Witacie forumowicze.
Jak doskonale wiemy golf 3 jest już "poczciwym" samochodem i nie ma co się oszukiwać.
Posiadam obecnie golf 3 1,6 wersja 101 km. Samochodem jeździ mi się naprawdę bardzo dobrze to jednak nachodzę mnie myśli co z nim dalej ,dlatego też chciałbym zaczerpnąć od was informacji - jak od osób bardziej obiektywnych i znających się na rzeczy.
W samochodzie na chwile obecną do wymiany mam zawieszenie, progi, opony, lampy przednie (jeśli już bym zamieniał to na angel eyes z xenon), siłowniczki tylnych szyb i wiele małych tzw "pierdółek", które niestety również kosztują.
Jeśli chodzi o część mechaniczną nie jest najgorzej i właściwie sukcesywne naprawy oraz wymiany podzespołów poczyniam. Samochód od przeszło 10 lat jeździ na gazie, więc stan silnika wzorowym nazwać nie mogę:) - niestety wynika to z oszczędności (taki kraj).
Przejechane ma ok 270k (rzeczywista na pewno ok 350k).
Chciałbym się dowiedzieć czy jeździć nim nadal i doinwestować samochód i ewentualnie wymienić jakies czasy typowo mechaniczne czy eksploatowąc bez tzw przesadyzmu (mam tu na myśli markowe części etc).
Każde sugestie i podpowiedzi są obecnie dla mnie bardzo przydatne i pomocne.
P.s. Rdzy nie ma - zapewne był malowany, więc blacha ok.
Do ilu tyś km te silniki wytrzymują?
Moderator: Moderator
Posty: 56
• Strona 1 z 5 • 1, 2, 3, 4, 5
Z 500k spokojnie polatasz. Jak rdzy nie ma to bym naprawiał, bo poza blacharką i malowaniem wszelkie naprawy możesz zrobić sam albo za grosze, same części też są bardzo tanie. zwykle jak ktoś sprzedaje golfa to tylko dlatego że wszędzie atakuje już rdza i to w stopniu przekraczającym sensowność napraw.
-

Lolenzis - Czytacz
- Posty: 139
- Dołączył(a): 3 wrz 2012, o 23:48
- Lokalizacja: Warszawa
ja bym go zostawił zrobił drobne naprawy.i pomykał nim dalej.ale wybór należy do ciebie 

Mój GOLF moj-golf/joker-1-9-tdi-t61143.html
-

hanawald - Members
- Posty: 1461
- Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
- Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
- Rocznik: 97
- Silnik: 1.9 tdi
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
krzysiogol, Ja Ci powiem tak i być może ktoś tu obecny przyzna mi racje - im nowsze auto tym gorsze...
Ja też miałem to do roboty - zrobiłem i teraz wiem czym się poruszam.
Co do angelów - nie zakładaj tego, to jest chłam.
krzysiogol napisał(a):W samochodzie na chwile obecną do wymiany mam zawieszenie, progi, opony, lampy przednie (jeśli już bym zamieniał to na angel eyes z xenon), siłowniczki tylnych szyb i wiele małych tzw "pierdółek", które niestety również kosztują.
Ja też miałem to do roboty - zrobiłem i teraz wiem czym się poruszam.
Co do angelów - nie zakładaj tego, to jest chłam.
- seba650
- Badacz tematu
- Posty: 227
- Dołączył(a): 26 lis 2012, o 22:42
- Lokalizacja: SKIERNIEWICE
Seba Racja
! babeczka nowym leonem przywalila we mnie parkujac u niej plastik powgniatany jak butelka po coca coli a u mnie nic ponadto zeby wymienic zarowke w nowszym aucie juz trzeba sie nameczyc zeby sie tam dostac nie mowiac juz o innych dziwnych miejscach, kolego musisz wiedziec czy chcesz nadal nim jedzic czy nie ale ja uwazam ze jak dbasz na bierzaco i wymieniasz jak pisales to te auto jeszcze dlugo pojezdzi 
! babeczka nowym leonem przywalila we mnie parkujac u niej plastik powgniatany jak butelka po coca coli a u mnie nic ponadto zeby wymienic zarowke w nowszym aucie juz trzeba sie nameczyc zeby sie tam dostac nie mowiac juz o innych dziwnych miejscach, kolego musisz wiedziec czy chcesz nadal nim jedzic czy nie ale ja uwazam ze jak dbasz na bierzaco i wymieniasz jak pisales to te auto jeszcze dlugo pojezdzi 
-

Nati712 - Badacz tematu
- Posty: 213
- Dołączył(a): 16 kwi 2013, o 01:52
- Lokalizacja: kłodzko, bystrzyca DKL
Macie koledzy rację:)
Jednak z uwagi na obecnie dosć tanie samochody nachodzą czlowieka pewne refleksje:).
Jednak z uwagi na obecnie dosć tanie samochody nachodzą czlowieka pewne refleksje:).
- krzysiogol
- Czytacz
- Posty: 108
- Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 20:51
- Lokalizacja: Warszawa
Dośc tanie samochody nie znaczy dosc tanie w utrzymaniu,trzeba tez patrzec pod tym wzgledem chyba ze ktos sra kapustą to inna bajka 

-

maximus_spi - Gaduła
- Posty: 581
- Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
- Lokalizacja: SPI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1.9 TDI
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Oczywiście pieniędzy nigdy w nadmiarze, ale też należy przekalkulować co się bardziej opłaca:).
Głównie mam na myśli część techniczną tzn czy silnik faktycznie jest taki wytrzymały jak już tu zostało wspomniane do 500tyś - zakładając oczywiście eksploatację terminową.
Głównie mam na myśli część techniczną tzn czy silnik faktycznie jest taki wytrzymały jak już tu zostało wspomniane do 500tyś - zakładając oczywiście eksploatację terminową.
- krzysiogol
- Czytacz
- Posty: 108
- Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 20:51
- Lokalizacja: Warszawa
golf moim zdaniem jest tanim autem w utrzymaniu. Cześci nie zadrogie . Mozna ogarnąć temat napraw .takie małe poruwnanie szwagier ma opla astre 1997 1.9 td. i filtr paliwa do golfa 40 zł a do jego 60 zł. 

Mój GOLF moj-golf/joker-1-9-tdi-t61143.html
-

hanawald - Members
- Posty: 1461
- Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
- Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
- Rocznik: 97
- Silnik: 1.9 tdi
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
tani nie tani sa czesci drozsze jak i tansze ale wiele napraw idzie zrobic samemu nawet na parkingu przed blokiem
powiem ci ze sam mialem niedawno pewien dylemat ale znajomi majacy nowsze fury po 2000r uświadomili mnie w cenach czesci,napraw itp wiec dalem sobie spokoj...ale decyzja nalezy do ciebie,sam musisz wiedziec na co w chwili obecnej cie stac i co jest bardziej oplacalne 
powiem ci ze sam mialem niedawno pewien dylemat ale znajomi majacy nowsze fury po 2000r uświadomili mnie w cenach czesci,napraw itp wiec dalem sobie spokoj...ale decyzja nalezy do ciebie,sam musisz wiedziec na co w chwili obecnej cie stac i co jest bardziej oplacalne 
-

maximus_spi - Gaduła
- Posty: 581
- Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
- Lokalizacja: SPI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1.9 TDI
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 3-drzwiowe
krzysiogol, jak chcesz mieć tanie częsci do auta zostań z golfem III, ja przerabiałem golfa IV , audi
b5 i teraz mam paska b5 . wydatki na częsci porównanie: za czesci do paska to byś zrobił dwa remonty golfa.
Fakt można powiedzieć, ze pasek i te co wymieniłem są lepszej jakości, ale to g. prawda, bo te "nowsze" autka sypią się bardziej niż poczciwa trójka.
Zatem moja rada, jak blacha zdrowa to naprawiaj i śmigaj, no chyba że masz 20kk to szukaj szukaj i jeszcze raz szukaj autka, bo nawet za ta kasę można się wpierniczyć.
b5 i teraz mam paska b5 . wydatki na częsci porównanie: za czesci do paska to byś zrobił dwa remonty golfa.
Fakt można powiedzieć, ze pasek i te co wymieniłem są lepszej jakości, ale to g. prawda, bo te "nowsze" autka sypią się bardziej niż poczciwa trójka.
Zatem moja rada, jak blacha zdrowa to naprawiaj i śmigaj, no chyba że masz 20kk to szukaj szukaj i jeszcze raz szukaj autka, bo nawet za ta kasę można się wpierniczyć.
-

darkmen21 - Members
- Posty: 1037
- Dołączył(a): 16 lis 2008, o 11:35
- Lokalizacja: Siemianowice Śl.
- Rocznik: 1995
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
Więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko zacząć odkładać kasę na wszelkie remonty i zaraz po zimie zacząć działać naprawiać wszelkie niedociągnięcia.
Mam nadzieję, że wytrzyma te 500 tyś km:)
Mam nadzieję, że wytrzyma te 500 tyś km:)
- krzysiogol
- Czytacz
- Posty: 108
- Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 20:51
- Lokalizacja: Warszawa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości