Golf - Inwestować czy zmienić auto ?

Rozmowy bez żadnych ograniczeń. ;)

Moderator: Moderator

Postprzez sanitarium » 8 sty 2014, o 16:04

Witam, mam podobny dylemat. Nie będę zakładał nowego tematu.

Posiadam mk3 z 93 roku, silnik 1.8 55kW AAM. Sprawa jest taka iż od pół roku jeżdżę golfem, którym wcześniej przez 4lata jeździł ojciec. Zrobiono w nim w ostatnim czasie trochę bo wszystkie przewody hamulcowe zostały wymienione, tarcze nowe, próg również w ostatnim czasie.

Muszę przyznać iż dobrze mi się nim jeździ, nabrałem do tego samochodu sentymentu (a mając styczność z innymi markami stwierdzam, że jednak VW solidne wykonane autko).

Do zrobienia jest podłoga cała bo już porządnie pogniła, drugi próg wypadałoby zrobić. Poza tym wypadałoby się zająć rdzą na błotnikach i klapie. Sam niedawno wymieniłem cały układ wydechowy bo był przegnity, na szczęście nie są to mega drogie naprawy.

Tak stwierdziłem, że wolę w tego mk3 chyba włożyć ok 3tyś zł. i mieć spokój rok, może dwa. Niż olać go, za pół roku kupić niewiadomo co za np. ok 8tyś i nie wiadomo czy znów nie przyjdzie mi czegoś robić. A tak zrobię mk3, wiem co mam i mogę odkładać na coś nowego.

Jakbym zrobił w nim całą bude itp. to zająłbym się drobiazgami (el. szyby itp. ) ...

Jakie jest wasze zdanie - warto? Bo miałem już chęć przemalowania całego wozu po zrobieniu blacharki na inny kolor (czarny np.) bo aktualnie jest LB5T, jasny niebieski metalik. Ale chyba zostanę przy moim kolorze, pomaluję te elementy co trzeba, a zaoszczędzone pieniądze wydam na co innego :)
sanitarium
Berbeć
 
Posty: 19
Dołączył(a): 24 gru 2013, o 15:35
Lokalizacja: Piekary Śląskie

 

Postprzez maximus_spi » 9 sty 2014, o 15:11

sanitarium napisał(a):Witam, mam podobny dylemat. Nie będę zakładał nowego tematu.

Posiadam mk3 z 93 roku, silnik 1.8 55kW AAM. Sprawa jest taka iż od pół roku jeżdżę golfem, którym wcześniej przez 4lata jeździł ojciec. Zrobiono w nim w ostatnim czasie trochę bo wszystkie przewody hamulcowe zostały wymienione, tarcze nowe, próg również w ostatnim czasie.

Muszę przyznać iż dobrze mi się nim jeździ, nabrałem do tego samochodu sentymentu (a mając styczność z innymi markami stwierdzam, że jednak VW solidne wykonane autko).

Do zrobienia jest podłoga cała bo już porządnie pogniła, drugi próg wypadałoby zrobić. Poza tym wypadałoby się zająć rdzą na błotnikach i klapie. Sam niedawno wymieniłem cały układ wydechowy bo był przegnity, na szczęście nie są to mega drogie naprawy.

Tak stwierdziłem, że wolę w tego mk3 chyba włożyć ok 3tyś zł. i mieć spokój rok, może dwa. Niż olać go, za pół roku kupić niewiadomo co za np. ok 8tyś i nie wiadomo czy znów nie przyjdzie mi czegoś robić. A tak zrobię mk3, wiem co mam i mogę odkładać na coś nowego.

Jakbym zrobił w nim całą bude itp. to zająłbym się drobiazgami (el. szyby itp. ) ...

Jakie jest wasze zdanie - warto? Bo miałem już chęć przemalowania całego wozu po zrobieniu blacharki na inny kolor (czarny np.) bo aktualnie jest LB5T, jasny niebieski metalik. Ale chyba zostanę przy moim kolorze, pomaluję te elementy co trzeba, a zaoszczędzone pieniądze wydam na co innego :)


Kolego jesli masz budzet w wysokości 3 tys na naprawy blacharsko lakiekiernicze to jesli zrobisz to dobrze bedziesz mial spokoj nie na rok ale na dobrych pare lat...co do koloru to zostaw taki jak masz,sam miałem taki w poprzednim aucie i jest naprawde super, renowacja,polerka,wosk i bedzie malina
Przy okazjii witam przedstawiciela naszego świętego miasta :-D
Avatar użytkownika
maximus_spi
Gaduła
 
Posty: 581
Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
Lokalizacja: SPI
Rocznik: 95
Silnik: 1.9 TDI
Paliwo: ON
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez sanitarium » 9 sty 2014, o 21:32

No taki jest dylemat właśnie bo albo włożę w niego tyle ile trzeba (a myślę że te przykładowe 3tyś to tak z dużym zapasem bo wątpie by tle trzeba było włożyć), albo hmm kupić za pół roku coś w okolicy 6-8tyś, co byłoby pewnie ciężko przeprawą bo kupić w tym przedziale coś rozsądnego jest chyba teraz wyjątkowo ciężko i można się wpakować w g...

Co do kolorku może faktycznie szkoda zmieniać, bo widzę tego Twojego byłego mk3 i jeśli to też był lb5t tylko wypieszczony to prezentuje się znacznie lepiej niż mój :) aczkolwiek chciałbym zderzaki pomalowane tak jak w tym egzemplarzu (czy to samochód kogoś z forum? - grafika z baneru forum) :

http://www.golf3.pl/templates/banery/baner2.gif
sanitarium
Berbeć
 
Posty: 19
Dołączył(a): 24 gru 2013, o 15:35
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postprzez maximus_spi » 10 sty 2014, o 00:10

moj były lb5t nie był az tak wypieszczony,miałem go dopiero zamiar dospieścic ale niestety na planach sie skonczylo a ten z baneru to kolegi dembiego tez w tym kolorze i ten to jest wypieszczony:-)
tu masz linka
http://www.golf3.pl/topics2/smerf-mk-3- ... t48052.htm
Avatar użytkownika
maximus_spi
Gaduła
 
Posty: 581
Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
Lokalizacja: SPI
Rocznik: 95
Silnik: 1.9 TDI
Paliwo: ON
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez Pozor » 11 sty 2014, o 17:59

Co do utrzymania ja mam takie kryteria :
-Jakie jest wyposażenie
(czy chociaż jakieś podstawowe jest np. wspomaganie itp. )
-Stan karoserii
(Podłoga jak ser,a wygląd zewnętrzny dostawał by każdą nagrodę za rost style :lol: )
-Czy był po poważnym wypadku
Cała reszta to pikuś bo da się wymienić bez problemu u mnie nie ruszane było tylko przednie zawieszenie i skrzynia a tak to wszystko było rozkręcone i naprawiane :hyhy: mimo to jestem zadowolony z tego co mam mimo tego że za tą kasę miałbym już golfa IV
Avatar użytkownika
Pozor
Members
 
Posty: 1424
Dołączył(a): 27 paź 2012, o 17:24
Lokalizacja: GST (Kaliska)

Postprzez GrubyLL » 11 sty 2014, o 19:44

Widzę, że nie tylko ja mam taki dylemat. Od niedawna jestem posiadaczem golfa 3, ktorego przejalem od brata, Może znacie autko z forum nick: Piaggio. Sporo serca i pieniędzy wlozyl w tego Golfa, ale jak wiadomo nie jest to nowe auto i wymaga napraw blacharskich. Koszt doprowadzenia nadwozia do stanu idealnego jest rzędu 5500zł. W tym wymiana progów ogarnięcie podłogi, zrobienie wszystkich ognisk rdzy i zmiana lakieru. I tu chciałem się do was zwrócić, czy jest sens pakowania takich pieniędzy w auto. Sprzedasz auta nie wchodzi w gre, gdyż tylko mała część pieniędzy włożonych w ten samochod została by odzyskana. Czy cena za taki kompleks usług jest okej?
GrubyLL
Berbeć
 
Posty: 5
Dołączył(a): 11 sty 2014, o 18:55
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez hanawald » 11 sty 2014, o 19:50

masz racje koszty wlożone w golfa nigdy sie nie wrócą tak jak masz zamiar nim jeżdzić to inwestuj w niego,tak jak inwestował brat,powodzenia i pozdrawiam
:-)
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez GrubyLL » 11 sty 2014, o 20:16

Dzięki za odpowiedź ;D Także postanowione i pod koniec stycznia Zaczynamy projekt ;D Jak skończę to napewno się pochwale ;D
GrubyLL
Berbeć
 
Posty: 5
Dołączył(a): 11 sty 2014, o 18:55
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez hanawald » 11 sty 2014, o 20:18

GrubyLL napisał(a):Dzięki za odpowiedź ;D Także postanowione i pod koniec stycznia Zaczynamy projekt ;D Jak skończę to napewno się pochwale ;D
czekam cierpliwie na przedstawienie przez ciebie twojego gofera
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez GrubyLL » 12 sty 2014, o 01:06

GrubyLL
Berbeć
 
Posty: 5
Dołączył(a): 11 sty 2014, o 18:55
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez hanawald » 12 sty 2014, o 01:16

GrubyLL napisał(a):https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1148747_205809672913328_613207214_n.jpg narazie jest tak, a w planach: http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A ... =iAQELEG0v Co o tym sądzisz?
ciekawy pomysł ale jest prożba o planach swoich i przedstawieniu autka to w innym dziale MÓJ GOLF OTO LINK http://www.golf3.pl/moj-golf-iii-vf2.htm
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez sanitarium » 12 sty 2014, o 02:06

U mnie do zrobienia jest podłoga bo jest sito, jeden próg do zrobienia (jeden jest już zrobiony przez ojca), pare poprawek/ognisk rdzy (klapa, tylny zderzak, przednie błotniki).

Koloru nie z zmieniam więc nie będzie to takie mega kosztowne. Do tego chyba do wymiany jest pompa paliwa, akumulator. W dalszych planach obniżyć mk3.
Mam dosyć dobry odkurzacz piorący to i fotele z kanapą chcę wyciągnąć jak zrobi się cieplej i wyprać - ciekawe jaki będzie efekt.

Jak już wszystko to zrobię i będzie ładnie jeździł to można myśleć o felgach i ew. zmiana silnika (mam 1.8AAM 75km) na 2.0 115KM.
Bo palić będzie niewiele więcej (na trasie przy spokojnej jeździe powinien nawet mniej bo nie trzeba tak kręcić go jak w tej chwili).

Nie licząc tych ostatnich (felgi i silnik) myślę że do 3-4tyś się zmieszczę a to m nie satysfakcjonuje bo za 4tyś + 1-2tyś za golfa... nie kupiłbym i tak nic w tej chwili lepszego, taka zmiana nijaka a mógłbym się wkopać w coś. A tak wiem co mam i jestem spokojny i odkładam powoli dalej na nowszy wóz za np. dwa lata.
sanitarium
Berbeć
 
Posty: 19
Dołączył(a): 24 gru 2013, o 15:35
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Poprzednia stronaNastępna strona

- - -



Powrót do Na luzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości