
Moderator: Moderator
a co jesli brakuje te zaslpeki na tych otworach?bo moj lakiernik mi tego nie zalozyl zauwazylem to dopiero jakies 3 tygodnie temu, a był malowany w marcu 

-

darkmen21 - Members
- Posty: 1037
- Dołączył(a): 16 lis 2008, o 11:35
- Lokalizacja: Siemianowice Śl.
- Rocznik: 1995
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
darkmen21, no wszystko co jest w powietrzu i na jezdni trafia do środka profili progów. Osiada się tworząc warstwę mułu. A w zimie to już całkiem masakra. A za jakiś czas przeżera blachy na wylot.
Zasada jest prosta jak gnije to zawsze od środa a nie od zewnątrz. Jak wychodzi na zewnątrz tzn ,że blacha jest przeżarta(koniec).
Zasada jest prosta jak gnije to zawsze od środa a nie od zewnątrz. Jak wychodzi na zewnątrz tzn ,że blacha jest przeżarta(koniec).
-

gello1 - Gaduła
- Posty: 723
- Dołączył(a): 31 sie 2009, o 15:51
- Lokalizacja: LKS
Wymiana progów
Hej
mam pytanie:
otóż w moim Golfie do wymiany nadają się progi. Tzn z wierzchu nie ma rdzy ale pod spodem , tam gdzie jest miejsce na lewarek z lewej strony auta zarówno z przodu jak i z tyłu już nie da się podnieść, bo lewarek wchodzi jak w masło. Z prawej jeszcze da radę zarówno z przodu jak i z tyłu ale strach bo trzeszczą
Jaki jest koszt takiej wymiany i czy jest to opłacalne? Wymieniać czy zajeździć? Chcę tym autem pojeździć bo już trochę w niego włożyłem i nie opłaca mi się go sprzedawać zbyt szybko. Pozatym klapa z tyłu ... może też do wymiany...
Podłoga w miarę ok... nie ma dziur , lekkie spękania w okolicy tych plastykowych zaślepek ale nadal się trzymają. Jeszce jedno: chodzi mi o ten kawałek pod błotnikiem z przodu z prawej strony jest pordzewiały, ale w moim golfie nie jest on częścią progu tylko jakby oddzielnie. Czy można go przyspawać? Bo głupio to wygląda
Auto mechanicznie bez zarzutu i jestem z niego zadowolony.
mam pytanie:
otóż w moim Golfie do wymiany nadają się progi. Tzn z wierzchu nie ma rdzy ale pod spodem , tam gdzie jest miejsce na lewarek z lewej strony auta zarówno z przodu jak i z tyłu już nie da się podnieść, bo lewarek wchodzi jak w masło. Z prawej jeszcze da radę zarówno z przodu jak i z tyłu ale strach bo trzeszczą
Jaki jest koszt takiej wymiany i czy jest to opłacalne? Wymieniać czy zajeździć? Chcę tym autem pojeździć bo już trochę w niego włożyłem i nie opłaca mi się go sprzedawać zbyt szybko. Pozatym klapa z tyłu ... może też do wymiany...
Podłoga w miarę ok... nie ma dziur , lekkie spękania w okolicy tych plastykowych zaślepek ale nadal się trzymają. Jeszce jedno: chodzi mi o ten kawałek pod błotnikiem z przodu z prawej strony jest pordzewiały, ale w moim golfie nie jest on częścią progu tylko jakby oddzielnie. Czy można go przyspawać? Bo głupio to wygląda
Auto mechanicznie bez zarzutu i jestem z niego zadowolony.
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
Musisz policzyć koszta
rogi, materiały do lakierowania i robocizny. myślę ze koszt około 500-700zł a nawet 900-1000 zł zależy jak blacharz-lakiernik sobie policzy rozbieżności są spore miedzy zakładami wiadomo jaka praca taka płaca ale oszustów nie brakuje.Teraz o dobrego i szczerego fachowca ciężko 
rogi, materiały do lakierowania i robocizny. myślę ze koszt około 500-700zł a nawet 900-1000 zł zależy jak blacharz-lakiernik sobie policzy rozbieżności są spore miedzy zakładami wiadomo jaka praca taka płaca ale oszustów nie brakuje.Teraz o dobrego i szczerego fachowca ciężko 
moj bolid moj-golf/biale-mk3-variant-t32786.html
-

bialy 97 - Gaduła
- Posty: 664
- Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 16:13
- Lokalizacja: WND-Adamówek.
Kurcze mam dylemat w takim razie. Czy opłaca mi się ładowac w niego kasę? Wymieniac progi...
mogę go sprzedac ... tylko ile za niego wezmę? No i tak naprawdę czy kupię coś lepszego za takie pieniądze? Boję się że po zimie progi mi znikną ...
już sam nie wiem. Podpowiedzcie mi coś bo już nie wiem co mam robic.
I powiedzcie mi jak zmienic kola w taki sposób żeby nie używac progów? Bo jeśli np. złapię gumę po drodze? Albo będę chciał zmienic koła na zimowe, a wstyd pojechac do zakładu....
mogę go sprzedac ... tylko ile za niego wezmę? No i tak naprawdę czy kupię coś lepszego za takie pieniądze? Boję się że po zimie progi mi znikną ...
już sam nie wiem. Podpowiedzcie mi coś bo już nie wiem co mam robic.
I powiedzcie mi jak zmienic kola w taki sposób żeby nie używac progów? Bo jeśli np. złapię gumę po drodze? Albo będę chciał zmienic koła na zimowe, a wstyd pojechac do zakładu....
Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
AdamPLSieradz, opłaca się i rób, po prostu do starszego auta poszukaj tańszego blacharza. Robota blacharska za wymianę progu do po stówce za stronę, same progi są tanie zobacz na allegro. A jeśli chodzi o malowanie to zależy jak chcesz: jeśli tak jak w oryginale, czyli górna część progu powyżej przetłoczenia ma być w kolorze nadwozia na gładko a dolna na baranek to już robota dla lakiernika, ale jeśli wystarczyłoby ci np zakonserwowanie progu podkładem i barankiem plus puszka wosku w sprayu do środka to zrobisz to sam za koszt materiałów ok 50 zeta. Co do błotników trzeba się dobrze przyjrzeć , jeśli ranty sa zdrowe można dać te reparaturki, jeśli naruszone to nie opłaca się, kup nowe, używek w dobrym stanie niestety już bardzo cieżko zdobyć - wówczas niestety koszt lakierowania elementu po 200-250 zeta. Po wymianie progu pamiętaj - niszczą się głównie w zakładach gumiarskich od podpierania pod ranty , jest to nawet w instrukcji zabronione. Oryginalny lewarek obejmuje rant więc można. a najlepiej podpierać za wahacz - pod śrubę mocująca go do nadwozia.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Malowanko progów
Hej,
w przyszłą sobotę planuję pomalowac progi na kolor ( bo mam takie jasne nie ładne) oraz usunąc rdze z błotnika ( wstawienie reperaturki albo szlifowanie i malowanie) Teraz moje pytanko: czy malowac je na kolor nadwozia ( wiem że tak będzie ładnie) , czy może np na czerwono? Jak myślicie czarny lakier auta i czerwone progi? Tak jakoś mi chodzi po głowie taki kolor. Wiecie na razie chce je pomalowac zeby bylo ladniej bo na razie nie bede wymienial progow a koszt malowania jest żaden
w przyszłą sobotę planuję pomalowac progi na kolor ( bo mam takie jasne nie ładne) oraz usunąc rdze z błotnika ( wstawienie reperaturki albo szlifowanie i malowanie) Teraz moje pytanko: czy malowac je na kolor nadwozia ( wiem że tak będzie ładnie) , czy może np na czerwono? Jak myślicie czarny lakier auta i czerwone progi? Tak jakoś mi chodzi po głowie taki kolor. Wiecie na razie chce je pomalowac zeby bylo ladniej bo na razie nie bede wymienial progow a koszt malowania jest żaden

Obecny Golfik : moj-golf/moje-bon-jovi-d-t56983.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
Dawny Golfik: moj-golf/vw-golf-1-8-gt-t33018.html
-

AdamPLSieradz - Badacz tematu
- Posty: 315
- Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
- Lokalizacja: Sieradz
Tylko pod kolor auta.
Myśle że czerwone to będzie wieś.
Myśle że czerwone to będzie wieś.
Zapraszam - mój były variant
moj-golf/gt-tdi-variant-by-maciej78-t36888.html
moj-golf/gt-tdi-variant-by-maciej78-t36888.html
-

maciej78 - Gaduła
- Posty: 624
- Dołączył(a): 17 lut 2011, o 00:40
- Lokalizacja: Poznan
progi lepiej na czarno bitgumem pociagnac by nie gnily
chyba ze bedziesz sie przygladal progom co chwile
chyba ze bedziesz sie przygladal progom co chwileAktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
-

trojeczkaGT - Members
- Posty: 1745
- Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
- Lokalizacja: DDZ i DSW
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
tylko kolor nadwozi ja na swoim wyczyściłem dałem hameride gdy wyschło szafowałem papierkiem i dałem na to baranek kolor i laksa bezbarwnego (dodam ze hameride nie wysycha na kamień jest mięki i tworzy warstwę ochrona przynajmniej tak gada mój szef zobaczymy po zimie czy ma racje )
- czarus21
- Badacz tematu
- Posty: 386
- Dołączył(a): 8 wrz 2011, o 18:40
- Lokalizacja: ostróda
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

