Auto nie odpala, pomocy! :( akumulator/rozrusznik?

Wszystkie informacje o silnikach diesla.

Moderator: Moderator

Auto nie odpala, pomocy! :( akumulator/rozrusznik?

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 12:01

Witam,

Od kilku dni mam problem z odpaleniem mojego kochanego TDI 1.9 90KM :(

Zaczęło się od odpalania za 3,4 ,a ostatnio nawet za 5 razem :( a dziś zdechł zupełnie :( jest zapłon ale dalej w ogóle już nie "kręci", zero reakcji.

Byłem u mechanika nie był pewien w czym leży problem, podejrzenie padło na akumulator lub rozrusznik. Po podłączeniu u niego pod prostownik auto paliło na dotyk... więc głównym podejrzanym był akumulator.

Z akumulatorem byłem wczoraj u speca który sprawdził napięcie i elektrolit. Wszytko ok, poza nieco niedoładowaną pierwszą komorą akumulatora. Poza tym podłączyłem go u siebie na noc pod prostownik.

Dziś po małej trasie ok 10km nadal był problem z odpalaniem, zapalał za 3-4 razem. Teraz, gdy próbowałem go odpalić zupełnie ucichł po zapłonie... :(

Z góry przepraszam za być może niedokładne opisanie problemu, bo na autach znam się minimalnie i proszę o jakiś wskazówki/ podpowiedzi w temacie powyższego problemu :(

PS. Mechanik ma być za 2h u mnie, weźmie brykę do siebie i zobaczymy co dalej :( problem w tym że jego elektryk ma urlop więc trzeba się będzie postarać jakoś o innego, bo do rana muszę mieć sprawne auto! :( rano mam pilną trasę ok 300km od siebie :(

Jeszcze raz dzięki z góry za wszelką pomoc w temacie.
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Auto nie odpala, pomocy! :( akumulator/rozrusznik?

 

Re: Auto nie odpala, pomocy! :( akumulator/rozrusznik?

Postprzez Raffo » 17 lip 2012, o 12:15

tomek_84 napisał(a): Po podłączeniu u niego pod prostownik auto paliło na dotyk... więc głównym podejrzanym był akumulator.


Jeżeli pod prostownikiem odpalił może być to wina aku, aczkolwiek wina może leżeć po stronie alternatora, nie daje odpowiedniego napięcia.

Z akumulatorem byłem wczoraj u speca który sprawdził napięcie i elektrolit. Wszytko ok, poza nieco niedoładowaną pierwszą komorą akumulatora. Poza tym podłączyłem go u siebie na noc pod prostownik.

Dziś po małej trasie ok 10km nadal był problem z odpalaniem, zapalał za 3-4 razem. Teraz, gdy próbowałem go odpalić zupełnie ucichł po zapłonie... :(


Akumulator może byc nie doładowany, aczkolwiek może być zepsuty.
Podobny przypadek miałem z aku, prąd przyjmował do oporu a nawet więcej ale jak przyszło odpalić auto to tylko na popych bądź na kablach.

Sprawdź jaki prąd daje alternator. Jeżeli masz możliwość zmień aku na inny i sprawdź reakcje autka.
Moim zdaniem albo alternator daje zbyt male napięcie albo akumulator jest walnięty i nadaje się tylko do wymiany.

aczkolwiek istnieje jeszcze taka możliwość, że coś w aucie pożera ci prąd np radio wzmacniacz bądź tuba, może nawet centralny albo alarm. Ciężko tak stwierdzić.

Naprawdę jak masz możliwość zmień aku na 1 dzień i zobaczysz czy coś pożera prąd czy może altek daje zbyt mało prądu.
Avatar użytkownika
Raffo
Czytacz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 17 lip 2012, o 08:08
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postprzez pietrasiak2 » 17 lip 2012, o 12:25

Jak go naładowałeś i odpalił , a po jeździe z włączonymi światłami to sprawdziłbym ładowanie . Podejrzewam że mechanik jakiś miernik ma by to sprawdzić. Druga sprawa komory aku niedoładowanie komory z trzonem klemy może być sygnałem że faktycznie pada aku (po prostu nadpala się mostek przez długie kręcenie) i kiedy jest "pełny" to pociągnie rozrysznik . PS. jak byście mieli ten miernik to sprawdcie choćby napięcie na aku w "trakcie kręcenia" jak zaniknie poniżej 10 to sprawa jasna :-) :-) :-)
Avatar użytkownika
pietrasiak2
Members
 
Posty: 2043
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
Lokalizacja: stryków

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 12:27

Myślałem właśnie o wykluczeniu potencjalnego winowajcy poprzez podłączenie innego akumulatora, ale w tej chwili nie mam takiej możliwości, jak będę z nim u mechanika to spróbuję to zrobić.

Tak czy inaczej wydam nieco bo dobry akumulator to ok 300-350, rozrusznik ok 300, nie wiem tylko ile kosztuje alternator lub jego naprawa i ile ona trwa. Jedno z trojga na pewno uderzy po kieszeni, chyba że to coś innego...

Także dzięki i czekam na kolejne podpowiedzi od was.
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Postprzez Raffo » 17 lip 2012, o 12:31

rozrusznik wyklucz od razu jak kręci to jest dobry.
Stawiam na akumulator bądź na alternator.
Avatar użytkownika
Raffo
Czytacz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 17 lip 2012, o 08:08
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 12:38

Raffo, no ale właśnie dziś już w ogóle nie kręci, kręcił do dziś. A problem zaistniał w sumie dopiero kilka dni temu. Wcześniej palił od razu bądź max za 2 razem.

[ Dodano: 2012-07-17, 11:40 ]
chyba, że akumulator już padł zupełnie wtedy tak czy inaczej nie zakręci? chociaż jeśli jest zapłon... nie wiem nie znam się :(
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Postprzez Raffo » 17 lip 2012, o 12:41

jak rozrusznik nie dostaje prądu to nie zakręci, nie wiem jak w dieslach ale w benzynowych silnikach to przy próbie zakręcenia cewka rozrusznika cyka jak jest za slaby akumulator.
WG mnie jak podepniesz inny sprawny i naładowany akumulator to odpali od strzała Możliwe że nawet mrugnąć nie zdąrzysz. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Raffo
Czytacz
 
Posty: 40
Dołączył(a): 17 lip 2012, o 08:08
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 12:44

Raffo, obyś miał rację kolego :) Bo to co prawda uderzy po kieszeni, ale naprawa zajmie przynajmniej tyle co wymiana aku na nowy :)
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Postprzez pietrasiak2 » 17 lip 2012, o 12:52

A jak przekręcisz stacyjką to jak świecą kontrolki????
Avatar użytkownika
pietrasiak2
Members
 
Posty: 2043
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
Lokalizacja: stryków

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 12:53

Kontrolki bez zmian :) zaraz jeszcze podejdę do wozu dla pewności.


po włączeniu zapłonu pali się kontrolka od cieczy chłodzącej i zwyczajowo gaśnie po chwili, zapalone pozostają kontrolki od ciśnienia oleju w silniku i "bateria" od prądnicy, ale to zwyczajowo gaśnie po zapłonie, o ile się go ma :)
Ostatnio edytowano 17 lip 2012, o 13:05 przez tomek_84, łącznie edytowano 1 raz
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Postprzez pietrasiak2 » 17 lip 2012, o 12:56

Podejdź i opisz bo może to błachostka finansowa być :-) :-) :-)
Avatar użytkownika
pietrasiak2
Members
 
Posty: 2043
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
Lokalizacja: stryków

Postprzez tomek_84 » 17 lip 2012, o 13:07

pali się jeszcze od poduszek ale to dlatego że była wyłączona przy kupnie auta, mechanik podłączył mi ją i miałem z tym jechać na komputer, ale dotąd nie było czasu :)
tomek_84
Berbeć
 
Posty: 12
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 16:22
Lokalizacja: Kutno

Następna strona

- - -



Powrót do Silniki diesla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości