Moderator: Moderator
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
problem z paleniem disla 1,9TDI
Mam golfa 3, 1,9TDI 90KM. Od jakiegos czasu mam problem z odpalaniem jak troche postoi. Wymieniłem : filtr paliwa, zaworek zwrotny załozylem, swiece wszystkie nowe, kolo od rozrządu ok. Moze macie jkis pomysł co to moze byc? Jak go odpalam to mam białą zadyme z rury. Po pierwszym podgrzaniu swiec nie zapala dopiero po drogim i chwile nierowno chodzi.
- frogy
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 7 mar 2012, o 18:47
- Lokalizacja: Bolesławiec
Kąt wtrysku kolego. Tak jak u mnie.
Akumulator tez bardzo ważny wbrew pozorom.
Jesli kręci OK - to Odpali Dobrze !
- ale jesli kręci BARDZO DOBRZE (o ile rozrusznik w dobrym stanie) to odpali SUPER!
Tylko oczywiscie musisz miec dobry kąt wtrysku, szczelną pompę

Akumulator tez bardzo ważny wbrew pozorom.
Jesli kręci OK - to Odpali Dobrze !
- ale jesli kręci BARDZO DOBRZE (o ile rozrusznik w dobrym stanie) to odpali SUPER!
Tylko oczywiscie musisz miec dobry kąt wtrysku, szczelną pompę

Mój golfik
-

slawek5t - Members
- Posty: 1993
- Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
- Lokalizacja: Pomorskie
akumulator nowy, swiece grzeja i byly miesiac temu wymieniane, pompa i turbina wporządku, moc ma super nie dymi tylko poranny rozruch to koszmar. Jak za pierwszym podgrzniem zakrece to moge go tak pilowac az akumulator padnie i nie odpali, odpuszczam mu i krece ponownie zaskoczy zadymi z rury i troche nierowno przez 5 sekund chodzi.
- frogy
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 7 mar 2012, o 18:47
- Lokalizacja: Bolesławiec
Witam ponownie....bylem u mechanika i kat wtrysku ok, pompa ok, a auto nadal kuleje. Kazal mi jeszcze przekaznik 109 wymienic. A zapomnialem dodac ze auto jak rano odpale i sie nagrzeje to pali na dotyk ale ma jescze jedna wade jak postoi na sloncu to lipa z zapalanie. Moze macie jakis pomysl bo ja juz nie mam kasy na mechanikow
- frogy
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 7 mar 2012, o 18:47
- Lokalizacja: Bolesławiec
Szczerze mówiąc, chociaż trochę zahacza to o voodoo - może mieć.
Mój latem po zatankowaniu ropuchy od Białorusina miał takie patenty, że na letnim właśnie silniku potrafił zapalić, pochodzić może z sekundę i zgasnąć. I tak z 5-10 razy pod rząd. I trudniej mu było gdy stał właśnie na mocno grzejącym słońcu. Ropuchę wyjeździłem, problem praktycznie zniknął - teraz gaśnie sporadycznie i np tylko jak tuż po odpaleniu zapalę światła.
Mój latem po zatankowaniu ropuchy od Białorusina miał takie patenty, że na letnim właśnie silniku potrafił zapalić, pochodzić może z sekundę i zgasnąć. I tak z 5-10 razy pod rząd. I trudniej mu było gdy stał właśnie na mocno grzejącym słońcu. Ropuchę wyjeździłem, problem praktycznie zniknął - teraz gaśnie sporadycznie i np tylko jak tuż po odpaleniu zapalę światła.
Mzdh
- mazdah
- Czytacz
- Posty: 27
- Dołączył(a): 16 lut 2012, o 14:56
- Lokalizacja: Kalisz
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


