Moderator: Moderator
Posty: 35
• Strona 2 z 3 • 1, 2, 3
Tez mi się wydaje ze swoje umiejętności trzeba cenić ja nie jestem mechanikiem ale przekładałem taki silnik i wiem ze to jest sporo pracy:)wogule to współczuje mechanikom pozdro dla nich:D
Opal
- opal669880
- Czytacz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 23 gru 2009, o 17:19
- Lokalizacja: Mochowo
troche tu burdelu narobiłem ale doznałem szoku jak przeczytałem -
az mi sie chłopa szkoda zrobiło dlatego w taka gadkę uderzyłem...bo za 200 to sie w 1,8 sprzęgło wymienia...piotrus23 napisał(a):ja bym to zrobila za jakies 250zł
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
ja mam taka cene dlatego mam wiecznie robote,kazdy kto mnie zna wie ze robie dobrze i tanio korzstam z warsztatu mojego szefa i nie mam problemu ze sprzetem czy cos takiego,kazdy ma swoja cene ja mma taka nie inna czyli wymiana silnika z uzbrojeniemSotoM napisał(a):troche tu burdelu narobiłem ale doznałem szoku jak przeczytałem -az mi sie chłopa szkoda zrobiło dlatego w taka gadkę uderzyłem...bo za 200 to sie w 1,8 sprzęgło wymienia...piotrus23 napisał(a):ja bym to zrobila za jakies 250zł
[ Dodano: 2010-02-17, 23:39 ]
bart_GT napisał(a):u mnie bys mial 350;) ale niestety do Poznania mam 60km![]()
co do rozwinietej dyskusji to popieram SotoMa,
nie chodzi mi tu o jakies wygurowane ceny ale swoja wiedze i umiejetnosci trzeba umiec docenic. Bo nie po to sie uczymy tego wszystkiego bazgrzemy sie w smarach, kupujemy wlasne narzedzia, poswiecamy cale dnie i nie raz noce na naprawe aut itp zeby potem sie zastanawiac czy bedziemy mieli na chleb czy remont wlasnego auta.... jestem tego zdania ze swoja wiedze i umiejetnosci trzeba cenic i tyle a robic za pol darmo mozna znajomym rodzinie....
Wychodze z tego zalozenia ze jak ma byc szybko tanio i dobrze to zawsze wyjdzie dlugo drogo i nie calkiem dobrze... pracuje na warsztacie samochodowym i nie nawidze ludzi, klientow ktorzy chca z niczego zrobic cosi nie rozumieja niektorych rzeczy albo kiedy robisz cos przy ich aucie a oni patrza Ci na rece a najlepiej to by na Ciebie weszli
![]()
Pozdrawiam wszystkich mechanikow i elektromechanikow
najlepsi sa ci co przyjada cos zrobic i wszycho wiedza i nic nie wiedza hhe
[ Dodano: 2010-02-17, 23:40 ]
Sivy napisał(a):piotrus23 napisał(a):600zł hehe to chyba ja tylko jestem taki tani
Jest taka regulka:
Ma byc dobrze i tanio - nie bedzie dobrze;
Ma byc szybko i dobrze - nie bedzie dobrze;
Oczywiscie nie bierz tego do siebie.
Ja co umiem robie sam, klocki, amor, oleje itd., ale wyjac motor to juz troche wiecej trzeba miec dosiwadczenia i umiejetnosci plus dobre warunki i dobre narzedzia, bo kowali z motkami to ja juz w zyciu widzialem.SotoM napisał(a):ja ostatnio robiłem omege B znajomemu wymiana sprzęgła- skrzynie wyjac to 30min. zmienic sprzęgło 10min na spokojnie, włozenie skrzyni odpowietrzenie sprzęgła niecała godzina po dwuch godzinach dzwonie do znajomka - wsiadaj zabieraj auto... on JUZ jemu na warsztacie powiedzieli 1,5 dnia i 400zł za robotę. ale to na warsztacie. ja mu to zrobiłem w 2ie godzinu i nie na odwal sie tylko jak dla siebie. i wziałem za to 300zł co mu bede sciemniał ze tyle roboty... a auto bedzie mi stało pod garażem czy na ulicy...to jest strategia aby zrobic.
Madre podejscie, oby wiekszosc warsztatow czy pseudomechanikow podchodzilo tak do tematu.
Nikogo nie urazam i jest to ogolnik, ale wiekszosc ludzi grzebiacych auta lubi przyciac, a to na zamienniku, a to na czasie roboty lub biarac kilka aut na raz wiedzac, ze i tak nie zrobia na czas. Zaczna, pogrzebia, robia drugi, no przeciez klient rozebranym nie pojedzie...
Na szczescie mam swojego mechanika, ktoremu na rece patrzec nie trzeba, a jak patrze mu na rece to tylko dlatego, zeby sie czegos nauczyc, no i chlopak lubi robic to co robi i robi to dobrze.
powiec mi co jest takiego trudnego w wyjeciu silnika najprostszego w gamie vw?tam nic nie ma nie ma co pomylic
-

piotrus23 - Members
- Posty: 577
- Dołączył(a): 15 paź 2007, o 20:45
- Lokalizacja: malbork
[/quote]
Wielkiej filozofi tam nie ma, racja, ale ktos niedoswiadczony moze popelnic mase bledow.
piotrus23 napisał(a):powiec mi co jest takiego trudnego w wyjeciu silnika najprostszego w gamie vw?tam nic nie ma nie ma co pomylic
Wielkiej filozofi tam nie ma, racja, ale ktos niedoswiadczony moze popelnic mase bledow.
Alten VW Fück Opel ~VAGSTYLE~
-

Sivy - Members
- Posty: 880
- Dołączył(a): 25 cze 2008, o 10:00
- Lokalizacja: Güttstadt
ja pierniczę ciężko się z wami rozmawia... lubicie robi za darmo ,marnować się i nic z tego nie mieć... podnieś swoją cenę na niektórych czynnościach o 20-30% i tez będą do ciebie przyjeżdżali...
zapytaj się szefa ile u was na warsztacie kosztuje demont-zamont silnika...
ja zazwyczaj jak robi prywatę to biorę do 30% mniej niż na warsztacie za gruba usługę.
jak mi ktoś wpada na naprawę zawiechy lub na hamulce to mam cenę z 10% mniejsza i ludzie chętnie wracają...
może kiedyś przejrzysz na oczy że pora zacząć zarabiać lepiej i mieć czas na leżenie wentylem do góry i przewracać TV...
pozdro...-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
SotoM, ma racje zdecydowanie. Sama operacja nie jest wielce trudna jak powtarzaja koledzy i mozna zrobic to bez wyksztalcenia mechnika swobodnie. Problem bardziej tkwi w dobrym sprzecie i warunkach pracy bo czasami z 3 godzinnej roboty z powodu jednej zapieczonej sruby i nieodpowiednich narzedzi mozesz spedzic nad tym caly dzien (wiem po sobie) robota jest prosta ale jest jej duzo i nie ma co ukrywac. Pozdrawiam
-

Imper - Members
- Posty: 1601
- Dołączył(a): 4 gru 2007, o 02:30
- Lokalizacja: Bydgoszcz
co by nie było i jak by nie było wszytskim przyznaje racje:)ceny jakie mam takie mam i czas na lezenie wetylem do góry itd tez jest:)SotoM napisał(a)::lol: ja pierniczę ciężko się z wami rozmawia... lubicie robi za darmo ,marnować się i nic z tego nie mieć... podnieś swoją cenę na niektórych czynnościach o 20-30% i tez będą do ciebie przyjeżdżali...
zapytaj się szefa ile u was na warsztacie kosztuje demont-zamont silnika...
ja zazwyczaj jak robi prywatę to biorę do 30% mniej niż na warsztacie za gruba usługę.
jak mi ktoś wpada na naprawę zawiechy lub na hamulce to mam cenę z 10% mniejsza i ludzie chętnie wracają...
może kiedyś przejrzysz na oczy że pora zacząć zarabiać lepiej i mieć czas na leżenie wentylem do góry i przewracać TV...pozdro...
-

piotrus23 - Members
- Posty: 577
- Dołączył(a): 15 paź 2007, o 20:45
- Lokalizacja: malbork
piotrus23, skoro korzystasz z nie swoich narzedzi i warsztatu to troche Cie rozumiem ja na swoje narzedzia itp wydalem ok 2 000zl i jak bym robil tak jak Ty to dopiero po roku by mi sie to zwrocilo a teraz juz zarabiaja na siebie 

-

bart_GT - Members
- Posty: 483
- Dołączył(a): 1 paź 2008, o 21:27
- Lokalizacja: PGO
co racja to racja taki mam układbart_GT napisał(a):piotrus23, skoro korzystasz z nie swoich narzedzi i warsztatu to troche Cie rozumiem ja na swoje narzedzia itp wydalem ok 2 000zl i jak bym robil tak jak Ty to dopiero po roku by mi sie to zwrocilo a teraz juz zarabiaja na siebie
-

piotrus23 - Members
- Posty: 577
- Dołączył(a): 15 paź 2007, o 20:45
- Lokalizacja: malbork
koledzy u mnie jest taki mechanik ze jak ustawial mi zaplon to go nie dokrecil i byl luzny i sksowal 20 zeta teraz praktycznie wszystko mechaniczne robie sam sobie i przy okazji znajomym i ich znajomym tak ze w miesiacu dorabiam po godzinkach druga pensje i tylko raz mialem robote gwarancyjna chociaz takowa byc nie powinna
- KrzysztofKaty
- Czytacz
- Posty: 81
- Dołączył(a): 29 lip 2009, o 23:58
- Lokalizacja: Elbląg/Stegna
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 9 gości
i nie rozumieja niektorych rzeczy albo kiedy robisz cos przy ich aucie a oni patrza Ci na rece a najlepiej to by na Ciebie weszli

