[ZIMA ] Zamarznięte zamki

Wszystkie informacje o elementach nadwozia

Moderator: Moderator

Postprzez PtasiorSki » 29 sty 2012, o 09:28

tak koledzy MIAŁEM to samo z tym ze nie ominie was wyjecie wkładki ! bo przez lanie tych wd40 odmrazaczy itp to wody na maxa macie .
wybieramy elementy wadliwe zimą :D dokladnie np wkładke oczyszczamy ze starych smarow itp musi byc czysciutka i sucha ! MUSIMY KUPIC NAJLEPIEJ I NAJTANIEJ WAZELINE TECHNICZNA pendzlem na grubo zaklejamy doslownie kasetke od srodka po skreceniu i zlozeniu na zewnatrz tez a to po to gdy mame slabe uuszczelki przy szybie to woda bedzie nam dalej zalatywac na zamek ! wiec wysmarujemy ja tez od zewnatrz i problem z glowy cala operacja max 1h ! delikatnie tylko nie powyrywać nic :) i powodzenia mysle ze pomoglem
PtasiorSki
Czytacz
 
Posty: 89
Dołączył(a): 17 paź 2011, o 16:10
Lokalizacja: Suwałki

 

Postprzez Daniel1886 » 29 sty 2012, o 09:47

oj oj
proponuje wyjąć zamek wyczyścić z wszelkich smarów. popsikać wszystko sprayem do zamków lub jakimś silikonem w sprayu. odradzam wszelkie tawoty i wazeliny poniewaz przy bardzo niskich temp tawot staje sie strasznie gęsty.

profilaktycznie zakupić odmrazacz do zamków i co dwa / trzy dni lekko psiknąć.
:zdrowko:
prawda jest jak d..pa - każdy ma swoją
Daniel1886
Czytacz
 
Posty: 84
Dołączył(a): 3 mar 2011, o 15:02
Lokalizacja: wejherowo

Postprzez Pajdus » 29 sty 2012, o 10:52

kolego Ptasiorski po wysmarowaniu przodu zamka wazeliną techniczną też nie moglem wsadzić kluczyka wczoraj wysmarowałem olejem silnikowym zobaczymy co będzie dziś
Pajdus
Pajdus
Badacz tematu
 
Posty: 323
Dołączył(a): 30 maja 2011, o 18:46
Lokalizacja: wlkp

Postprzez thomasg » 29 sty 2012, o 11:08

kolego Pajdus, samo nasmarowanie nic nie da , nakładasz warstwę smaru łapiącą brud na już zaj... zamek. zamek trzeba zdemontować i wymyć , dopiero smarujemy
Ostatnio edytowano 29 sty 2012, o 11:51 przez thomasg, łącznie edytowano 1 raz
był MÓJ DRAGOONGREEN jest Borówka VARIANT
Avatar użytkownika
thomasg
Gaduła
 
Posty: 508
Dołączył(a): 26 mar 2011, o 16:17
Lokalizacja: 44-335

Postprzez mariusz325 » 29 sty 2012, o 11:44

Pajdus, jak już otworzysz autko to proponuje ci rozebrać klamke i zamek cały i wszystko dobrze wyczyścić z brudu i wody i wszystko wysmarować ładnie olejem silikonowym i nie powinno ci sie to już powtórzyć.
Avatar użytkownika
mariusz325
Gaduła
 
Posty: 488
Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
Lokalizacja: SMI
Rocznik: 1996
Silnik: 1900
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez Ciesielko » 29 sty 2012, o 13:08

Podgrzewaj sobie zapalniczka kluczyk i wsadź do zamka napewno pomoże :)
Ciesielko
Czytacz
 
Posty: 132
Dołączył(a): 12 lis 2011, o 21:43
Lokalizacja: Końskie

Postprzez Paweu » 29 sty 2012, o 13:55

thomasg napisał(a):kolego Pajdus, samo nasmarowanie nic nie da , nakładasz warstwę smaru łapiącą brud na już zaj... zamek. zamek trzeba zdemontować i wymyć , dopiero smarujemy


Dobrze prawi! :ok:

Poza tym po 'wysuszeniu' zamka wszelakimi odmrażaczami czy tam ubustwianym wd-40 (które sprawdza się doskonale jako eliminator piszczenia tarcz hamulcowych :przestraszony: ) , taki zamek często potem lubi sie zacinać...

Tutaj zamieszczam kilka fotek z tego jak ja rozbierałem zamek.
*foto (robione zamkiem pasażera , mojego autorstwa.;p )

1. Demontaż zamka jest tak prosty że chyba nie warto się nad nim rozwodzić... pod zdemontowaniu całość wygląda tak.
<
1.jpg

Widać ile syfu nagromadziło się ..'przez te wszystkie lata..' :lol:
<
2.jpg


2. By wyjąć bębenek który sprawia nam tyle problemów należy zdemontować to..
<
3.jpg

A robimy to np. w taki sposób...
<
4.jpg

mróz taki że paznokcie bieleją... :hyhy:

<
5.jpg

Teraz prezentuję się to następująco..
<
6.jpg


mi tam to wadziło więc to też zdjąłem..
<
7.jpg


3. I to tyle z operacji demontażu. Niestety nie posiadam fotki z wyjmowania bębenka... Ale to bardzo proste. Po prostu wkładamy kluczyk do zamka , przekręcamy o 90'st w lewo (albo prawo - nie pamietam ;p ) i ciągniemy do siebie.. powinien drań wyleźć.
Wszystko dokładnie czyścimy z resztek wszelkiego syfu który tam był. Następnie nakładamy (ja użyłem smaru do łożysk tocznych - bo taki tylko miałem, jakoś do tej pory zamek mi nie zamarzł...) i montujemy bębenek w jego miejscu pierwotnym... Składamy wszystko do kupy i cieszymy michę że nam zamek leciutko chodzi ... :-P

I. Przy wyciąganiu bębenka radziłbym uważać by jego zapadki nie wystrzeliły nam w przestrzeń...
II. Wszystkie zdemontowane elementy najlepiej wyczyścić co by znowu jakich problemów z zacinaniem się nie było... Benzyną ekstrakcyjną , rozpuszczalnikiem , albo czymś w podobie... Potem przesmarować i złożyć.

Jeśli pomogłem to nie ma za co. ;-)
Avatar użytkownika
Paweu
Members
 
Posty: 4281
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
Rocznik: 1111
Silnik: 0.8
Paliwo: CNG
Nadwozie: cabrio

Postprzez kondzior » 3 mar 2012, o 17:24

mariusz325 napisał(a):Pajdus, jak już otworzysz autko to proponuje ci rozebrać klamke i zamek cały i wszystko dobrze wyczyścić z brudu i wody i wszystko wysmarować ładnie olejem silikonowym i nie powinno ci sie to już powtórzyć.


rok temu lipa zamek sie nie otwiera po otwarciu drzwi sie nie zamykaja. mechanik naprawił. minoł rok i kluczyka do zamka w zimie nie idzie włożyc takie to juz GÓW>NO te zamki w golfinie.
teraz spróbuje pilota do centralki założyć co by z kluczyka się nie męczyc.zobaczymy
kondzior
Berbeć
 
Posty: 3
Dołączył(a): 21 lis 2011, o 21:25
Lokalizacja: oborniki

Postprzez Paweu » 3 mar 2012, o 19:18

kondzior napisał(a):rok temu lipa zamek sie nie otwiera po otwarciu drzwi sie nie zamykaja. mechanik naprawił. minoł rok i kluczyka do zamka w zimie nie idzie włożyc takie to juz GÓW>NO te zamki w golfinie.
teraz spróbuje pilota do centralki założyć co by z kluczyka się nie męczyc.zobaczymy


nie powiedziałbym ze są 'do kloaki' trzeba o nie dbać a nie bez przerwy nawilżać odmrażaczami... :]
Avatar użytkownika
Paweu
Members
 
Posty: 4281
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
Rocznik: 1111
Silnik: 0.8
Paliwo: CNG
Nadwozie: cabrio

Postprzez kusiu » 4 mar 2012, o 08:44

Też psikałem tym gównem do odmrażania, co zepsuło jeszcze bardziej sprawę :) A wystarczyła godzina roboty!
Wystarczy wyjąć klamkę z zamkiem, rozebrać na części pierwsze. Bembenek trzeba rozebrać i najlepiej wziąć do tego kartkę papieru, ponumerować bodajże od 1 do 8 i wyjmować kolejno od lewej zapadki ze sprężynkami, kładąc pod numerkami. Całość umyć w benzynie ekstrakcyjnej bardzo dokładnie. To samo zrobić z zapadkami ze sprężynkami. Składając całość smarowałem "smarem grafitowym" odporny na wodę i -35C jak dobrze pamiętam. Po złożeniu, resztę zimy bez problemu i syfiarskiego odmrażacza!
Avatar użytkownika
kusiu
Badacz tematu
 
Posty: 156
Dołączył(a): 23 mar 2011, o 16:21
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez marker10 » 4 mar 2012, o 23:52

GLICERYNĘ W ZAMEK I BĘDZIE DOBRZE STOSUJE TAK I PROBLEMÓW NIE MAM !
Avatar użytkownika
marker10
Badacz tematu
 
Posty: 153
Dołączył(a): 17 wrz 2011, o 12:00
Lokalizacja: CW

Postprzez bendi86 » 5 mar 2012, o 15:58

Koledzy, WD-40 i odmrażacze WYMYWAJĄ smar z zamków przez co nawet latem będzie problem z ich otworzeniem. Na początkach zimy miałem troszkę problemów z otworzeniem zamka ale mam smar w spray-u, psik i przez całą zimę chodziło lżej jak ten sam zamek latem. Smar wypiera wodę ;) Co do uszczelek są na stacjach paliw takie sztyfty jak klej na bazie silikonu, nie niszczy uszczelki (smar ją rozpuszcza) wypiera wodę i drzwi nie przymarzają. Pozdrawiam.
bendi86
Badacz tematu
 
Posty: 152
Dołączył(a): 9 sie 2011, o 09:42
Lokalizacja: Góra

Poprzednia stronaNastępna strona

- - -



Powrót do Nadwozie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości