2tys ze 3 minutki czyli jak sie zagrzal i puscilam gaz to juz bylo okej.
Stawialam na czujnik temperatury cieczy.
Jednak ze kabelki przy wtyczce byly uwalone dokupilam od forumowego kolegi wtyczke z kawalkiem kabelka i braciszek mi to ladnie przylutowal, polaczyl itp.
Problem ustapil. Zaczal odpalac od razu juz podczas cieplejszych wiosennych dni i bylo okej.
Az do przedwczoraj.
auto stalo kilka dni
Wchodze do garazu, odpalam a tu zgaslo. Odpalam drugi raz znow gasnie. trzecim razem przytrzymalam po odpaleniu pedal gazu no i tam go podtrzymywalam sztucznie przy zyciu bo gdybym puscila pedal gazu to by znow umarł. Obroty jakies 300-600 w kazdym razie bardzo niskie.
Po kilku probach noznego podtrzymania go pedalem gazu przy zyciu, pewnie po zagrzaniu sie problem ustapil. Dojechalam w miejsce celu bez zajakniecia sie, ladnie sie przelaczyl na LPG i ladnie tez wrocil.
Dzis znow to samo, ale nie mialam czasu go trzymac przy zyciu bo wzielam autko sis
Jednakze do rzeczy. Odpielam wtyczke od czujnika temp (mam z zielona obwodka) i dalej to samo...
tak mysle co mam przeczyscic... krokowy?
aha swiece i kable zmienialam jakies.. 2 miesiace temu, co prawda palca i kopulki nie.
silnik 1.6 ABU z gazem.
POMOCY

mianowicie :
Czarnuch zarzucil
a, postal kilka dni (dotad bylo spoko jakos) i nagle po odpaleniu zaraz gasnie jak jest zimny silnik,
w zime mialam tak ze gdy silnik byl zimny to musialam przytyrzymac pedal gazu bo obroty bywaly na 600-800 i nim szarpalo jak potrzymalam go tak na 1tys-1,2tys ze 3 minutki czyli jak sie zagrzal i puscilam gaz to juz bylo okej.
Stawialam na czujnik temperatury cieczy.
Jednak ze kabelki przy wtyczce byly uwalone dokupilam od forumowego kolegi wtyczke z kawalkiem kabelka i braciszek mi to ladnie przylutowal, polaczyl itp.
Problem ustapil. Zaczal odpalac od razu juz podczas cieplejszych wiosennych dni i bylo okej.
Az do przedwczoraj.
auto stalo kilka dni
Wchodze do garazu, odpalam a tu zgaslo. Odpalam drugi raz znow gasnie. trzecim razem przytrzymalam po odpaleniu pedal gazu no i tam go podtrzymywalam sztucznie przy zyciu bo gdybym puscila pedal gazu to by znow umarł. Obroty jakies 300-600 w kazdym razie bardzo niskie.
Po kilku probach noznego podtrzymania go pedalem gazu przy zyciu, pewnie po zagrzaniu sie problem ustapil. Dojechalam w miejsce celu bez zajakniecia sie, ladnie sie przelaczyl na LPG i ladnie tez wrocil.
Dzis znow to samo, ale nie mialam czasu go trzymac przy zyciu bo wzielam autko sis
Jednakze do rzeczy. Odpielam wtyczke od czujnika temp (mam z zielona obwodka) i dalej to samo...
tak mysle co mam przeczyscic... krokowy?
aha swiece i kable zmienialam jakies.. 2 miesiace temu, co prawda palca i kopulki nie.
silnik 1.6 ABU z gazem.
POMOCY

-

Kaktus2907 - Badacz tematu
- Posty: 176
- Dołączył(a): 10 cze 2012, o 16:22
- Lokalizacja: Częstochowa
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości
