Najlepiej odpowietrzyć wszystko , wtedy bedziesz miał pewność że nie ma bąbli powietrza w układzie.
W twoim wypadku jak robisz nawet jeden bęben czyli odkrecałeś cylinderek należy odpwietrzyć cały układ. Odkręcając przewód od cylinderka wprowadziłeś powietrze do układu.
Niestety niky nie jest alfą ani omegą i nie wie dokąd te powietrze może dojść .
Dlatego najlepiej odpowieetrzyć całość tedy masz pewność że powietrze nie powędrowało do któregoś z przednich koł.
Moderator: Moderator
Posty: 20
• Strona 2 z 2 • 1, 2
dlatego przy wymianie zakładasz kleszcze na łącznik elastyczny, wtedy ten problem odpada, a tak to teraz lecisz od najbardziej oddalonego miejsca od pompy czyli PT-LT-PP-LP, tylko uważaj na odpowietrzniki bo lubią się zapiekać 

Jak się bawić to się bawić dawke zwiększyć, turbo wstawić
-

SilesiaKatowice - Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 23 paź 2012, o 09:55
- Lokalizacja: Łaziska Górne
Golf Variant kombi TDI; 1,9 dcm3; 110 kM (prod. 1998 r.)
Mam podobny problem jak gino. Kupiłem cylinderek:
Myślę, że 1 to odpowietrznik, 2 to gwint śruby mocującej, 3 doprowadzenie przewodu zasilającego.
Myślę zdjąć tą żółtą zaślepkę na domniemane 3.
Dobrze myślę?
1 - pompa układu hamulcowego, - zbiorniczek płynu
Na nakrętce zbiorniczka jest napisane, że wymagany płyn hamulcowy to Dot 4. Prawda?
Czy do odpowietrzenia trzeba będzie zdjąć przednie koła.
A teraz najważniejsze pytanie:
Czy muszę zdejmować szczęki z 5-ma sprężynami, kilkoma "tykającymi" blaszkami samoregulatorów, czy wystarczyłoby tylko "wstawić" rozpórkę między szczęki i zmienić cylinderki.
Mam podobny problem jak gino. Kupiłem cylinderek:
Myślę, że 1 to odpowietrznik, 2 to gwint śruby mocującej, 3 doprowadzenie przewodu zasilającego.
Myślę zdjąć tą żółtą zaślepkę na domniemane 3.
Dobrze myślę?
1 - pompa układu hamulcowego, - zbiorniczek płynu
Na nakrętce zbiorniczka jest napisane, że wymagany płyn hamulcowy to Dot 4. Prawda?
Czy do odpowietrzenia trzeba będzie zdjąć przednie koła.
A teraz najważniejsze pytanie:
Czy muszę zdejmować szczęki z 5-ma sprężynami, kilkoma "tykającymi" blaszkami samoregulatorów, czy wystarczyłoby tylko "wstawić" rozpórkę między szczęki i zmienić cylinderki.
Ostatnio edytowano 6 sty 2014, o 16:21 przez maritimo, łącznie edytowano 6 razy
- maritimo
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 26 lut 2013, o 22:52
- Lokalizacja: Warszawa
Do założenia cylinderka nie musisz zdejmować szczęk ze spreżynkami.
Wystarczy że wyjmiesz stary cylinderek , scisniesz palcami nowy i wkładasz skrecasz.
Do układu hamulcowego stosuje się DOT 4 ( może być dot 3 ale ma mniejszą temperaturę wrzenia niż dot 4),
Do odpowietrzania nie ma potrzeby zdejmowanie kół ( chyba że komuś wygodniej)
-

fuqet1 - Badacz tematu
- Posty: 203
- Dołączył(a): 30 maja 2011, o 21:41
- Lokalizacja: Przasnysz
- Rocznik: 94
- Silnik: 1400 ABD
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
ja tam zawsze rozbierałem szczęki i przy okazji zawsze się rozruszało mechanizm który lubi się zapiekać.
Jak się bawić to się bawić dawke zwiększyć, turbo wstawić
-

SilesiaKatowice - Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 23 paź 2012, o 09:55
- Lokalizacja: Łaziska Górne
Najwięcej powiedziałby mi "gino"... Podobno do odłączania przewodu od cylinderka potrzebny jest specjalny klucz do rur. Płaskim kluczem łatwo można ukręcić zapieczone złącze... Oczywiście, że potraktuje je WD 40, ale czy to starczy?
- maritimo
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 26 lut 2013, o 22:52
- Lokalizacja: Warszawa
Niedawno walczyłem z cylinderkami w swoim vw.
Jak już się zabierasz do nich to od razu miej pod ręką palnik i klucz francuzki.
Pierwsze koło co robiłem to właśnie lałem wd 40 i próbowałem odkręcić kluczem płaskim ale to na nic się zdawało. Nakrętka się tylko omykała a to cholerstwo ani drgnie. No to przyszedł czas na palnik i francuza. Poszło . Niestety musiałem kupić przewód hamulcowy miedziany bo w tamtym ta nakrętka już się nie nadawała a nie mam tego przyrządu do zaciskania tych końcówek.
Do drugiego cylinderka od razu podszedłem z palnikiem i kluczem płaskim.
Poszło bez problemu bo nakrętka nie była poomykana przez wcześniejsze nieudane próby.
Jak już się zabierasz do nich to od razu miej pod ręką palnik i klucz francuzki.
Pierwsze koło co robiłem to właśnie lałem wd 40 i próbowałem odkręcić kluczem płaskim ale to na nic się zdawało. Nakrętka się tylko omykała a to cholerstwo ani drgnie. No to przyszedł czas na palnik i francuza. Poszło . Niestety musiałem kupić przewód hamulcowy miedziany bo w tamtym ta nakrętka już się nie nadawała a nie mam tego przyrządu do zaciskania tych końcówek.
Do drugiego cylinderka od razu podszedłem z palnikiem i kluczem płaskim.
Poszło bez problemu bo nakrętka nie była poomykana przez wcześniejsze nieudane próby.
-

fuqet1 - Badacz tematu
- Posty: 203
- Dołączył(a): 30 maja 2011, o 21:41
- Lokalizacja: Przasnysz
- Rocznik: 94
- Silnik: 1400 ABD
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
to nie jest klucz do rur tylko przewodów hydraulicznych ;D, WD40 nie da praktycznie nic bo zapiekło się w środku nie na zewnątrz (poza tym WD40 to najsłabszy z odrdzewiaczy) a nawet jeśli popuści to zapiec się może sama końcówka na przewodzie i odkręcając obkręcisz przewód, za każdym razem jest to loteria.
Jak się bawić to się bawić dawke zwiększyć, turbo wstawić
-

SilesiaKatowice - Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 23 paź 2012, o 09:55
- Lokalizacja: Łaziska Górne
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
