kupie w tygodniu i sprawdze od razu. w sumie ten mój potrafi nawet pokazac 90 stopni, 85 , a przeciez to jest na 80 st, nie rozumiem tych wachań ale ok, WAHLER i bede probowałModerator: Moderator
ok czyli mam znowu jakas iskre nadzieji ze jest szansa nie rozbierac silnika od nowa
kupie w tygodniu i sprawdze od razu. w sumie ten mój potrafi nawet pokazac 90 stopni, 85 , a przeciez to jest na 80 st, nie rozumiem tych wachań ale ok, WAHLER i bede probował
kupie w tygodniu i sprawdze od razu. w sumie ten mój potrafi nawet pokazac 90 stopni, 85 , a przeciez to jest na 80 st, nie rozumiem tych wachań ale ok, WAHLER i bede probował-

pajda150 - Badacz tematu
- Posty: 328
- Dołączył(a): 22 lis 2010, o 20:29
- Lokalizacja: Zebrzydowice
Ja mam zamiar przed założeniem swojego prześwietlić go na wylot pod kątem chłodzenia a co z tego wyjdzie zobaczymy bo temperatura silnika jak dla mnie to podstawa
-

Radi - Members
- Posty: 2836
- Dołączył(a): 16 lut 2009, o 12:15
- Lokalizacja: GKA
- Rocznik: 93
- Silnik: 2.8 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
ja tez narazie nie jezdze autem tak po 200 km, koło domu i ciagle kontroluje co gdzie i jak i sie denerwuje bo ojciec rozkłada rece i teraz ciagle pytamy co ktoś moze mądrego powiedziec a jak to sie unormuje przez termostat to bede szczesliwy
-

pajda150 - Badacz tematu
- Posty: 328
- Dołączył(a): 22 lis 2010, o 20:29
- Lokalizacja: Zebrzydowice
powiem tak , tylko i wyłącznie WAHLER
zakładałem i super szybko łapie temp , a grzeje że kaczkę można upiec
dałem 33 zł za wahlera 
zakładałem i super szybko łapie temp , a grzeje że kaczkę można upiec
dałem 33 zł za wahlera 
-

Gesiu_15 - Moderator Globalny
- Posty: 3757
- Dołączył(a): 14 kwi 2012, o 21:32
- Lokalizacja: Kielce
- Rocznik: 1994
- Silnik: 2.0 2E GTI
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
-

pajda150 - Badacz tematu
- Posty: 328
- Dołączył(a): 22 lis 2010, o 20:29
- Lokalizacja: Zebrzydowice
przysłuchaj się słychać przepływ wody. lepiej żeby chodziła bo głowice Ci trafi . co do wiatraków tez mi chodzą jakiś czas po zgaszeniu silnika mało tego czasem wystarczy przekręcić zapłon tylko i też się włączą ale ja akurat mam walnięty żółty czujnik bo sprawdzałem 

VW Golf Mk1 VR6
-

patrolfak - Members
- Posty: 1059
- Dołączył(a): 18 sie 2011, o 21:19
- Lokalizacja: Poznań
-

pajda150 - Badacz tematu
- Posty: 328
- Dołączył(a): 22 lis 2010, o 20:29
- Lokalizacja: Zebrzydowice
Ale tu paniki
Proponuję aby nie odpowiadali ludzie co nie mają vr6.
Moim zrobiłem 130 tyś i polecam każdemu.
Co do wody to vr6 robi ciśnienie w układzie !
Nie masz prawa odkręcać kurka zbiornika zaraz po zgaszeniu silnika bo wywali płyn i oparzy wszystko dookoła !
Uważaj na stare przewody chłodzące od tyłu głowicy bo przez ciśnienie rozwala je.
W ogóle przewody wodne muszą być w dobrym stanie.
Jak ci w trasie ten górny tylny przewód rozwali to można jechać do 2 tyś obr. aby nie wywaliło wody ponad głowicę i uważać na temperaturę.
To, że od razu załącza pierwszy obieg wiatraka to może być.
Ważne aby ok 100 st włączał drugi.
Nie ma prawa mieć inaczej jak 90 st na wskaźniku temperatury.
Ten silnik to piec ale też nie boi się temperatury.
Raz na autostradzie przy jeździe ok 200, zepsuł się wiatrak i temperatura wody dochodziła do ponad 100 a oleju do 125 st. trzeba zwolnić i uspokoić silnik.
Nic się nie dzieje. To mocny silnik jak wiesz jak się z nim obchodzić.
[ Dodano: 2014-03-15, 11:20 ]
Co do kabli i 900 obrotów.
vr6 bardzo wrażliwy na iskrę. Używam tylko beru - gruba linka wewnątrz.
I u mnie każdy kabelek nie może dotykać metalu i siebie nawzajem bo inaczej zgubi iskrę, prędzej czy później.
Obroty to 650-700 ! Masz sinik AAA więc na module z cewkami więc nie ma tu ingerencji. Świece tylko ngk platynowe !
Jak zrobisz porządek z kablami to wypnij klemy, zewrzyj je razem na minutkę i będzie reset komputera. Może pomoże.
[ Dodano: 2014-03-15, 11:21 ]
W razie czego pisz lepiej na :
smolax71@wp.pl
Proponuję aby nie odpowiadali ludzie co nie mają vr6.
Moim zrobiłem 130 tyś i polecam każdemu.
Co do wody to vr6 robi ciśnienie w układzie !
Nie masz prawa odkręcać kurka zbiornika zaraz po zgaszeniu silnika bo wywali płyn i oparzy wszystko dookoła !
Uważaj na stare przewody chłodzące od tyłu głowicy bo przez ciśnienie rozwala je.
W ogóle przewody wodne muszą być w dobrym stanie.
Jak ci w trasie ten górny tylny przewód rozwali to można jechać do 2 tyś obr. aby nie wywaliło wody ponad głowicę i uważać na temperaturę.
To, że od razu załącza pierwszy obieg wiatraka to może być.
Ważne aby ok 100 st włączał drugi.
Nie ma prawa mieć inaczej jak 90 st na wskaźniku temperatury.
Ten silnik to piec ale też nie boi się temperatury.
Raz na autostradzie przy jeździe ok 200, zepsuł się wiatrak i temperatura wody dochodziła do ponad 100 a oleju do 125 st. trzeba zwolnić i uspokoić silnik.
Nic się nie dzieje. To mocny silnik jak wiesz jak się z nim obchodzić.
[ Dodano: 2014-03-15, 11:20 ]
Co do kabli i 900 obrotów.
vr6 bardzo wrażliwy na iskrę. Używam tylko beru - gruba linka wewnątrz.
I u mnie każdy kabelek nie może dotykać metalu i siebie nawzajem bo inaczej zgubi iskrę, prędzej czy później.
Obroty to 650-700 ! Masz sinik AAA więc na module z cewkami więc nie ma tu ingerencji. Świece tylko ngk platynowe !
Jak zrobisz porządek z kablami to wypnij klemy, zewrzyj je razem na minutkę i będzie reset komputera. Może pomoże.
[ Dodano: 2014-03-15, 11:21 ]
W razie czego pisz lepiej na :
smolax71@wp.pl
- Smolak
- Czytacz
- Posty: 128
- Dołączył(a): 5 cze 2007, o 23:44
- Lokalizacja: Kluczbork
cisnienie robic sie powinno? nawet takie ze po 3 km srednio ostrej jazdy do około 4 tyss obr wywaliło dobry LITR płynu na zakreconym korku? Korek nowy juz pisalem. cisnienie takie ze węże nie sa lekko twarde, czy twarde, sa jak kamien, analiza zrobiona, wykazuje dwutlenek wegla...
juz tak duzo kasy włożyłem w ten silnik ze zdecydowałęm sie go remontowac od nowa, mnie przy tym nie było bo w pracy byłem jak zawsze cały tydzien wiec ojciec zawiozł te wszystkie rzeczy do regeneracji, jakies rysy sa na tulejach podobno, tak wiec zeby dla pewnosci zrobi sie wszystko co mozliwe w silniku, a głowica jeszcze raz pojechałą do sprawdzenia.
problem kabli i obrotów minął, załozyłęm nowe magneti marelli i nie lata iskra i obroty w porzadku i nawet tak nie cyka jak stary disel
ale poki co dobry miesiac przerwy nim to sie zrobi i poskłada, gorzej ze jak go odpale i przejede sie nim to bedzie to samo.... ale miejmy nadzieje ze nie 
juz tak duzo kasy włożyłem w ten silnik ze zdecydowałęm sie go remontowac od nowa, mnie przy tym nie było bo w pracy byłem jak zawsze cały tydzien wiec ojciec zawiozł te wszystkie rzeczy do regeneracji, jakies rysy sa na tulejach podobno, tak wiec zeby dla pewnosci zrobi sie wszystko co mozliwe w silniku, a głowica jeszcze raz pojechałą do sprawdzenia.
problem kabli i obrotów minął, załozyłęm nowe magneti marelli i nie lata iskra i obroty w porzadku i nawet tak nie cyka jak stary disel
ale poki co dobry miesiac przerwy nim to sie zrobi i poskłada, gorzej ze jak go odpale i przejede sie nim to bedzie to samo.... ale miejmy nadzieje ze nie 
-

pajda150 - Badacz tematu
- Posty: 328
- Dołączył(a): 22 lis 2010, o 20:29
- Lokalizacja: Zebrzydowice
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości
Bo powinna przez jakiś czas chodzić . Mi temperatura nigdy nie skoczyła powyżej 80 stopni.