Moderator: Moderator
wszystkie 3 uszczelniacze wałka posredniego do wymiany jak wymieniał jeszcze raz musi leci ci z obudowy rozrządu a więc jedyna możliwość
- mateusz_918
- Gaduła
- Posty: 444
- Dołączył(a): 28 paź 2012, o 17:51
- Lokalizacja: Lech Poznań
- Rocznik: 96
- Silnik: 1.9 AFN
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
mi cieknie olej z tego samego miejsca i też zastanawiam się czy to uszczelka czy coś ... w przyszłym tygodniu się umawiam na diagnozę więc jak będę wiedział coś to napisz tutaj
Dodaje temat do obserwowanych i będę informował dalej co z moją usterką ...
Dodaje temat do obserwowanych i będę informował dalej co z moją usterką ...>>>>> :::BLACK & WHITE ::: My Bandit <<<<<
Zapraszam Na moją stronkę
Zapraszam Na moją stronkę
-

patryk28091991 - Gaduła
- Posty: 508
- Dołączył(a): 1 paź 2009, o 21:23
- Lokalizacja: Jastarnia
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
U mnie olej leciał przez uszczelniacz wałka i uszczelkę pokrywy zaworów. Zdjąłem pokrywę, zdemontowałem koło zębate wałka rozrządu, odkręciłem górny czop trzymający wałek w miejscu simeringu, zdjąłem stary simering, odtłuściłem, posmarowałem nowy simering dookoła Reinzosilem, potem płaszczysnę głowicy gdzie styka się czop też posmarowałem, następnie położyłem i skręciłem czop wałka zakrywając simering.
Nie leciało jakieś 3 miesiące, potem znów zaczęło. Szczerze powiedziawszy to trzeba się do tego przyzwyczaić, bo wszystkie te silniki ciekną w tym miejscu.
Dodam jeszcze, że aby zminimalizować wyciek sppod pokrywy zaworów należy mieć do niej oryginalne śrubki a nie przykręcać jakimiś dorabianymi, bo wtedy pokrywa się wykrzywia i są wycieki.
Ja u siebie zmieniłem też pokrywę zaworów na "młodszą" oraz założyłem oryginalne śrubki i uszczelnienie wytrzymuje dłużej. Wcześniej miałem pokrywę skręcaną na jakieś zwykłe śrubki.
Nie leciało jakieś 3 miesiące, potem znów zaczęło. Szczerze powiedziawszy to trzeba się do tego przyzwyczaić, bo wszystkie te silniki ciekną w tym miejscu.
Dodam jeszcze, że aby zminimalizować wyciek sppod pokrywy zaworów należy mieć do niej oryginalne śrubki a nie przykręcać jakimiś dorabianymi, bo wtedy pokrywa się wykrzywia i są wycieki.
Ja u siebie zmieniłem też pokrywę zaworów na "młodszą" oraz założyłem oryginalne śrubki i uszczelnienie wytrzymuje dłużej. Wcześniej miałem pokrywę skręcaną na jakieś zwykłe śrubki.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
pietrasiak2 napisał(a):Może być rysa, zadzior lub wytarty na średnicy wałek i niedoszczelnia siemering, ale to mechanik powinien sprawdzić zmierzyć , a nie wkładać na pałę. Druga jeszcze sprawa może nie jest prawidłowo wepchnięty lub lekko krzywo , nie ma innych opcji![]()
![]()
![]()
Chyba , że kupił jakąś chńszczyznę za 2 zeta
Dobrze prawisz czasem rutyna zjada wymiana i koniec a po robocie okazuje się że nadal leci.
Mój były goferek
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
-

Lucek777 - Gaduła
- Posty: 522
- Dołączył(a): 18 paź 2009, o 04:34
- Lokalizacja: LODZ
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Panowie. Znów to samo. Auto stało 8 godzin. Odpalam,jadę około 2 km. Prędkość średnia,teren zabudowany. Parkuje samochód i czuję ,że zaczyna się dławić. Już widzę ,że lekko wszystko przygasa i zgasło...Znów to samo. Co jest grane??? Alternator?Już kombinuje jak się da. Dajcie znać proszę co myślicie ,bo jak gościu zacznie grzebać ,to cholera wie co wymyśli i jakie będą koszty...
[ Dodano: 2013-01-26, 00:27 ]
A ten uszczelniacz to 2 zł nie kosztował tylo coś ponad 12 zł. Robocizna 170zł
[ Dodano: 2013-01-26, 00:28 ]
Jestem
nie czuję się pewnie jadąc dalej ,bo cholera wie co jest grane...
[ Dodano: 2013-01-26, 00:27 ]
A ten uszczelniacz to 2 zł nie kosztował tylo coś ponad 12 zł. Robocizna 170zł
[ Dodano: 2013-01-26, 00:28 ]
Jestem
nie czuję się pewnie jadąc dalej ,bo cholera wie co jest grane...puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
puma napisał(a):Panowie. Znów to samo. Auto stało 8 godzin. Odpalam,jadę około 2 km. Prędkość średnia,teren zabudowany. Parkuje samochód i czuję ,że zaczyna się dławić.
a mechanior sprawdzał, czy rozrząd jest prawidłowo ustawiony na znakach?
Czy zostawiłeś u niego auto bez żadnej kontroli? Mechanior przez 8h coś zrobił?
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Pytałem się o rozrząd. Powiedział ,że nie sposób ,źle założyć paska ,bo jest wszystko oznaczone. Auto stało przed pracą a nie u mechanika. Dopiero na poniedziałek jestem umówiony na rano
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
puma napisał(a):Pytałem się o rozrząd. Powiedział ,że nie sposób ,źle założyć paska ,bo jest wszystko oznaczone. Auto stało przed pracą a nie u mechanika. Dopiero na poniedziałek jestem umówiony na rano
Po zmianie rozrządu należy obrócić wałem i sprawdzić znaki bo o jeden ząbek może się przestawić . Za przeproszeniem jakiś
rutyniarz .
Ps. Miałem MK3 gti poprzedni właściciel Kriss_Lodz zanim mi go sprzedał wymieniał rozrząd , jaki był zdziwiony że auto jeździło , czasami przymulało , a rozrząd był przestawiony o 90 st.
Mój były goferek
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
-

Lucek777 - Gaduła
- Posty: 522
- Dołączył(a): 18 paź 2009, o 04:34
- Lokalizacja: LODZ
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Zobaczymy co z tego wyjdzie w poniedziałek. Zresztą nawet gdyby gościu się pomylił ,to nie wiadomo czy przyzna się do winy.Pewnie powie ,że ok i ,że pewnie trzeba coś tam jeszcze wymienić.Dzisiaj na dystansie około 30 km na jednej z głownych dróg chciałem sprawdzić czy te dziwne zachowanie silnika odbija się na jego moc i chyba cienko to wyszło
Auto stało od wczoraj. Silnik zimny, wiadomo. Wsiadam i gdy już wyjechałem na odcinek gdzie można było spokojnie przycisnąć sprawdzam ile fabryka dała(75km
)Otóż do 120km/h auto rozpędziło się bez większych problemów.Zacząłem wyprzedzać a tu ....lipa
przez dobre 3km nic nie drgnęło więcej. Próbuje dalej po chwili i dalej nic więcej 120km/h-130km/h max.
[ Dodano: 2013-01-26, 18:57 ]
Cisnąłem ile się dało pedał do oporu i odpuśiłem,bo prezej bym się zabił nim bym więcej wydusił. Jechaliśmy w 3 osoby. Jak wracałem 4 godziny później do już do 140km/h dało rady z tym,że jak miałem 120/kmh to przez dłuższa chwilę nic już nie przyśpieszało...Taki dziwny przestój w mocy. Po chwili trochę więcej jej przybyło. Dodam iż rok temu na autostradzie sprawdzałem ile pójdzie i maks 160km/h i już więcej nie dawał rady ,ale to chyba normalne,przy tylu konikach

)Otóż do 120km/h auto rozpędziło się bez większych problemów.Zacząłem wyprzedzać a tu ....lipa
przez dobre 3km nic nie drgnęło więcej. Próbuje dalej po chwili i dalej nic więcej 120km/h-130km/h max.
[ Dodano: 2013-01-26, 18:57 ]
Cisnąłem ile się dało pedał do oporu i odpuśiłem,bo prezej bym się zabił nim bym więcej wydusił. Jechaliśmy w 3 osoby. Jak wracałem 4 godziny później do już do 140km/h dało rady z tym,że jak miałem 120/kmh to przez dłuższa chwilę nic już nie przyśpieszało...Taki dziwny przestój w mocy. Po chwili trochę więcej jej przybyło. Dodam iż rok temu na autostradzie sprawdzałem ile pójdzie i maks 160km/h i już więcej nie dawał rady ,ale to chyba normalne,przy tylu konikach

puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
prezesik25 napisał(a):O 90 stopni to niemożliwe, bo by było po silniku, tłoki z zaworami dałyby sobie "buziaka".
prezesik25 też tak przypuszczałem , kolega kris jest na naszym forum , ale to co mi powiedział opisywał na innym forum, moze bardziej dokładnie objaśnione
Kriss_Lodz napisał(a):Noo Panie w obudowie rozrządu nie powinno być śladu oleju, pasek nie może być ulany olejem. albo uszczelniacz na wale albo na wałku rozrządu wyrzuca olej, właśnie z zapłonem miałem tak że raz przymulał raz szedł dobrze, opóźniał mi zapłon mniej więcej o 18', bo magik który miał to auto zakładając rozrząd nie zwrócił uwagi że wałek rozrządu obrócony został o 90' a znak na kole pośrednim od zapłonu o 180'.
Na forum Golf3 ktoś miał taki sam przypadek przy padającym czujniku halla. więc raczej to zapłon a nie paliwo
ze strony http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f= ... 0&start=14
Mój były goferek
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
moj-golf/golf-mk3-2-0-16v-abf-by-lucek777-t63414.html
Masz problem z autem , chcesz naprawić lub pospawać ? Napisz lub zadzwoń 501-973-826
-

Lucek777 - Gaduła
- Posty: 522
- Dołączył(a): 18 paź 2009, o 04:34
- Lokalizacja: LODZ
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości
