Silnik nie grzeje sie do temperatury pracy 1.9 TD AAZ

Wszystkie informacje o silnikach diesla.

Moderator: Moderator

Postprzez PabloSBT » 18 lut 2013, o 16:38

Lurek napisał(a):
palio45 napisał(a):Jak temp. otwarcia termostatu? Co pokazuje vag?


A w którym miejscu na VAG-u można sprawdzić temperature otwarcia termostatu ? Mam ten sam problem co kolega - niedogrzewający się 1Z.

temperatury otwarcia termostatu w Vagu nie zobaczysz tam możesz zobaczyć co najwyżej temperaturę silnika s na termostacie pisze jaką ma temperaturę otwarcia zrób tak odpal samochód poczekaj na postoju kilka min i dotknij węży idących do chłodnicy jak grzeją się razem z silnikiem termostat do wymiany termostat powinien puszczać duży obieg na chłodnice od ok 80-90 (zależnie od termostatu bo mają różne temp otwarcia) stopni do tego czasu chłodnica powinna być zimna
PabloSBT
Members
 
Posty: 955
Dołączył(a): 14 sie 2009, o 11:06
Lokalizacja: TKI | Kielce

 

Postprzez Lurek » 18 lut 2013, o 22:13

W moim przypadku grzeje się tylko górny przewód - dolny pozostaje zimny. Mimo to, silnik ma caly czas max 75 stopni. Chłodnice zasłoniłem w około połowie - jeśli nawet nie więcej. Trasy robie po okolo 30 km, jadąc na stosunkowo wysokich obrotach ( nie po mieście ) a silnik mimo to nie złapie tych upragnionych 90C. Nawiewy grzeją bardzo sprawnie :)
Lurek
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 4 lut 2013, o 20:43
Lokalizacja: Przyszowa

Postprzez marcinkazimierz » 18 lut 2013, o 22:39

Lurek napisał(a):W moim przypadku grzeje się tylko górny przewód - dolny pozostaje zimny. Mimo to, silnik ma caly czas max 75 stopni. Chłodnice zasłoniłem w około połowie - jeśli nawet nie więcej. Trasy robie po okolo 30 km, jadąc na stosunkowo wysokich obrotach ( nie po mieście ) a silnik mimo to nie złapie tych upragnionych 90C. Nawiewy grzeją bardzo sprawnie :)


pamietaj ze diesel sie grzeje makabrycznie dlugo , grzanie go na postoju niema sensu musialby chodzic przy takich temperaturach ze godzine,
marcinkazimierz
Gaduła
 
Posty: 530
Dołączył(a): 27 kwi 2012, o 20:54
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Lurek » 19 lut 2013, o 16:11

Tak, ale czy gorący górny przewód nie świadczy o otwartym termostacie? Dodam także ( póki co jestem uczniem technikum - 4 klasa ), że podczas ćwiczeń na silniku diesla ( Seatowski 1,9 TDI ) silnik bez obciążenia grzeje do 90 C w ciągu zaledwie kilku minut ( max 10 ). Więc podczas jazdy taki diesel powinien zagrzać się szybciej lub - jesli na polu -5 C to w czasie choćby zbliżonym do tych 10 minut, czyż nie? :)
Lurek
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 4 lut 2013, o 20:43
Lokalizacja: Przyszowa

Postprzez zomiwatchme » 19 lut 2013, o 20:33

Termostat wahlera zakup i po problemie :) też tak miałem ;).
Tak się kręci tak się kręci AAZ :p
Avatar użytkownika
zomiwatchme
Czytacz
 
Posty: 63
Dołączył(a): 16 lip 2011, o 22:07
Lokalizacja: Zbrosza Duża

Postprzez karol1119 » 28 lut 2013, o 12:32

ja mam walnięty termostat, grzeje mi do max 75 stopni, teraz zimą do góra 70 stopni. Mam znanego mechanika to powiedzial ze jak przy 65 stopniach chlodnica jest zimna, to mie ma sensu wymieniac termostatu ,ze wzystko jest ok. Grzac w samochodzie mi sie normalnie grzeje. W miare szybko leci cieple powietrze.
karol1119
Berbeć
 
Posty: 15
Dołączył(a): 18 lut 2013, o 16:55
Lokalizacja: Radom

Postprzez sirossi » 23 kwi 2013, o 21:39

Witam,
Przepraszam jeśli pomyliłem tematy.
Mam taki problem ze swoim Gofrem :( . Kilka dni temu zauważyłem, że nie załącza mi się wentylator. Okazało się, że miałem całkowicie zimną chłodnice. Wymieniłem termostat na nowy, zalałem wodą i przez 2 dni wszystko było ok. Okazało się, że termostat się nie otwiera :/ . Kupiłem następny i obydwa sprawdziłem w gorącej wodzie. Wniosek: sprawne. Na próbę wymontowałem całkowicie termostat. Chłodnica zimna, temperatura na wskaźniku ok 75-80*C, wentylator się załącza. Tak przez jakieś 15 km potem nagle temp. 100*C i woda się gotuje i wywala przez odpowietrznik w zbiorniku. Moje pytanie. Co to może być? Dziś wymontowałem chłodnice i wypłukałem ją najpierw woda, trochę syfu poleciało, potem gorącym roztworem wody i octu i znów woda pod ciśnieniem. Syfu zdecydowanie więcej. Płukanie aż do "czystej" wody.
1. Czy to może być winą tego, że zalałem wodę zamiast płynu?
2. Czy płukanie pomoże?
3. Czy może to będzie uszczelka pod głowica?
Znajomy mechanik doradził, że to może być uszczelka :/
Pomóżcie :(
Golf mk3 rocznik 92' 1.9 TD
Avatar użytkownika
sirossi
Berbeć
 
Posty: 15
Dołączył(a): 15 lip 2012, o 18:03
Lokalizacja: Regów Nowy

Postprzez MTi » 23 kwi 2013, o 21:49

Ile ci weszło tej wody.?
ja miałem motyw taki po wymianie termostatu ze.....
krućce zaczały mi cieknąc i działy sie podobne cuda, " Jest okey, i po jakims czasie auto sie grzeje... "
Lejąc wode/Płyn , warto : "Ręcznie" odpowietrzyć układ .. po przez zalanie wody/ plynu do zbiorniczka i sciskanie węza wychodzącego z chłodnicy [ ten górny ] bedzie slychac jak woda pracuje, a w zbiorniczku powinno ubywać ...
Ale pierw sprawdził bym jak z wyciekami ......
Nie leje sie czasem woda z pod deski rozdzielczej [ objaw walniętej nagrzewnicy ]
Ogólnie, jeżeli temp nie jest ujemna, i woda w chłodnicy ci nie zamarźnie ... to nie ma to zbyt wielkiego wpływu czy to woda czy płyn .. [ ponoć płyn lepiej oddaje / przenosi ciepło .. ale pewnie to mit . ;d ]
MTi
Badacz tematu
 
Posty: 291
Dołączył(a): 12 kwi 2011, o 18:41
Lokalizacja: KN-a

Postprzez sirossi » 24 kwi 2013, o 12:31

Na początku w cały to ok 5,5 l. Trochę się rozlało itd :D. wycieków i przecieków widocznych żadnych nie ma. W środku suchutko. Nagrzewnica cała. Wodę wywala po prostu otworem do odpowietrzania. Po tym skoku temperatury to ok 4 l dolałem. Trochę cofnęło przez odkręcony korek jak dolewałem. Układ odpowietrzam tak: Jak zalewam to leje do pełna, pościskam trochę wąż górny, potem doleje i tak dopóki zasysa w układ. Potem ogrzewanie do oporu na ciepłe, obroty na max i jedziemy na wycieczkę. Temperatura 90*C, postój i dolewamy wody. I wszystko cacy ale tylko przez jakieś 2 dni. Potem od nowa to samo. Wyjątkiem było jak wyjąłem całkowicie termostat. Wytrzymał 4 dni :/. Dodam, że wąż doprowadzający jest wtedy zimny, a górny wręcz parzy.
Stawiacie na przytkaną chłodnicę czy uszczelkę pod głowica?
Avatar użytkownika
sirossi
Berbeć
 
Posty: 15
Dołączył(a): 15 lip 2012, o 18:03
Lokalizacja: Regów Nowy

Postprzez MTi » 24 kwi 2013, o 22:54

A może pompa wody sie *&@#$% .?
ale to juz niech znawcy sie wypowiedzą..
[ Wg mojego toku myślenia... Woda stoi bo pompa jej nie pompuje, po czym wywala wrzątek z zbiorniczka bo płyn nie ma obiegu.? ] taka tam tylko teoria ;d
MTi
Badacz tematu
 
Posty: 291
Dołączył(a): 12 kwi 2011, o 18:41
Lokalizacja: KN-a

Postprzez sirossi » 25 kwi 2013, o 07:54

Wielkie dzięki za pomoc MTi, . Sprawdzę (jakoś) i tą opcje. :)
Tylko zastanawia mnie fakt, że po wyjęciu termostatu i próbie obieg był, Przez 4 dni, ale był. No chyba, że działało na "grawitacje", ale wydajność była tak mała, że po 4 dniach dupło... ??
Avatar użytkownika
sirossi
Berbeć
 
Posty: 15
Dołączył(a): 15 lip 2012, o 18:03
Lokalizacja: Regów Nowy

Postprzez MTi » 26 kwi 2013, o 00:13

ym jak napisałm wyzej, to juz niech jacyś znawcy ocenią ...
Ale w sumie to czemu by nie?
A jak działał silnik parowy? :D
Para z wrzątku wprawiała w ruch wode i jakoś to sie toczyło puki wody nie zabrakło.?
Nie no naprawde, założyłem tylko ze istnieje i taka możliwość. .. ;)
Pozdrawiam ;p
MTi
Badacz tematu
 
Posty: 291
Dołączył(a): 12 kwi 2011, o 18:41
Lokalizacja: KN-a

Poprzednia stronaNastępna strona

- - -



Powrót do Silniki diesla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości