Temp w granicach 70-80

Wszystkie informacje o silnikach diesla.

Moderator: Moderator

Temp w granicach 70-80

Postprzez karp » 11 sty 2013, o 14:23

Witam.
W moim AAZ temperatura dochodziła do 70 przy butowaniu do 75 ale zawsze oscylowała w granicach 65-70. Po właczeniu nagrzewnicy temp spadała.
Doszłem do wniosku, że to raczej termostat wiec wymieniłem teraz temperatura trzyma sie w granicach 75-80 ale jest lepiej. Gdy na postoju zagrzeje silnik do 90 to termostat sie otwiera(dolny przewód robi sie ciepły) ale odrazu włancza sie wentylator i schładza do 80.

Dodam że temp u mnie -4/2

Podejrzewam że to czujnik temp.
Co o tym sądzicie, może macie jakieś inne propozycje ?
Z góry dzięki ;-)
karp
Badacz tematu
 
Posty: 198
Dołączył(a): 14 paź 2012, o 22:52
Lokalizacja: Kartuzy

Temp w granicach 70-80

 

Postprzez k0la » 11 sty 2013, o 15:23

Czujnik masz walnięty wg mnie
Avatar użytkownika
k0la
Badacz tematu
 
Posty: 387
Dołączył(a): 17 lis 2009, o 12:40
Lokalizacja: Wolfsburg

Postprzez trojeczkaGT » 11 sty 2013, o 15:25

z tego co wiem to diesel rzadko zagrzeje Ci sie do 90 C diesel to nie benzyniak moj drogi on pracuje w granicach 70 80 C
Aktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
Avatar użytkownika
trojeczkaGT
Members
 
Posty: 1744
Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
Lokalizacja: DDZ i DSW
Rocznik: 1995
Silnik: 2000
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez marcinkazimierz » 11 sty 2013, o 17:10

kolego nie pisz bzdur temp pracy to 90 stopni i niema prawa spadac podczas pracy proponowal bym na poczatek odpowietrzyc uklad . pozniej zmierzyc temp w zbiorniczku. inna rzecz ze sprawny diesel potrzebuje 10 km zeby osiaganc te 90 stopni
marcinkazimierz
Gaduła
 
Posty: 530
Dołączył(a): 27 kwi 2012, o 20:54
Lokalizacja: Lublin

Postprzez slawek5t » 11 sty 2013, o 17:19

trojeczkaGT napisał(a):z tego co wiem to diesel rzadko zagrzeje Ci sie do 90 C

No to bardzo źle wiesz :)
Grzeje sie tak samo do 90 stopni jak benzyna tyle że troche dłużej.
Ja przejade pare kilometrów, złapie 90 st i potem tak już trzyma cały czas, czy jade spokojnie czy butuje na 3-3.5 tys obr. Latem potrzebuje może 3 km, teraz dłużej bo wiadomo jaka pora roku.

karp, no możesz miec niesprawny czujnik. Sprawdź.
A wczesniej grzał ci sie do 90 ?

[ Dodano: 2013-01-11, 16:22 ]
marcinkazimierz napisał(a):sprawny diesel potrzebuje 10 km zeby osiaganc te 90 stopni

Zalezne od pogody i obrotów silnika. Jak jest ciepło to zagrzeje sie dużo szybciej niż 10 km a gdy jest mroźno i jedziemy "lekko" to nagrzewanie do 90 może trwać nawet 12 km przy sprawnym termostacie.
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez marcinkazimierz » 11 sty 2013, o 17:40

slawek5t napisał(a):,
[ Dodano: 2013-01-11, 16:22 ]
marcinkazimierz napisał(a):sprawny diesel potrzebuje 10 km zeby osiaganc te 90 stopni

Zalezne od pogody i obrotów silnika. Jak jest ciepło to zagrzeje sie dużo szybciej niż 10 km a gdy jest mroźno i jedziemy "lekko" to nagrzewanie do 90 może trwać nawet 12 km przy sprawnym termostacie.

zapomnialem napisac przy takich temp jak obecnie ok -5 stopni
marcinkazimierz
Gaduła
 
Posty: 530
Dołączył(a): 27 kwi 2012, o 20:54
Lokalizacja: Lublin

Postprzez slawek5t » 11 sty 2013, o 18:53

marcinkazimierz napisał(a):zapomnialem napisac przy takich temp jak obecnie ok -5 stopni

Zgadza sie :) Ale obroty silnika tez bardzo wazne :P jesli bedziemy przy -5 jechac na około 1800obr to przypuścmy że po 10 km bedzie nagrzany, a jesli damy np 2200-2400 obrotów to dystans skroci sie do 7-8 km. Niech nikt nie mówi że 2200-2300 obr to pałowanie. Owszem na samym początku lepiej jechac spokojnie ale potem mozna bez obaw dać lekko ponad 2 tys - szybciej osiągnie 90st.
Oczywiscie - kazdy jeździ jak chce ale jesli są ciut wieksze obroty to silnik duzo szybciej złapie odpowiednią temp.
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez alt_ » 15 sty 2013, o 00:07

Podepnę się.

Od kiedy przeSWAPowałem TDI-ka z Ventki do Variata, w mroźne dni 90 stopni da się uzyskać tylko przy prędkościach powyżej 100km/h (110-130 na A4 i po kilku km jest 90). Natomiast "po krajówkach nie" - np. dziś zrobiłem 60km jednym ciągiem (ale wiadomo, dziś to nie więcej niż 70) i max. było około 75 stopni...

Co ciekawe, temperatura nie spada (jedynie minimalnie waha się 70-75), autko szybko zaczyna grzać wnętrze (zawsze tak było - tylko wskazówka dygnie i palce odmarzają, czasowo mniej więcej po takim samym czasie jak wcześniej) i wszystko wydaje sie być OK - wystarczy wpaść na A4, przejechać kawałek i jest 90, i nie zauważyłem żeby spadało wtedy jakoś znacząco, nawet jak się zjedzie z autobany...

Nie wiem, wymieniać termostat? Trochę z tym zachodu w 1Z o ile się orientuję, więc wolałbym wiedzieć czy nie pakuję się w niepotrzebną robotę.

Dodam że w Vento nie przypominam sobie żeby takie problemy występowały - niezależnie od prędkości w końcu te 90 łapał... i jedynie na postoju przy 900rpm spadała temperatura), także jeżeli to termostat to zepsuł się od stania w warsztacie :D
Avatar użytkownika
alt_
Czytacz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 gru 2012, o 03:22
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez Czesio207 » 15 sty 2013, o 00:20

Mi golfik tak samo ciężko żeby się zagrzał do 90 teraz w mroźne dni, myślę że to chyba przez mrozy ;)
Wszystko o moim golfie --->
Mój samochód ma 160 lat i zaraz mu się urwie zawieszenie ale driftuje nim jak :cenzura:
Avatar użytkownika
Czesio207
Gaduła
 
Posty: 696
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 04:00
Lokalizacja: Racibórz/Nędza

Postprzez alt_ » 15 sty 2013, o 00:28

Czesio207 napisał(a):Mi golfik tak samo ciężko żeby się zagrzał do 90 teraz w mroźne dni, myślę że to chyba przez mrozy ;)


No właśnie widzisz, ostatnia zima była rok temu i nie pamiętam dokładnie jak to było w Vento (a to była jedyna zima jaką przejeździłem TDI), ale nie przypominam sobie żeby aż tak opornie szło mu nagrzewanie. I teraz nie wiem czy coś się faktycznie dzieje czy tylko mi się tak wydaje...

Pytanie idioty:
Czy jakikolwiek wpływ na temperaturę może mieć brak wygłuszenia pod maską (nie przełożyłem z Vento)?
Avatar użytkownika
alt_
Czytacz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 gru 2012, o 03:22
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez Czesio207 » 15 sty 2013, o 00:32

Pytanie idioty:
Czy jakikolwiek wpływ na temperaturę może mieć brak wygłuszenia pod maską (nie przełożyłem z Vento)?


Wygłuszenie niema nic do tego ;) A ja mam benzyniaka a nie diesla ;D
Wszystko o moim golfie --->
Mój samochód ma 160 lat i zaraz mu się urwie zawieszenie ale driftuje nim jak :cenzura:
Avatar użytkownika
Czesio207
Gaduła
 
Posty: 696
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 04:00
Lokalizacja: Racibórz/Nędza

Postprzez alt_ » 15 sty 2013, o 00:35

Czesio207 napisał(a):
Pytanie idioty:
Czy jakikolwiek wpływ na temperaturę może mieć brak wygłuszenia pod maską (nie przełożyłem z Vento)?


Wygłuszenie niema nic do tego ;) A ja mam benzyniaka a nie diesla ;D


Wiem wiem że masz bendzynkę. Próbuję jedynie dac pole do popisu innym klekotomanom bo trapi mnie to - dużo jeżdżę, szkoda mi i silnika, i paliwa...
Avatar użytkownika
alt_
Czytacz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 24 gru 2012, o 03:22
Lokalizacja: Świdnica

Następna strona

- - - adwokat kraków



Powrót do Silniki diesla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 6 gości