Witam !
Mam dalekosiężny plan przerobienia mojego golfa 1.9 TDI . Częścią tego planu jest wsadzenie silnika 3.0 TDI , tylko nie wiem jak duży jest to wyczyn . Mam w zamiarach włożyć silnik od phaetona . Moje pytanie jest następujące : Czy mógłby mnie ktoś uświadomić mnie więcej z czym by to się wiązało 9 jakie zmiany itp.)
Z góry dziękuję i pozdrawiam .
Moderator: Moderator
Nie jestem w 100% pewien ale mam wrażenie że tam silnik jest tak jak w pasku - wzdłużnie a nie poprzecznie, więc miałbyś spory problem żeby to jakoś sensownie połączyć ze skrzynią i w ogóle upchnąć do środka. Moim zdaniem on się (już nawet nie zawracając głowy skrzynią) po prostu nie zmieści do środka.
A tak btw, z jakich względów chcesz pakować ten silnik?
A tak btw, z jakich względów chcesz pakować ten silnik?
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Myhm no tego nie wziąłem pod uwagę . A taka moja szalona wizja przerobienia mojego golfa żeby był nie powtarzalny, później myślałem też nad przekombinowaniem na napęd 4x4 . A ten silnik ( czyt. 3.0 TDI) bo średnio mi się podoba opcja żeby to 1.9 wzmacniać do np. 200 km, choć dobra turbina i inny system przelotowy podejżewam, że dało by rade . A masz może jakąś propozycję co by mogło zastąpić taką opcję ?
- Donio139
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 14:02
- Lokalizacja: Trzebnica
Skoro koszta nie graja roli... to polecałbym 'w zastępstwie' swap na vr'a. AAA albo ABV... Następnie rozwiert na 3.1 litra i heja.
bo chyba zdajesz sobie sprawę z tego iż (jeśli w ogóle jest jakaś opcja na swap tego silnika do mk3 ) przespawać należałoby mocowania łap silnika.. dorabiać półosie... i takie tam.. pierdoły.
bo chyba zdajesz sobie sprawę z tego iż (jeśli w ogóle jest jakaś opcja na swap tego silnika do mk3 ) przespawać należałoby mocowania łap silnika.. dorabiać półosie... i takie tam.. pierdoły.
-

Paweu - Members
- Posty: 4281
- Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
- Rocznik: 1111
- Silnik: 0.8
- Paliwo: CNG
- Nadwozie: cabrio
A chcesz koniecznie diesla?
Bo jest na taką moc bardzo piękne i przetarte już rozwiązanie - 1.8 turbo.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że przerobienie swojego Golfa na 4x4 jest mega trudnym wyzwaniem. To nie jest swap silnika gdzie większość rzeczy pasuje bez większego rzeźbienia, tutaj musisz rezać podłogę, całe tylne zawieszenie, więc i czas poświęcony na to, i gotówka zbliża się do liczby 5 cyfrowej.
Bo jest na taką moc bardzo piękne i przetarte już rozwiązanie - 1.8 turbo.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że przerobienie swojego Golfa na 4x4 jest mega trudnym wyzwaniem. To nie jest swap silnika gdzie większość rzeczy pasuje bez większego rzeźbienia, tutaj musisz rezać podłogę, całe tylne zawieszenie, więc i czas poświęcony na to, i gotówka zbliża się do liczby 5 cyfrowej.
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
W pierwotnym założeniu była myśl diesla, ale co nie co po tych wypowiedziach się ostudziłem . Tak zdaje sobie sprawę, że będzie to od groma roboty i od groma kasiory, zobaczymy co wyjdzie . Do czegoś takiego też myślę przydałoby się znaleść jakąś firmę, która by się tego podjęła co też do łatwych chyba nie będzie należało
.
A jak jest generalnie z silnikiem VR6 ? Tzn. jaką ma żywotność, czy jest późniejsza możliwość dołożenia turbiny, czy to już nie ma sensu ze względu na żywotność silnika ?
.
A jak jest generalnie z silnikiem VR6 ? Tzn. jaką ma żywotność, czy jest późniejsza możliwość dołożenia turbiny, czy to już nie ma sensu ze względu na żywotność silnika ?
- Donio139
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 14:02
- Lokalizacja: Trzebnica
VR6 turbo już trochę jeździ. Koszta są, ale musisz liczyć się z tym że ten silnik nie będzie nadawał się do jazdy na co dzień za bardzo. Na początku nic nic nic, później turbo zaczyna dmuchać i urywa łeb. I realne moce z takiego zestawu to 400-500 koni. Bardziej codzienną opcją jest kompresor - był nawet w którymś z ostatnich GT opisywany taki projekt, fabryczne 2.8 rozwiercone do 3.1 (maks dla tego silnika) + kompresor i parę modów które zrobiono przy okazji wkładania silnika (bo skoro jest już na stole to czemu nie pomodzić). 275 koni siadło z tego co pamiętam i moment w granicach 4 paczek.
Moim zdaniem nie ma sensu bawić się w kompletne cięcie Golfa i wkładanie mu 4x4. Bo tutaj już niestety każda zmiana ma poważne konsekwencje i odpowiada bezpośrednio za bezpieczeństwo, a kilka mm w tą czy w tą przy spawaniu może zdziałać cuda (w negatywnym znaczeniu oczywiście).
Jeżeli nie jesteś zaręczony/ożeniony/zlaleczkowany voodoo ze swoim VW proponowałbym wykonać mu kosmetyczne pimp maj rajd i puścić dalej w świat. I poszukać zadbanego synchro, niech będzie jak najmniejszy silnik (z reguły (choć nie zawsze) mniejszy silnik = mniej popisów, szaleństw i autko ogólnie w lepszym stanie. Choć nie zawsze!)
I dopiero na takim zestawie bawić się.
Nie chce Ci zaglądać w portfel, ale powiedz ile możesz na to funduszy przeznaczyć, żebyśmy nie wróżyli z fusów tutaj
Moim zdaniem nie ma sensu bawić się w kompletne cięcie Golfa i wkładanie mu 4x4. Bo tutaj już niestety każda zmiana ma poważne konsekwencje i odpowiada bezpośrednio za bezpieczeństwo, a kilka mm w tą czy w tą przy spawaniu może zdziałać cuda (w negatywnym znaczeniu oczywiście).
Jeżeli nie jesteś zaręczony/ożeniony/zlaleczkowany voodoo ze swoim VW proponowałbym wykonać mu kosmetyczne pimp maj rajd i puścić dalej w świat. I poszukać zadbanego synchro, niech będzie jak najmniejszy silnik (z reguły (choć nie zawsze) mniejszy silnik = mniej popisów, szaleństw i autko ogólnie w lepszym stanie. Choć nie zawsze!)
I dopiero na takim zestawie bawić się.
Nie chce Ci zaglądać w portfel, ale powiedz ile możesz na to funduszy przeznaczyć, żebyśmy nie wróżyli z fusów tutaj
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Właśnie dlatego myślałem też o 3.0 TDI żeby to sie nadawało do jazdy na co dzień też i było coś wyjątkowego . Na początku napisałem że jest to plan dalekosiezny więc można na to więcej wyłożyć pod warunkiem , że będzie to faktycznie coś jedynego w swoim rodzaju
. Opcja z kompresorem wydaje się być bardzo przyjemna, ale jest to już coś co było . A czy jestem jakoś mocniej zwiazany z moim golfem ? Raczej nie, choć jak do każdego auta podchodzę z szacunkiem i staram się należycie dbać o niego . A pewnego dnia ujawila mi sie taka wizja ( i wizualna i mechaniczna) zmiany tego golfa więc przeliczylem sobie na szybko co mogłem ( wyszło +/- 20k zł ) i teraz ten wątek o silniku jak to wygląda ze strony mechanicznej . Pozyjemy zobaczymy choć chyba prędzej kupię sobie imprezę sti niż to zrobię Heh .
. Opcja z kompresorem wydaje się być bardzo przyjemna, ale jest to już coś co było . A czy jestem jakoś mocniej zwiazany z moim golfem ? Raczej nie, choć jak do każdego auta podchodzę z szacunkiem i staram się należycie dbać o niego . A pewnego dnia ujawila mi sie taka wizja ( i wizualna i mechaniczna) zmiany tego golfa więc przeliczylem sobie na szybko co mogłem ( wyszło +/- 20k zł ) i teraz ten wątek o silniku jak to wygląda ze strony mechanicznej . Pozyjemy zobaczymy choć chyba prędzej kupię sobie imprezę sti niż to zrobię Heh .- Donio139
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 14:02
- Lokalizacja: Trzebnica
oj Impreza za 20k to będzie mocno zajechana padaka, więc chyba wolałbym podłubać.
Za taką kasę możesz albo konkretnie podłubać Golfa, albo kupić coś co się do tego nada.
Ja bym rozegrał to w ten sposób, że część gotówki przeznaczyłbym na mody Golfa, a później zostawił go sobie jako drugi weekendowy samochód do zabawy, konsekwentnie modził dalej, a kupił coś większego, wygodniejszego i mocniejszego na co dzień, gdzie nie trzeba będzie nic rzeźbić.
Tak ogarniam wymiary i zdjęcia, 3.0 tdi nie wejdzie, nie ma bata.
Jak chcesz zostać przy dieslu - kupujesz 130 konne ASZ albo 150 konne ARL i to bez większego problemu modzisz sobie na ~200 koni. W miarę bezawaryjne no i moment łeb urywa. I nie jest to zabieg za drogi
Idziesz w pb i kupujesz 1.8 turbo. Modzisz sobie elegancko i tutaj 200-250 koni też jest osiągalne bez większych problemów i nie będzie się sypać co tysiąc km.
VR6 bym odpuścił sobie, bo - duża masa tego silnika, cena części (coraz mniej dostępnych bo ten silnik już ma trochę lat). 1.8 t to dużo nowocześniejsza jednostka jednak, łatwiej znaleźć z mniejszym przebiegiem. Oczywiście można rzucić kompresor tak jak pisałem wyżej, ale to już większe koszty niż w dwóch powyższych przypadkach. O uturbieniu tego nawet nie wspominam
I wszystkie te pomysły zrealizowałbym na ośce, przy lekkim samochodzie i takiej mocy od zera do 100 trakcji nie uświadczysz i na pewno 4x4 zebrałoby się lepiej, ale za to z rolki jest miazga dużo mocniejszych samochodów. A i u nas tak naprawdę nie ma za wielu miejsc żebyś te 250 kucy wykorzystał na cały gwizdek przez dłuższy czas, więc można będzie przeboleć że to tylko fwd
Moim zdaniem
Za taką kasę możesz albo konkretnie podłubać Golfa, albo kupić coś co się do tego nada.
Ja bym rozegrał to w ten sposób, że część gotówki przeznaczyłbym na mody Golfa, a później zostawił go sobie jako drugi weekendowy samochód do zabawy, konsekwentnie modził dalej, a kupił coś większego, wygodniejszego i mocniejszego na co dzień, gdzie nie trzeba będzie nic rzeźbić.
Tak ogarniam wymiary i zdjęcia, 3.0 tdi nie wejdzie, nie ma bata.
Jak chcesz zostać przy dieslu - kupujesz 130 konne ASZ albo 150 konne ARL i to bez większego problemu modzisz sobie na ~200 koni. W miarę bezawaryjne no i moment łeb urywa. I nie jest to zabieg za drogi
Idziesz w pb i kupujesz 1.8 turbo. Modzisz sobie elegancko i tutaj 200-250 koni też jest osiągalne bez większych problemów i nie będzie się sypać co tysiąc km.
VR6 bym odpuścił sobie, bo - duża masa tego silnika, cena części (coraz mniej dostępnych bo ten silnik już ma trochę lat). 1.8 t to dużo nowocześniejsza jednostka jednak, łatwiej znaleźć z mniejszym przebiegiem. Oczywiście można rzucić kompresor tak jak pisałem wyżej, ale to już większe koszty niż w dwóch powyższych przypadkach. O uturbieniu tego nawet nie wspominam
I wszystkie te pomysły zrealizowałbym na ośce, przy lekkim samochodzie i takiej mocy od zera do 100 trakcji nie uświadczysz i na pewno 4x4 zebrałoby się lepiej, ale za to z rolki jest miazga dużo mocniejszych samochodów. A i u nas tak naprawdę nie ma za wielu miejsc żebyś te 250 kucy wykorzystał na cały gwizdek przez dłuższy czas, więc można będzie przeboleć że to tylko fwd
Moim zdaniem

-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Opik napisał(a):coraz mniej dostępnych bo ten silnik już ma trochę lat
po kiego grzyba ładować stare vr, które poza tym było ładowane w serii. jak już to kupić vr z mk4, najlepiej R32 i się bawić w mody. co do 3.0tdi to wkładanie silnika, który ma sens tylko zamontowany wzdłużnie to mega rzeźba z cieciem ściany grodziowej, podłogi, zabawą z napędem (FWD ma raczej słaby sens w takim wypadku). Lepiej wsadzić VR centralnie bo i tak na codzień się to nie będzie nadawać.
VR pod turbo to idealna jednostka, krótki wał, głowica. jest mase projektów VRt, wystarczy poszukać. na RF się nawet śmiali że uturbianie VR nudne się robi bo wszędzie tego pełno
aaa i 20k to na same graty do zakucia i osprzęt do VR. przy swapie zawsze wychodzą problemy i auto niby jeździ a tu to się wys.. a to tamto i taki projekt to never ending story

Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości
