Moderator: Moderator
Posty: 36
• Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Remontować czy sprzedać?
Witam, myślę nad przesiadką na golfa 2. I może mi doradzicie co robić. Mam teraz golfa 3 i progi do wymiany, dziura w podłodze z tyłu. jedna dziura obok progu na pięść. błotniki jeden jak i drugi do wymiany. Warto to naprawiać? czy może przesiąść się na starsza wersje golfa bo niby tak wszyscy to chwalą.
- Dargas
- Czytacz
- Posty: 47
- Dołączył(a): 19 cze 2012, o 17:20
- Lokalizacja: Kuj-Pom
wiadomo mk2 naleza jeszcze do solidniejszych aczkowlwiek i tu mozesz nadziac sie na bubel, wiadomo jesli sama blacharka w twoim mk3 moze byc warta okolo 3k to fakt ze warto sie zastanowic nad mk2 , choc jak wiadomo istotna role odgrywa sentyment. Ja bym ratowal mk3 

1.8 gt special
-

Jarus_1991 - Berbeć
- Posty: 20
- Dołączył(a): 3 kwi 2013, o 20:51
- Lokalizacja: Brenna
Ogólnie dziś trochę zacząłem drapać. i dziura z tyłu za progiem, malutka dziurka pod lampa. i takie inne zewnętrzne badziewia. dużo jest purchli. W środku bym go sam rozebrał i co do centa ładnie wyczyścił z rdzy. to już mniejsze koszty. Ale nowe progi, nowe błotniki, i dziury. Warto? sie z tym męczyć? Te dziury co wymieniłem to powstawiałem łatki metalowe przynitowane i narazie to trzyma. Ale lepiej to by było zaspawać? Da rade spawać elektrodowo? Mam takową spawarkę w domu. Już tak naprawde nie chcdzi o ten prace co poświecę sam w domu, czy tylko to sie opłaca czy znowu za rok znowu sie nie zacznie epidemia rdzy? Jak to chłopaki jest u was? Koszt malowania całego auta? A może malowanie w domu? Szkoda mi tego auta powiem szczerze, nie widać że by był bity napewno nie ma szpachli na nim tylko po prostu starość go niszczy
Silnik jak żyleta, zawieszenie te konkretne. tylko blaha
I nie wiem czy praca będzie warta tego. Czy za rok znowu się nie zacznie.
Silnik jak żyleta, zawieszenie te konkretne. tylko blaha
I nie wiem czy praca będzie warta tego. Czy za rok znowu się nie zacznie.- Dargas
- Czytacz
- Posty: 47
- Dołączył(a): 19 cze 2012, o 17:20
- Lokalizacja: Kuj-Pom
nie wiem jak się ma sprawa z przekładaniem karoseri ale jeżeli to by było możliwe to ja bym szedł raczej w zmianę karoserii i bynajmniej mniej problemów by było
-

Pozor - Members
- Posty: 1424
- Dołączył(a): 27 paź 2012, o 17:24
- Lokalizacja: GST (Kaliska)
Pozor napisał(a):nie wiem jak się ma sprawa z przekładaniem karoseri ale jeżeli to by było możliwe to ja bym szedł raczej w zmianę karoserii i bynajmniej mniej problemów by było
To na pewno odpada, Nikt nie sprzedaje dobrej budy oddzielnie, wszystkie są właściwie zajechane MK3 ( no na pewno nie forumowiczów) Ale wszystkie co widze to kupa zlomu gorsze od mojego. I właściwie to bym sie zabrał za swojego golfa ale czy to sie opłaca robic czy znowu sie nie zacznie epidemia rdzy. Po porostu jak go teraz oglądam wszystko ładnie ok a tam za miesiąc pod tą smołą jest po prostu woda

- Dargas
- Czytacz
- Posty: 47
- Dołączył(a): 19 cze 2012, o 17:20
- Lokalizacja: Kuj-Pom
z dwa lata temu mialem omege 2.5 v6 98r balcha to byla porazka drzwi progi dach i dookola przedniej szyby parchy odziwo podloga byla cala blacharz i lakiernik wykasowali mnie łącznie za to poltora klocka nie minął rok wszystko z powrotem praktycznie wyszlo niemysląc dlugo postanowilem to sprzedac i zakupic mk2 gti rok 89 blacha igła lecz niestety srodek w mk2 przypomina troche vw lt wiec przesiadlem sie na trojke gti i tez ani jednego parcha tobie radzil bym ratowac trojke mozesz tanio dorwac używane błotniki czy klape a progi to tez nie jest duzy koszt
2.0 GTI
-

Przemo90 - Czytacz
- Posty: 104
- Dołączył(a): 10 gru 2012, o 23:19
- Lokalizacja: Jelcz-Laskowice DOA
- Rocznik: 1997
- Silnik: 2.0 AGG
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
jak cos jest latane a nie wymieniane to zawsze jest ta obawa ze za pare miesiecy znow cos wyjdzie... Ja u siebie osobiscie sam łatalem progi zywica i walczylem z parchami na błotnikach, było to w tamtym roku w sierpniu i jesli chopdzi o blotniki to jest ok a progi nie wiem bo sa teraz załozone progi czarne z laminatu. Wszystko robiłem sam w garazu, malowalem dorabianym lakierem w sprayu a potem bezbarwnym i nawprawde wyszlo ladnie, wszystko zajelo mi niecale 3 dni. Wiec jesli progi masz tragiczne to je wymien a jakies drobne parchy to ja bym porobil sam, chyba ze masz zamiar autem jezdzic jeszcze kilka lat to wtedy warto oddac do blacharz i powymieniac wszystko co jest pordzewiale i wymalowac cale auto zeby to jakos wygladalo a jak masz zamiar pojezdzic jeszcze rok czy dwa to mozna sie pobawic samemu 

VW Jest Bogiem, Predkosc nalogiem, Turbo zabawa a rozwaga podstawa...
-

rav7 - Badacz tematu
- Posty: 183
- Dołączył(a): 25 mar 2011, o 13:16
- Lokalizacja: KrK
-

Karol B. - Members
- Posty: 1620
- Dołączył(a): 30 lis 2008, o 21:15
- Lokalizacja: Podlasie-BSK
Karol B. napisał(a):Ja bym celował w audi 80 b4, ceny już nie są straszne, a na pewno solidniejsze niż mk3/mk2.
za solidne Audi 80 w dobrą mechaniką i nie klepaną budą wyda więcej niż za Golfa mk III w podobnym stanie

-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Odpada droższe auto. Bo właściwie szkoda mi pieniędzy w auto
Ja kocham motocykle
A wole auta nie zmieniać i zostać przy tym co jest tylko czy warto to ogarniać i celować w coś starszego, czy regenerować a za rok znowu wyjdzie?
Ja kocham motocykle
A wole auta nie zmieniać i zostać przy tym co jest tylko czy warto to ogarniać i celować w coś starszego, czy regenerować a za rok znowu wyjdzie?- Dargas
- Czytacz
- Posty: 47
- Dołączył(a): 19 cze 2012, o 17:20
- Lokalizacja: Kuj-Pom
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości
