Mialem to samo, raz, ze generalnie bylo glosno z tylu na nierownosciach, dwa, ze "dobijalo" mi za co podejrzewalem amortyzator. Rozkrecilem to, amortyzator faktycznie byl kulawy bo juz z niego cieklo, wymienilem wczoraj na Bilsteina B2 i czuc, ze auto inaczej jedzie, lepiej, ale dobijanie (glosne pukniecie) dalej wystepuje. Musza to byc tuleje tylnej belki bo nic innego nie zostalo, zreszta na pierwszy rzut oka sa zmasakrowane.
Nowe tuleje 30zl za Febi, 60 za Loemfordera. Zestaw naprawczy tuleji Febi 145zl - bardzo drogo, jak za dwie tuleje, dwie sruby do belki i dwie nakretki.
Moderator: Moderator
Z kupnem amorow nie ma problemu, sprzedaja je na sztuki. Mi zdechly calkiem sweieze Sachsy Grand Touring. Kupilem Bilsteina B2 - 115zl za sztuke i sam wymienilem. Generalnie wymiana amorow z tylu to prosta sprawa. Nie trzeba kanalu, wystarczy lewarek, sciagacz do sprezyn, ktos kto nadepnie na belke i wszystko samo wychodzi.
Jedyny psikus to taki, ze w karcie gwarancyjnej musze wbic pieczatke zakladu wymieniajacego amory (mechanika). Wiec musze usmiechnac sie do jakiegos znajomego aby mi ja wbil. Gwarancja na 2 lata, bez limitu kilometrow, oczywiscie pod warunkiem wymiany dwoch. Nikt na jeden amor nie daje gwarancji.
Jedyny psikus to taki, ze w karcie gwarancyjnej musze wbic pieczatke zakladu wymieniajacego amory (mechanika). Wiec musze usmiechnac sie do jakiegos znajomego aby mi ja wbil. Gwarancja na 2 lata, bez limitu kilometrow, oczywiscie pod warunkiem wymiany dwoch. Nikt na jeden amor nie daje gwarancji.
GOLF 3 - 1.6 75KM - ABU - GL 5D
kontakt: gg 4684235 / mail: clau&tlen$pl
kontakt: gg 4684235 / mail: clau&tlen$pl
-

Jacol - Badacz tematu
- Posty: 354
- Dołączył(a): 23 lip 2008, o 22:06
- Lokalizacja: no czesc
Bilstein czy KYB
Witam mam male pytanko sprawdzajace a mianowicie ktore amory polecacie na tyl( mam mozliwosc kupienia tanio i jednych i drugich)BILSTEINa czy KYBa - chodzi o gazowe? Co Wy macie u siebie i jak sie sprawuje?? I jeszcze jedno ktore so trwalsze na nasze drogi??
-

Murel - Czytacz
- Posty: 114
- Dołączył(a): 24 cze 2008, o 13:30
- Lokalizacja: Ostrowiec Sw./Łódź
Osobiście dwa lata temu wymieniałem amorki 4x Bilsteina i jak do tej pory,a minęło sporo ponad 20000 tys km. pracują bez zarzutu,żadnych wycieków i tak dalej,więc osobiście polecam właśnie je
-

lackas - Members
- Posty: 587
- Dołączył(a): 26 gru 2007, o 13:15
- Lokalizacja: SI
Bilstein jak i KYB robi amortyzatory na pierwszy montaż- czyli fabryczny.Obie firmy są renomowane więc trudny wybór.Osobiście z przodu mam (niestety) AL-KO poprzednia właścicielka wymieniła a niebardzo się znała...z tyłu mam jeszcze fabryczne ale w tym roku przyjdzie na nie czas...Chyba kupię Bilsteina...nie ma to jak niemiecki wyrób 

Był Golf3- największy błąd mojego życia...
a teraz...
Elegancja, komfort , nienaganna jakość i aksamitnie pracujący silnik Millera![cwaniak ;]](https://www.golf3.pl/images/smilies/cwaniak.gif)
a teraz...
Elegancja, komfort , nienaganna jakość i aksamitnie pracujący silnik Millera
![cwaniak ;]](https://www.golf3.pl/images/smilies/cwaniak.gif)
- KristoF
- Members
- Posty: 675
- Dołączył(a): 31 lip 2008, o 13:58
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
W takim razie powiedz mi jak wyciagniesz amortyzator z belki bo mi bez scisniecia sprezyny sie nie udalo. Druga sprawa, ze bez scisniecia sprezyny nie zakrecisz talerzyka, na niego tulejke, dolna gume i nakretke. Calosc wsadzasz w kielich i nakrecasz lozyska od gory, juz w bagazniku. Moze ja mam dwa razy dluzsze sprezyny. Nie wiem.
GOLF 3 - 1.6 75KM - ABU - GL 5D
kontakt: gg 4684235 / mail: clau&tlen$pl
kontakt: gg 4684235 / mail: clau&tlen$pl
-

Jacol - Badacz tematu
- Posty: 354
- Dołączył(a): 23 lip 2008, o 22:06
- Lokalizacja: no czesc
Panowie i Panie 4:0 BILSTEIN wiec i ja sie na nie zdecyduje. Dzieki wielkie za opinie i do sklepu marsz na zakupy. A potem to juz tylko odpoczynek przy piwku i wymianie amorkow w garau


Nie sztuką jest zabić komara przednią szybą... Sztuką jest to zrobić boczną
-

Murel - Czytacz
- Posty: 114
- Dołączył(a): 24 cze 2008, o 13:30
- Lokalizacja: Ostrowiec Sw./Łódź
ile % powinny mieć nowe amortyzatory??
witam
tak jak w pytaniu: po założeniu nowych amorów ze sklepu ile powinny wykazać procent?
i czy może być jakas inna przyczyna(np jakieś luzy w zawieszeniu czy jakas tuleja przy zawieszeniu) przez którą na stacji wykazuje mniej % niż jest w rzeczywistości??? bo dałem 500 za kpl tydzien temu a juz mi wykazało ze mam z tylu do wymiany bo 45%?????
tak jak w pytaniu: po założeniu nowych amorów ze sklepu ile powinny wykazać procent?
i czy może być jakas inna przyczyna(np jakieś luzy w zawieszeniu czy jakas tuleja przy zawieszeniu) przez którą na stacji wykazuje mniej % niż jest w rzeczywistości??? bo dałem 500 za kpl tydzien temu a juz mi wykazało ze mam z tylu do wymiany bo 45%?????
- iracz
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości