Co do zakałdania sprężyn na seryjne nie widzę sensu. Wydając 300 zł nie osiągniesz super efektu. Proponuje lepiej zainwestować w KITA jakiegoś. Wiem, że to jest dodatkowy wydatek i nie 300 zł, ale ok 650 zł. Jednak będzie to nowy komplet, który trochę posłuży. Sam kiedyś długo zastanawiałem się nad kitem -40\-40 ostatecznie po miesiącu namysłu wybrałem gwint. TA Techniks sprawuje się dość dobrze. Nie mam zbyt dużej gleby, bo trzeba pamiętać o naszych drogach. Wybór, co zakupisz pozostaje jednak Twój.
Polecam przejechać się autem na oryginalnej glebie a nie kombinowanej.
Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 2 z 2 • 1, 2
-

Kaldur - Badacz tematu
- Posty: 287
- Dołączył(a): 4 kwi 2009, o 19:33
- Lokalizacja: Toruń
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Oczywiście, ze musisz. Aby wymienić spreżyny musisz zdjać całego amorka. Ściskami ściągasz spreżyny i odkręcasz. Wyciągasz spreżyny. Nowe spreżyny ściskami ściagasz i wkładasz. Skręcasz wszysko i zdjemujesz ściski z spreżyn. Po takim zabiegu konieczna jest wizyta w stacji obsługi na regulacji zmieżności oraz konta pochylenia koła.
-

Kaldur - Badacz tematu
- Posty: 287
- Dołączył(a): 4 kwi 2009, o 19:33
- Lokalizacja: Toruń
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

