Moderator: Moderator
Właśnie tam uderzyłem i całość była zgnieciona niewiem czy dobrze myślę bo wydaje mi się że tam jest przetłoczenie półokrągłe tuż za pierwszym otworem
[ Dodano: 2012-03-17, 19:21 ]
thomasg, to co na fotce pokazałeś to kupiłem na szrocie i do wzmocnienia nie przykręcasz błotnika
[ Dodano: 2012-03-17, 19:24 ]
Już znalazłem http://img19.allegroimg.pl/photos/orygi ... 05696578_3
[ Dodano: 2012-03-17, 19:21 ]
thomasg, to co na fotce pokazałeś to kupiłem na szrocie i do wzmocnienia nie przykręcasz błotnika
[ Dodano: 2012-03-17, 19:24 ]
Już znalazłem http://img19.allegroimg.pl/photos/orygi ... 05696578_3
- kris019
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 17 mar 2012, o 18:59
- Lokalizacja: Koziegłowy
do wzmocnenia nie, ta blacha jest tak jakby za/pod tą półką reflektora w pasie pzrednim, to wzmocnienie nie wiem skąd sie wzięło na fotce 

Ostatnio edytowano 17 mar 2012, o 20:39 przez thomasg, łącznie edytowano 1 raz
był MÓJ DRAGOONGREEN jest Borówka VARIANT
-

thomasg - Gaduła
- Posty: 508
- Dołączył(a): 26 mar 2011, o 16:17
- Lokalizacja: 44-335
Dołączam się do tematu.
Co zrobić z taką "przyjaciółką" pod tylną szybą?
Obrazek
Obrazek
Po deszczu można było zaobserwować piękny rdzawy zaciek pod pęknięciem - wniosek prostu jak konstrukcja cepa - rdza.
Dysponować będę tylko sprayem, oczywiście jeśli nabijają wymieszany lakier w puszkę, szczerze nie wiem.
Prosta sprawa: odrywamy to cudeńko i czyścimy to miejsce przy okazji zeszlifowując odrobinę lakieru po bokach tegoż cuda, tak? I następnie postępuję w sposób jaki opisał Pablo?
Proszę mnie ewentualnie poprawić
Co zrobić z taką "przyjaciółką" pod tylną szybą?
Obrazek
Obrazek
Po deszczu można było zaobserwować piękny rdzawy zaciek pod pęknięciem - wniosek prostu jak konstrukcja cepa - rdza.
Dysponować będę tylko sprayem, oczywiście jeśli nabijają wymieszany lakier w puszkę, szczerze nie wiem.
Prosta sprawa: odrywamy to cudeńko i czyścimy to miejsce przy okazji zeszlifowując odrobinę lakieru po bokach tegoż cuda, tak? I następnie postępuję w sposób jaki opisał Pablo?
Proszę mnie ewentualnie poprawić

- wiesuaf
- Berbeć
- Posty: 11
- Dołączył(a): 25 sie 2011, o 21:14
- Lokalizacja: Śląsk
Zrywasz ten stary kit,potem jedziesz boki żeby dostać sie do gołej blachy jak już masz rdze na górze to ogień w nią np. kątówka z tarczą co ma papier ścierny i czyscisz ładnie jak najwięcej do czystej blachy.Potem kit,pare warstw i szlifujesz do równego jak już osiągniesz ładną równość to walisz na ten kit ładnie podkład ,matujesz go i kładziesz lakier .Pomiętaj aby przed każdym nakładaniem szpachli czy podkładu czy lakieru powierzchnia musi być czysta sucha i odtłuszczona. 

-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Dzięki bardzo. Czyli szpachli kilka warstw a nie na raz wszystko?
Czekam na słoneczny weekend i postaram się z tym uporać. A jak to się będzie miało do reszty lakieru? Czy będzie to bardzo widoczne?
Mój aktualny lakier ma ponad 2 lata, więc może aż tak wielkiej różnicy nie będzie.
Wiadomo, że lepiej byłoby cały element już machnąć na nowo, ale niestety aktualnie nie mam jak skołować kompresora i nie dysponuje jakimkolwiek zapasem gotówki
Potem jeszcze wrzucę tutaj zdjęcia zderzaka bo też popękał i nie mam pomysłu jak się z tym uporać bo mimo, że kit popękał to mocno się trzyma
Czekam na słoneczny weekend i postaram się z tym uporać. A jak to się będzie miało do reszty lakieru? Czy będzie to bardzo widoczne?
Mój aktualny lakier ma ponad 2 lata, więc może aż tak wielkiej różnicy nie będzie.
Wiadomo, że lepiej byłoby cały element już machnąć na nowo, ale niestety aktualnie nie mam jak skołować kompresora i nie dysponuje jakimkolwiek zapasem gotówki
Potem jeszcze wrzucę tutaj zdjęcia zderzaka bo też popękał i nie mam pomysłu jak się z tym uporać bo mimo, że kit popękał to mocno się trzyma

- wiesuaf
- Berbeć
- Posty: 11
- Dołączył(a): 25 sie 2011, o 21:14
- Lokalizacja: Śląsk
Wszystko zależy jak będziesz miećdobrany lakier ,jak będzie dobrze dobrany i dobrze siknięty to nawet nie poznasz .
-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
mariusz325 napisał(a):Wszystko zależy jak będziesz miećdobrany lakier ,jak będzie dobrze dobrany i dobrze siknięty to nawet nie poznasz .
Właśnie o jakość tego lakieru jakoś bardziej się martwię aniżeli o swoje umiejętności manualne. Zresztą zobaczymy jak to wyjdzie w przysłowiowym "praniu"

- wiesuaf
- Berbeć
- Posty: 11
- Dołączył(a): 25 sie 2011, o 21:14
- Lokalizacja: Śląsk
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

