helpery

Wszystkie informacje o elementach zawieszenia.

Moderator: Moderator

helpery

Postprzez studioasg » 12 sty 2013, o 04:11

potrzebuje wiecej informacji na temat potocznie zwanych helperów. co to jest w ogole? tzn sa posty ze ludzie wywalaja helpery, na czym to polega? zapewne by jeszcze bardziej obnizyc samochod. jesli jest taka mozliwosc prosilbymk o jakies zdjecia.
studioasg
Berbeć
 
Posty: 4
Dołączył(a): 12 sty 2013, o 04:07
Lokalizacja: brenna

helpery

 

Postprzez PiJey88 » 12 sty 2013, o 12:09

helpery to te cieńsze sprężyny, służą do utrzymania gwintu w całości gdy podnosimy auto, inaczej wszystko by było luźne i mogło by się źle ułożyć przy ponownym postawieniu auta na koła, wyjęcie ich nie wpływa na komfort, po ich wyjęciu główna sprężyna jest niżej o jakieś parę cm, dzięki czemu można zrobić mega glebę :mrgreen: ja raczej nie pozbywał bym się tego

Obrazek
Avatar użytkownika
PiJey88
Administrator
 
Posty: 5010
Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Rocznik: 1996
Silnik: 2.8 VR6 AAA
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez studioasg » 12 sty 2013, o 17:00

dziękuje za wytłumaczenie :) dlaczego nie pozbywałbyś się ich? tzn chcąc wyciągnąć je musiałbym zdejmować kolumny z samochodu wyciągnąć helpery i z powrotem założyć na auto?
ile można zejść ku ziemie bez tego? ja w tamtym sezonie skręciłem swojego na max dół ale szczerze to nie bylem full usatysfakcjonowany, gdyby nie koniec gwintu to by jeszcze spokojnie zszedł. dlatego słyszałem o tych helperach ze ludzi usuwają i zastanawiam się. czy mogą być jakieś negatywne konsekwencje tego zabiegu? w razie checi podniesienia to można skręcić ku gorze przecież tylko ze ta jedna sprężynę. wybacz ze zasypałem gradem pytań ale nie chce wpaść w gówno, wole się o czymś sporo dowiedzieć niż potem żałować
studioasg
Berbeć
 
Posty: 4
Dołączył(a): 12 sty 2013, o 04:07
Lokalizacja: brenna

Postprzez PiJey88 » 12 sty 2013, o 23:31

musisz zdjąć całość by wyjąć te helpery, ja bym się nie pozbywał tego, bo nie wiem czy jest to 100% bezpieczne, nie wiem jak to się zachowuje przy jeździe po nierównym terenie gdy jedno koło wpada w dziurę, sprężyna robi się luźna i może źle się ułożyć, trzeba by było popytać kogoś kto jeździ bez nich jakiś czas
Avatar użytkownika
PiJey88
Administrator
 
Posty: 5010
Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Rocznik: 1996
Silnik: 2.8 VR6 AAA
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez Opik » 12 sty 2013, o 23:54

PiJey88, sory, powiedz mi na jakiej zasadzie uważasz że po wjechaniu w dół, czy też uskok gdzie zawieszenie się rozluźnia, sprężyna staje się luźna i lata pomiędzy górnym i dolnym talerzem (że tak je nazwę) ? Jest coś takiego jak SAG, tj wstępne ugięcie amortyzatora i sprężyny. I jest to wbrew pozorom parametr równie ważny co samo ugięcie właściwe, bo dzięki temu na nierównościach koło cały czas przylega do drogi. Żeby w pełni rozluźnić kolumnę tak aby sprężyna nie była w ogóle ściśnięta musiałbyś samochodem zaliczyć jakąś hopkę, tak żeby wszystkie koła znalazły się w powietrzu. A zakładam że to nie zdarza Ci się często ;)

jedyne zastosowanie dla helperów istnieje nie w ich działaniu podczas jazdy (bo za to odpowiada główna sprężyna), a w tym żeby przy podniesieniu samochodu w górę (na podnośniku) gdy gwint jest maks skręcony w dół ciężar wahaczy nie odgiął ich za mocno, tak że sprężyna będzie luźna - można to zauważyć jak się podnosi samochód z krótszymi sportowymi sprężynami - gdy cały zawias jeszcze z ciężarem kół rozciąga amortyzatory na maksa, sprężyna rozciąga się do końca i można ją ręką spokojnie poruszać. I o to chodzi w helperach, żeby po takim manewrze i szybkim opuszczeniu samochodu główna sprężyna ułożyła się dobrze. Bo z helperami nawet na maksymalnie rozciągniętym amorze sprężyna główna będzie nadal dociśnięta do odpowiedniego miejsca przez owy helper.
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez PiJey88 » 13 sty 2013, o 11:06

Opik napisał(a): powiedz mi na jakiej zasadzie uważasz że po wjechaniu w dół, czy też uskok gdzie zawieszenie się rozluźnia, sprężyna staje się luźna i lata pomiędzy górnym i dolnym talerzem

po opuszczeniu auta na koła główna sprężyna niewiele się ściska, więc jadąc i gdy jedno koło wpadnie w dziurę myślę że było by to możliwe by sprężyna była luźna, nie wiem jak to w praktyce, bo nigdy nie wyjmowałem helperów, ale na mój rozum mogła by zajść taka sytuacja i nie chciał bym tego doświadczyć, ale podnosząc auto lewarkiem można zaobserwować że wystarczy lekko podnieść auto (koło jeszcze nie oderwane od ziemi) i już widać jak helper zaczyna się prostować - znaczy to że główna sprężyna jest już na maksa rozprostowana i bez helpera już by była luźna
Avatar użytkownika
PiJey88
Administrator
 
Posty: 5010
Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Rocznik: 1996
Silnik: 2.8 VR6 AAA
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez Opik » 13 sty 2013, o 17:13

PiJey88 napisał(a):wystarczy lekko podnieść auto (koło jeszcze nie oderwane od ziemi) i już widać jak helper zaczyna się prostować - znaczy to że główna sprężyna jest już na maksa rozprostowana i bez helpera już by była luźna


Nie do konca - nie jest na maksa rozprostowana, po prostu helper jest tak scisniety ze ma wieksza energie i najpierw zaczyna sie prostowac a dopiero pozniej nastepuje pelne rozciagniecie glownej sprezyny (niewiele tego rozciagniecia zostalo tak czy tak).
Sytuacja o ktorej mowisz jest raczej hipotetyczna, bo chyba nikt nie lata na gwincie jak glupi. Jednakze producenci bronia swojego tylka, bo wystarczy jeden przypadek na kilkanascie tysiecy jezdzacych zeby im skasowac produkt z rynku, a to by bolalo. Dlatego w mysl zasady przezorny zawsze ubezpieczony helpery trafiaja do srodka.
Co do tematu - jak jezdzisz rozwaznie a koniecznie chcesz miec nizej samochod to wyciagaj, tylko pamietaj ze robisz to na wlasna odpowiedzialnosc
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez chomik » 13 sty 2013, o 17:35

hmmm ciekaweee .. a ja zawsze myślałem , że helper jest tylko i wyłącznie na delikatne dobicia, wybieranie małych dziur .
Avatar użytkownika
chomik
Fanatyk
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 29 lis 2010, o 01:26
Lokalizacja: Toruń

Postprzez Paweu » 13 sty 2013, o 18:55

ja nie wiem chłopaki po jakich wy dziurach jeździcie by wam się od razu bez helperów główna sprężyna luzowała... bez przesady.. Dużo ludzi tak lata i nie mają żadnych problemów...

studioasg napisał(a):w razie checi podniesienia to można skręcić ku gorze przecież tylko ze ta jedna sprężynę. wybacz ze zasypałem gradem pytań ale nie chce wpaść w gówno, wole się o czymś sporo dowiedzieć niż potem żałować


Bez heperów będziesz miał jeszcze większy beton niż z helperami... powiedziałbym że wręcz beton zbrojony. Tzn.. gwint będzie jeszcze twardszy po wyjęciu sprężyn pomocniczych...
Avatar użytkownika
Paweu
Members
 
Posty: 4273
Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
Rocznik: 1111
Silnik: 0.8
Paliwo: CNG
Nadwozie: cabrio

Postprzez studioasg » 13 sty 2013, o 19:53

znacie kogoś kto smiga bez helperów? chociaz na przednich amortyzatorach, lepiej zawsze pogadac z kims kto ma juz jakies doswiadczenie w tych sprawach. pozdrawiam i dzieki za rozwiniecie tematu
studioasg
Berbeć
 
Posty: 4
Dołączył(a): 12 sty 2013, o 04:07
Lokalizacja: brenna

Następna strona

mechanik Rzeszów



Powrót do Zawieszenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości