Jesli wyeliminowales wszystko to co napisales w pierwszym poscie to moim zdaniem listwa zebata od wspomagania.
Czy masz rozne opory gdy krecisz kierownica w lewa i w prawo ?
Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 2 z 2 • 1, 2
odp > K@mil tak zbieżność komputerowa
Zbieżność ustawiana była na kołach zimowych opony/alufelgi 185/60/14 , co do wspomagania jak przekręce na maksa kierownicę w lewo/prawo to słychać pisk przez sekundę jak by pasek od pompy się ślizgał pozatym wspomaganie pracuje na paluszka czyli bardzo dobrze w obydwie strony , ps. posiadam własny kanal w garażu więc wieczorem wzerkłem i sprawdziłem drążki okazało się że lewy jest minimalnie skrzywiony więc czy to może być przyczyna ? diagnosta powinien poinformować mnie o tym ? .
Zbieżność ustawiana była na kołach zimowych opony/alufelgi 185/60/14 , co do wspomagania jak przekręce na maksa kierownicę w lewo/prawo to słychać pisk przez sekundę jak by pasek od pompy się ślizgał pozatym wspomaganie pracuje na paluszka czyli bardzo dobrze w obydwie strony , ps. posiadam własny kanal w garażu więc wieczorem wzerkłem i sprawdziłem drążki okazało się że lewy jest minimalnie skrzywiony więc czy to może być przyczyna ? diagnosta powinien poinformować mnie o tym ? .
- RONINN
- Czytacz
- Posty: 31
- Dołączył(a): 21 kwi 2008, o 17:12
- Lokalizacja: LUBUSKIE
hmm mam jeszcze jeden pomysł
z własnego doswiadczenia
Sprawdzałeś może czy lewym zacisku odbijają do konca klocki?
Już pisze ocb.
w moim golfie była taka sama sytuacja wymieniałem drążki sworznie gumy w wachaczach pojechałem ustawic zbiezność
Mam zaufany warsztat gdzie zostało to zrobione
Wyjechałem na ulice a autko pakuje mi na lewo
zawracam wpadam w bramę od warsztatu i mówie co i jak
szefu wsiada do Golfa rusza i żeczywiście Autko wali na lewo
po 2 godzinach sprawdzania zawieszenie okazało sie ok dopiero jak przyszedł taki stary wyjadacz to popatrzył po stukał chciał zakręcic lewym kołem a ono stoi
okazało sie że uszczelka od tłoczka sparciała i dostała się woda a że wszystko pordzewiało to tłoczek sie do końca nie chował i nie odbijały klocki
Po remoncie zacisku (wymieniłem wszystkie gubki rurki, tłoczek, wypłukalismy cały zacisk z syfu) wszystko wróciło do naormy autko jeździ prosto
Ale to co piszą chłopaki o krzywych sankach to tez prawda, autko nie musiało mieć dzwona aby sanki były krzywe
Może poprzedni właściciel cos kombinował
Zresztą autko nie ma 3 lat abyś zanł jego całą historie
Ja popytam jeszcze znajomych o twoją usterkę moze oni mi cos podpowiedzą
z własnego doswiadczenia
Sprawdzałeś może czy lewym zacisku odbijają do konca klocki?
Już pisze ocb.
w moim golfie była taka sama sytuacja wymieniałem drążki sworznie gumy w wachaczach pojechałem ustawic zbiezność
Mam zaufany warsztat gdzie zostało to zrobione
Wyjechałem na ulice a autko pakuje mi na lewo
zawracam wpadam w bramę od warsztatu i mówie co i jak
szefu wsiada do Golfa rusza i żeczywiście Autko wali na lewo
po 2 godzinach sprawdzania zawieszenie okazało sie ok dopiero jak przyszedł taki stary wyjadacz to popatrzył po stukał chciał zakręcic lewym kołem a ono stoi
okazało sie że uszczelka od tłoczka sparciała i dostała się woda a że wszystko pordzewiało to tłoczek sie do końca nie chował i nie odbijały klocki
Po remoncie zacisku (wymieniłem wszystkie gubki rurki, tłoczek, wypłukalismy cały zacisk z syfu) wszystko wróciło do naormy autko jeździ prosto
Ale to co piszą chłopaki o krzywych sankach to tez prawda, autko nie musiało mieć dzwona aby sanki były krzywe
Może poprzedni właściciel cos kombinował
Zresztą autko nie ma 3 lat abyś zanł jego całą historie
Ja popytam jeszcze znajomych o twoją usterkę moze oni mi cos podpowiedzą

- Lampo
- Gaduła
- Posty: 437
- Dołączył(a): 4 sie 2009, o 23:19
- Lokalizacja: Warszawa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości