Objaw jest taki, że przyjeżdżam wieczorem, wszystko dobrze działa. Przychodzę rano próbuję odpalić auto i nic.. Przekręcam kluczyk, kontrolki się zaświecają, ale rozrusznik nie kręci.
Audio mam podstawowe, więc to raczej nie od tego.
Tak naprawdę, to wszystko zaczęło się jakiś tydzień, może dwa od zabawy przy kierunkowskazie.
Moderator: Moderator
Zdjąć obudowę kolumny kierownicy i jeździć.
Po wystąpieniu usterki, nic nie ruszamy dalej kluczykiem ale w pozycji "jazda" czyli gdy kontrolki swiecą - łączymy bardzo ostrożnie kawałkiem drutu czy przewodu z tyłu tej kostki czerwony z czerwono-czarnym i rozrusznik ma ruszyć.
Gdy jednak nie rusza - to nie jest wina kostki stacyjki.
Po wystąpieniu usterki, nic nie ruszamy dalej kluczykiem ale w pozycji "jazda" czyli gdy kontrolki swiecą - łączymy bardzo ostrożnie kawałkiem drutu czy przewodu z tyłu tej kostki czerwony z czerwono-czarnym i rozrusznik ma ruszyć.
Gdy jednak nie rusza - to nie jest wina kostki stacyjki.
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
Jak odpalić z uszkodzoną kostką?
Kolejny już raz (chyba 5, lub 6) pada mi kostka stacyjki i po włączeniu zapłonu nie mogę dalej przekręcić kluczyka. Jaki jest sposób na odpalenie auta z uszkodzoną kostką? Kiedyś widziałem jakiś sposób, że przekręcono mi zapłon i coś zostało pociągnięte pod maską (+ chyba klemy z innego auta, ale głowy za to nie dam). Zna ktoś taki lub inny sposób?
- nitroo
Jak włączysz zapłon świecą ci wszystkie kontrolki?Gaśnie ci grzanie świec?Jak tak to włącz zapłon i wystarczy podać + z aku do wsuwki na rozruszniku(na ten cięki kabel,nie podawaj + na ten gruby kabel bo nic ci to nie da).Oczywiście nie zapomnij dać na luz bo cię rozjedzie własna bryka. 

-

łukasz1983 - Members
- Posty: 2079
- Dołączył(a): 2 wrz 2012, o 16:40
- Lokalizacja: RKR
- Rocznik: 1993
- Silnik: 1.6 ABU 1.8 Z18XE
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
nitroo napisał(a):Kiedyś widziałem jakiś sposób,
Jeżeli kostka stacyjki zamyka wszystkie obwody konieczne do pracy a tylko nie wchodzi rozruch to jeśli jestes sam:
1. Wrzucasz na luz
!!!!!!!! Nie zapomnieć
!!!!!
2. Zaciągasz ręczny
!!!!!!!! Nie zapomnieć
!!!!!!
3. Przekręcasz na zaplon
4. Otwierasz maskę
5. Stajesz z boku samochodu
!!!!!!!!! Bo mogłeś zapomnieć punkty 1 i 2
!!!!!!!!
6. Kawałkiem przewodu (nie musi być jakiś szczególnie gruby) łączysz plus akumulatora z punktem zaznaczonymi strzałką na foto z linku.Najlepiej dać wsuwkę na styk rozrusznika a drugim końem przewodu dotknąć plusa aku. Nie łączyć na stałe tylko dotykać.
http://www.golf3.pl/topics4/rozrusznik-vt53209.htm
-

Gofer - Gaduła
- Posty: 607
- Dołączył(a): 4 lut 2009, o 08:50
- Lokalizacja: EL ... LX
-

łukasz1983 - Members
- Posty: 2079
- Dołączył(a): 2 wrz 2012, o 16:40
- Lokalizacja: RKR
- Rocznik: 1993
- Silnik: 1.6 ABU 1.8 Z18XE
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
-

łukasz1983 - Members
- Posty: 2079
- Dołączył(a): 2 wrz 2012, o 16:40
- Lokalizacja: RKR
- Rocznik: 1993
- Silnik: 1.6 ABU 1.8 Z18XE
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Wydaje mi sie że to może być wina nie kostki lecz samej stacyjki. Też tak miałem.
Raz idzie przekrecic a raz nie, i ogólnie tak dziwnie chodzila stacyjka.
A jesli pada kostka stacyjki to trzeba zrobić przekaźniki do świateł bo orginalnie w golfie 3 światła idą przez kostke stacyjki.
Swiatła mają ponad 100 watów i kostka zwyczajnie sie męczy, przepala. Po zastosowaniu przekaźników, przez stacyjke poleci zaledwie 3-4 waty wiec nic nie powinno się juz psuć,
Kolejna wielka zaleta tego usprawnienia to dużo mocniejsze światła.
Dopiero golf 4 ma seryjnie przekaźniki.
Pozdrawiam
Raz idzie przekrecic a raz nie, i ogólnie tak dziwnie chodzila stacyjka.
A jesli pada kostka stacyjki to trzeba zrobić przekaźniki do świateł bo orginalnie w golfie 3 światła idą przez kostke stacyjki.
Swiatła mają ponad 100 watów i kostka zwyczajnie sie męczy, przepala. Po zastosowaniu przekaźników, przez stacyjke poleci zaledwie 3-4 waty wiec nic nie powinno się juz psuć,
Kolejna wielka zaleta tego usprawnienia to dużo mocniejsze światła.
Dopiero golf 4 ma seryjnie przekaźniki.
Pozdrawiam
Mój golfik
-

slawek5t - Members
- Posty: 1993
- Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
- Lokalizacja: Pomorskie
slawek5t napisał(a):Wydaje mi sie że to może być wina nie kostki lecz samej stacyjki. Też tak miałem.
Raz idzie przekrecic a raz nie, i ogólnie tak dziwnie chodzila stacyjka.
U mnie do tej pory takie objawy wskazywały na kostkę.
slawek5t napisał(a):A jesli pada kostka stacyjki to trzeba zrobić przekaźniki do świateł bo orginalnie w golfie 3 światła idą przez kostke stacyjki.
Swiatła mają ponad 100 watów i kostka zwyczajnie sie męczy, przepala. Po zastosowaniu przekaźników, przez stacyjke poleci zaledwie 3-4 waty wiec nic nie powinno się juz psuć,
Kolejna wielka zaleta tego usprawnienia to dużo mocniejsze światła.
Dopiero golf 4 ma seryjnie przekaźniki.
Na szczęście posłuchałem się kiedyś elektryka i zamontowałem przekaźniki, głównie właśnie na mocniejsze światło.
- nitroo
nitroo, to dziwne że aż 5 kostek Ci padło.
Są lipnej firmy , stacyjka Ci je psuje albo ona sama szwankuje poprostu.
gdy moja padła to przez pare dni miałem takie centrum dowodzenia w srodku kabiny przy liczniku
foto :
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d15 ... 9cc43.html
Nie musiałem latać pod maske itd
Są lipnej firmy , stacyjka Ci je psuje albo ona sama szwankuje poprostu.
gdy moja padła to przez pare dni miałem takie centrum dowodzenia w srodku kabiny przy liczniku
foto :
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d15 ... 9cc43.html
Nie musiałem latać pod maske itd
Mój golfik
-

slawek5t - Members
- Posty: 1993
- Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
- Lokalizacja: Pomorskie
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości
