
Moderator: Moderator
Na wszelki wypadek zrób mu reset ECU. Teraz jeszcze raz sprawdź palec i kopułkę czy w środku się nic nie dzieje ( nie ma otarć , dziwnych smug , lub nalotu wewnątrz kopułki) . Dwa sprawdź czy przypadkiem przy wymianie nie urwała się tobie końcówka kabla WN na kopułce i na świecach . Mnie wygląda tylko na to i raz przeskakuje iskra dobrze , a raz się gubi. Widziałem i miałem taki przypadek , że beru było pierdyknięte nówka sztuka ze sklepu. Kablom naprawdę przyjrzyj się dokładnie 

-

pietrasiak2 - Members
- Posty: 2043
- Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
- Lokalizacja: stryków
GOLF 3 1.6 75KM lpg 1994 Silnik gasnie i nie odpala.
Witam,
Posiadam Golfa 3 94r 1.6 lpg 75KM.
Ostatnim czasy przytrafiły mi się dwie awarie. Pierwsza na gorącym silniku po przejechaniu około 100m auto nagle zaczęło tracić obroty aż silnik stanął. Kręciłem kilka razy ale bez skutku. (nie paliło ani na benzynie ani na lpg) Paliwo było i podawała pompa, iskra też. Zauważyłem podczas oględzin pod maską, że coś cyka (jak przekaźnik) dźwięk dochodził z okolic wtrysku. Wydaje mi się, że to cykanie wywoływałem poruszaniem przewodu wychodzącego z wtyczki po lewej stronie od silniczka krokowego. Przyjechał kolega z holem i po 20 metrach na lince auto odpaliło, jednak dalej nie było wolnych obrotów. Ponownie podniosłem maskę i poruszyłem wspomnianą wtyczką. Okazało się, że obroty powróciły. Wtyczka była też zaśniedziała bardzo. Oczyściłem i spryskałem WD. Początkowo obroty były nieco za wysokie ale po wytarciu starannym wszystkiego powróciły do normy (norma u mnie to lekkie falowanie ale to nie temat o tym)
Druga przygoda dotyczyła zimnego silnika. Kręciłem bez skutku (próbowałem na lpg też). Po pracy znowu hol, 50 m i auto odpaliło ponownie bez wolnych obrotów. Na pracującym silniku pomerdałem w okolicach tego kabla i... usłyszałem pojedyncze cyk cyk (jak poprzednio ale tylko jeden raz). Obroty powróciły i auto jeździ jak trzeba do dzisiaj (falują mu obroty ale da się z tym żyć).
W międzyczasie podłączałem auto do VAGa - brak błędów poza błędem masy lambdy - podobno normalka przy gazie.
Gaz mam nowy, swoją drogą założony całkiem przyzwoicie więc jakby ktoś z łodzi chciał namiar to mogę polecić.
Świece są stosunkowo nowe, przewody wysokiego już nie za nowe ale sprawdzałem, że nie ma przebicia. Oglądana też była kopułka i nie widać nieprawidłowości. Normalnie auto odpala na jedno krętnięcie rozrusznikiem.
Proszę o pomoc jak ktoś ma jakiś pomysł. Załączam foto z zaznaczonym przewodem i wtyczką.
Ps. do czego jest ta wtyczka?
Posiadam Golfa 3 94r 1.6 lpg 75KM.
Ostatnim czasy przytrafiły mi się dwie awarie. Pierwsza na gorącym silniku po przejechaniu około 100m auto nagle zaczęło tracić obroty aż silnik stanął. Kręciłem kilka razy ale bez skutku. (nie paliło ani na benzynie ani na lpg) Paliwo było i podawała pompa, iskra też. Zauważyłem podczas oględzin pod maską, że coś cyka (jak przekaźnik) dźwięk dochodził z okolic wtrysku. Wydaje mi się, że to cykanie wywoływałem poruszaniem przewodu wychodzącego z wtyczki po lewej stronie od silniczka krokowego. Przyjechał kolega z holem i po 20 metrach na lince auto odpaliło, jednak dalej nie było wolnych obrotów. Ponownie podniosłem maskę i poruszyłem wspomnianą wtyczką. Okazało się, że obroty powróciły. Wtyczka była też zaśniedziała bardzo. Oczyściłem i spryskałem WD. Początkowo obroty były nieco za wysokie ale po wytarciu starannym wszystkiego powróciły do normy (norma u mnie to lekkie falowanie ale to nie temat o tym)
Druga przygoda dotyczyła zimnego silnika. Kręciłem bez skutku (próbowałem na lpg też). Po pracy znowu hol, 50 m i auto odpaliło ponownie bez wolnych obrotów. Na pracującym silniku pomerdałem w okolicach tego kabla i... usłyszałem pojedyncze cyk cyk (jak poprzednio ale tylko jeden raz). Obroty powróciły i auto jeździ jak trzeba do dzisiaj (falują mu obroty ale da się z tym żyć).
W międzyczasie podłączałem auto do VAGa - brak błędów poza błędem masy lambdy - podobno normalka przy gazie.
Gaz mam nowy, swoją drogą założony całkiem przyzwoicie więc jakby ktoś z łodzi chciał namiar to mogę polecić.
Świece są stosunkowo nowe, przewody wysokiego już nie za nowe ale sprawdzałem, że nie ma przebicia. Oglądana też była kopułka i nie widać nieprawidłowości. Normalnie auto odpala na jedno krętnięcie rozrusznikiem.
Proszę o pomoc jak ktoś ma jakiś pomysł. Załączam foto z zaznaczonym przewodem i wtyczką.
Ps. do czego jest ta wtyczka?
- adamldz
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 30 paź 2012, o 05:54
- Lokalizacja: Łódź
foto się nie wyświetla. próbowałeś go odpalić z wciśniętym pedałem gazu i też nic?
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Palec i kopułka, jak nowe. Reset zrobiony. Postanowiłem kupić kable WN, bo nie wiadomo ile mają te, co są, oraz świece. Tak by był komplet z znanym rodowodem.
Chciałem zapytać o świece. Głosy rozkładają się niejednoznacznie, także na tym forum. Spojrzałem do katalogu NGK, gdzie wg modelu auta są zalecane świece 3-elektrodowe BUR6ET nr kat 3172), ale kiedy zaznaczę opcję GAZ to wtedy już LPG2 (nr kat 1497). Jest jakieś sprawdzone stanowisko jednoznacznie określające, co powinienem kupić?
Wtedy dam to jutro zmontować i zobaczymy efekty.
Chciałem zapytać o świece. Głosy rozkładają się niejednoznacznie, także na tym forum. Spojrzałem do katalogu NGK, gdzie wg modelu auta są zalecane świece 3-elektrodowe BUR6ET nr kat 3172), ale kiedy zaznaczę opcję GAZ to wtedy już LPG2 (nr kat 1497). Jest jakieś sprawdzone stanowisko jednoznacznie określające, co powinienem kupić?
Wtedy dam to jutro zmontować i zobaczymy efekty.
- sebastan
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 30 paź 2012, o 09:51
- Lokalizacja: Piła
Gaśnie często na pb i gazie
Witam, mam mały problem, mianowicie zdarzy się że golf potrafi zgasnąć na benzynie i na gazie(czy zimny czy gorący na benzynie to potrafi zgasnąć) najczęściej przy manewrach typu parkowanie itp.
a drugi to problem, że na zimnym silniku czyli poniżej około 40 stopni po wrzuceniu na "luz" zawsze zgaśnie (ale to jak jest na lpg), a jak się rozgrzeje to nie ma tego problemu raczej sporadycznie jak wyżej napisałem.
Silnik. 2.0 2e, gaz 5 lat [gaz jakiś najbardziej podstawowy, zmieniany nie dawno filterek gazu i regulowany ( teoretycznie) ]
Dzięki za odpowiedzi.
a drugi to problem, że na zimnym silniku czyli poniżej około 40 stopni po wrzuceniu na "luz" zawsze zgaśnie (ale to jak jest na lpg), a jak się rozgrzeje to nie ma tego problemu raczej sporadycznie jak wyżej napisałem.
Silnik. 2.0 2e, gaz 5 lat [gaz jakiś najbardziej podstawowy, zmieniany nie dawno filterek gazu i regulowany ( teoretycznie) ]
Dzięki za odpowiedzi.
- pepi
- Czytacz
- Posty: 76
- Dołączył(a): 6 lip 2012, o 07:18
- Lokalizacja: Minsk Mazowiecki
pod VAGa podpinany? żadnych błędów nie ma? w jakim stanie układ zapłonowy? może coś z przepustnicą i regulatorem obrotów?
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
pepi, jeśli nie ma falowania obrotów tylko takie gaśnięcia po wciśnięciu sprzęgła to podejrzany jest regulator wolnych obrotów - ale nie na pewno - najlepiej od kogoś podmienić albo wziąć ze szrotu z zastrzeżeniem zwrotu.
Jeśli jest sprawny elektrycznie czyli brzęczy po włączeniu zapłonu to usterkę można naprawić poprzez czyszczenie - koniecznie z rozbiórką, bo już sprawdziłem u siebie że lanie rozpuszczalnikami czy moczenie w nich zwykle nie pomaga. A to że na gazie ci gaśnie na niedogrzanym to kwestia zestarzałego parownika - wytrzymują maks 100 tysięcy - potem trzeba zregenerować, albo kwestia regulacji, możesz troszkę bez obaw pokręcić śrubą na parowniku nic nie zepsujesz.
Koniecznie sprawdź klapkę przepływomierza czy się nie ociera po strzałach o ile takowe były o ścianki. Kontrola TPS, ustawienia przepustnicy, zapłonu, dobre świece, kable i musi chodzić - silnik prosty jak bajka do vaga nie musisz z nim sięgać
Jeśli jest sprawny elektrycznie czyli brzęczy po włączeniu zapłonu to usterkę można naprawić poprzez czyszczenie - koniecznie z rozbiórką, bo już sprawdziłem u siebie że lanie rozpuszczalnikami czy moczenie w nich zwykle nie pomaga. A to że na gazie ci gaśnie na niedogrzanym to kwestia zestarzałego parownika - wytrzymują maks 100 tysięcy - potem trzeba zregenerować, albo kwestia regulacji, możesz troszkę bez obaw pokręcić śrubą na parowniku nic nie zepsujesz.
Koniecznie sprawdź klapkę przepływomierza czy się nie ociera po strzałach o ile takowe były o ścianki. Kontrola TPS, ustawienia przepustnicy, zapłonu, dobre świece, kable i musi chodzić - silnik prosty jak bajka do vaga nie musisz z nim sięgać
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Do vaga nie był podpinany bo za bardzo nie mam jak. W moich okolicach nikt się nie ogłasza a mój interfejs się nie łączy.
Kable nowe, świece i kopułka też. Ten regulator wolnych obrotów to inaczej silnik krokowy? (jaka cena na szrocie)
Strzały zdarzają się bardzo sporadycznie może raz na jakiś czas.
Ten TPS muszę poczytać co to jest i jak tą przepustnice ustawić.
Kable nowe, świece i kopułka też. Ten regulator wolnych obrotów to inaczej silnik krokowy? (jaka cena na szrocie)
Strzały zdarzają się bardzo sporadycznie może raz na jakiś czas.
Ten TPS muszę poczytać co to jest i jak tą przepustnice ustawić.
- pepi
- Czytacz
- Posty: 76
- Dołączył(a): 6 lip 2012, o 07:18
- Lokalizacja: Minsk Mazowiecki
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości
