Opik,
wczoraj np.zapaliła się po ~10 godz.,akumulator- 64 Ah, wiek to dokładnie Ci nie powiem,bo był on odkupiony jako używany(wg.odczytania to ma ~12 lat ale nie wiem czy to możliwa).A prąd ładowania jest zależny od trybu:
1.do skuterów-6 V(7.3 V/0.8 A)
2.symbol motoru-12 V(14,4 V/0,8 A)
3.samochód-12 V(14,4 V/3,8 A)
4.śnieżynka(do ładowania w niskich temp.)- 12 V(14,7 V/3,8 A)
Co mnie bardzo zadziwiło,gdy były te mrozy,rano był tak rozładowany że nie chciał odpalić.Jak go podłączyłem na tryb śnieżynki,to zielona dioda zapaliła się po godzinie:D
Moderator: Moderator
Alternator. Toczyć czy nie?
Witam.
Kilka dni temu podczas codziennego POM(powolny objazd miasta) goferek zapłakał, że nie ma ładowania aku. Zgasiłem, zapaliłem x2 przeszło. Po 20 KM znowu brak ładowania. Pod domem sprawdziłem miernikiem, że jak nie ma kontrolki to przy zapalonym jest 14-15v a na zgaszonym 11.60-12v. Zapali się kotrolka 11.60 i spada. Z tym, że jeśli nie ma ładowania a aku ma 11.60v nawet nie zakręci rozrusznikem. Słychać 'CYK' i reset godziny i 'własnego' przebiegu.
Właśnie wyjąłem alternator z samochodu i..
Tak wyglądają szczotki(prawdopodobnie ta mniejsza już od dłuższego czasu nie pracuje) :
A tak ta część na której ślizgają się sczotki(na tej dalszej widać duże wgłębienie) :
Tak to wygląda na całym alternatorze :
I tu rodzi się moje pytanie. Słyszałem, że trzeba toczyć tą część na której się ślizgają szotki. Mam je oddać do tokarza czy może bez obaw załadować nowe szczotki ? Prosze o szybką pomoc bo nie lubię chodzić z buta..
Kilka dni temu podczas codziennego POM(powolny objazd miasta) goferek zapłakał, że nie ma ładowania aku. Zgasiłem, zapaliłem x2 przeszło. Po 20 KM znowu brak ładowania. Pod domem sprawdziłem miernikiem, że jak nie ma kontrolki to przy zapalonym jest 14-15v a na zgaszonym 11.60-12v. Zapali się kotrolka 11.60 i spada. Z tym, że jeśli nie ma ładowania a aku ma 11.60v nawet nie zakręci rozrusznikem. Słychać 'CYK' i reset godziny i 'własnego' przebiegu.
Właśnie wyjąłem alternator z samochodu i..
Tak wyglądają szczotki(prawdopodobnie ta mniejsza już od dłuższego czasu nie pracuje) :
A tak ta część na której ślizgają się sczotki(na tej dalszej widać duże wgłębienie) :
Tak to wygląda na całym alternatorze :
I tu rodzi się moje pytanie. Słyszałem, że trzeba toczyć tą część na której się ślizgają szotki. Mam je oddać do tokarza czy może bez obaw załadować nowe szczotki ? Prosze o szybką pomoc bo nie lubię chodzić z buta..

92' MK3 AAM LA3G
-

Lokoko - Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 21:55
- Lokalizacja: WPR
Możesz dotoczyć. - wtedy bedzie okej.
Stare szczotki są dotarte do wałka i na nowych może byc nie do końca dobrze.
Stocz, daj nowy dobry regulator, do tego łożyska jesli juz altek na stole - i masz praktycznie nówke altek na lata... I jeździsz bez obaw w długie trasy i nie groźne ci poranne zimowe rozruchy
[ Dodano: 2013-02-15, 18:32 ]
przenosze temat
Stare szczotki są dotarte do wałka i na nowych może byc nie do końca dobrze.
Stocz, daj nowy dobry regulator, do tego łożyska jesli juz altek na stole - i masz praktycznie nówke altek na lata... I jeździsz bez obaw w długie trasy i nie groźne ci poranne zimowe rozruchy
[ Dodano: 2013-02-15, 18:32 ]
przenosze temat
Mój golfik
-

slawek5t - Members
- Posty: 1993
- Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
- Lokalizacja: Pomorskie
slawek5t napisał(a):Stocz, daj nowy dobry regulator, do tego łożyska jesli juz altek na stole - i masz praktycznie
Ale czy można toczyć ten komutator po prawej? ten po lewej jest jeszcze w miare ale ten z prawej nie wygląda najlepiej.
Dzięki za przenosiny, nie wiedziałem gdzie dodać.
92' MK3 AAM LA3G
-

Lokoko - Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 21:55
- Lokalizacja: WPR
No i zrobiłem. Zadzowniłem do serwisu alternatorów w Warszawie na ul Prymasa 1000-lecia. Przez telefon informacja, że daję 250zł + oddaje swój altek i od ręki dostaje regenerowany. Na miejscu okazało się, że facet ma 2 tony takich alternatorów i kazał mi go zabierać.
Na alternator dostajemy 6 miesięczną gwarancje.. ALE : jednym z warunków gwarancji jest potwierdzony montarz alternatora w ZAKŁADZIE ELEKTROMECHANIKI SAMOCHODOWEJ. Z pieczątką, datą i podpisem osoby montującej.
Na alternator dostajemy 6 miesięczną gwarancje.. ALE : jednym z warunków gwarancji jest potwierdzony montarz alternatora w ZAKŁADZIE ELEKTROMECHANIKI SAMOCHODOWEJ. Z pieczątką, datą i podpisem osoby montującej.

92' MK3 AAM LA3G
-

Lokoko - Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 21:55
- Lokalizacja: WPR
ja tam nie bede pisał czy to tanio czy też drogo - klient zadowolony, i to sie liczy. Po regeneracji więc powinien ładnych pare lat pośmigać. Chociaz nie musi zamawiac części i grzebać. Zaklada i jedzie do przodu.
Mój golfik
-

slawek5t - Members
- Posty: 1993
- Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
- Lokalizacja: Pomorskie
pablomed napisał(a):Bardzo drogo i nie opłaca się. To w Kraku który też nie jest najtańszym miejscem na ziemi połowa z tego. Na szrocie dostaniesz z gwarancją rozruchową za mniejsze pieniądze
A myślałem, że to tanio.. Dostałem propozycję 490zł za regenerowany na Boschowskich częściach.. Do tego 190zł kaucji jeśli nie odda się statrego alternatora..
Dzwoniłem jeszcze do Błonia. 200zł za naprawę, w ciągu godziny, półtorej Pan miał mi naprawić alternator który przywiozłem.. Wolałem wydać 50zł więcej, oszczędzić paliwo i czas.

92' MK3 AAM LA3G
-

Lokoko - Czytacz
- Posty: 37
- Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 21:55
- Lokalizacja: WPR
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


