Cześć..
Chciałem u siebie wymienić płyn chłodniczy.
Mój silnik - Benzyna 1,8 GT
oznaczenie - ABS
Ile wchodzi płynu do układu ?
Jaki płyn kupić ( kolor i firma) ? teraz mam zalany jakiś niebieski
I prosiłbym o jakiś dokładny opis, jak go wymienić bo nigdy tego nie robiłem .
Moderator: Moderator
Posty: 23
• Strona 1 z 2 • 1, 2
G12+ jest płynem ori. Jak zmieniasz to sam decydujesz na jaki. Wchodzi 6,5l. Koszt w ASO około 30zł za 1,5l koncentratu.
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=67652
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=67652
Pozdrawiam
-

arthorius - Badacz tematu
- Posty: 311
- Dołączył(a): 7 lip 2011, o 11:51
- Lokalizacja: Centrum
nie pompa nie siadze
kurde 6 lat
ja bym sie bal na takich mrozach haha
kurde 6 lat
ja bym sie bal na takich mrozach hahaAktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
-

trojeczkaGT - Members
- Posty: 1745
- Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
- Lokalizacja: DDZ i DSW
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
trojeczkaGT napisał(a): ja bym sie bal na takich mrozach
kupujesz tester i jazda, jak temp zamarzania jest ok to nie powinno byc problemu co nie zmienia faktu, że 6 lat to trochę długo a nie wiadomo ile wcześniej po niemcowni jeździł
ja mam petrygo i jest git
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
trojeczkaGT napisał(a): kurde 6 latja bym sie bal na takich mrozach haha
Przed zimą zawsze sprawdzałem temp. zamarzania.
trollu napisał(a):trojeczkaGT napisał(a): 6 lat to trochę długo a nie wiadomo ile wcześniej po niemcowni jeździł
No właśnie . Cholera wie kiedy szkop go wymieniał . Dlatego w końcu jutro trzeba go wymienić
A coś szkodzi jak długo nie wymieniany ale temp zamarzania trzyma dobrze.
-

demson - Czytacz
- Posty: 117
- Dołączył(a): 29 lut 2008, o 16:21
- Lokalizacja: Legnica
W książce w sumie pisze że płynu sie nie wymienia...
Ja sobie 2 miesiące temu pozwoliłem na wymiane zbiorniczka wyrównawczego i płynu odrazu z płukaniem, które nie przeprowadziłem najidealniej przez co teraz mi troche syfu wypłynęło
Do środka wejdzie tak jak jest w specyfikacji tak 6 czy troche ponad 6l ale oczywiście jak sie naprawde wszystko spuści, a przez wąż wszystko nie wyleci, ja np jeszcze dmuchałem przez wężyk od zbiorniczka i wtedy jeszcze sporo płynu wypływało. Warto sie zaopatrzyć w jakiś ścisk czy żabke (kombinerki nie) do pierścieni, bo inaczej czeka cie przeklinanie i problemy, bo mimo że te wyglądają na liche to strasznie trzymają skurczybyki
ogólnie zaciskasz sobie pierścień zjeżdżasz nim kawałek na dół i już idealnie można węża ściągać tylko uważać by sie nie poparzyć
Dodam jeszcze też że odrazu wszystkiego też nie wlejesz tylko później jak pojeździsz troche km czy kilka dni to sobie jeszcze do maximum dopełnisz
Ja sobie 2 miesiące temu pozwoliłem na wymiane zbiorniczka wyrównawczego i płynu odrazu z płukaniem, które nie przeprowadziłem najidealniej przez co teraz mi troche syfu wypłynęło
Do środka wejdzie tak jak jest w specyfikacji tak 6 czy troche ponad 6l ale oczywiście jak sie naprawde wszystko spuści, a przez wąż wszystko nie wyleci, ja np jeszcze dmuchałem przez wężyk od zbiorniczka i wtedy jeszcze sporo płynu wypływało. Warto sie zaopatrzyć w jakiś ścisk czy żabke (kombinerki nie) do pierścieni, bo inaczej czeka cie przeklinanie i problemy, bo mimo że te wyglądają na liche to strasznie trzymają skurczybyki
ogólnie zaciskasz sobie pierścień zjeżdżasz nim kawałek na dół i już idealnie można węża ściągać tylko uważać by sie nie poparzyć
Dodam jeszcze też że odrazu wszystkiego też nie wlejesz tylko później jak pojeździsz troche km czy kilka dni to sobie jeszcze do maximum dopełnisz

-

Ranger - Czytacz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 27 sty 2012, o 17:27
- Lokalizacja: Mysłowice
Warto sie zaopatrzyć w jakiś ścisk czy żabke
x2
kombinerkami się da ale przeważnie kończyło się na zabawie z francuzem, inaczej ciężko jest ściągnąć zaciski. teoretycznie po zalaniu powinno się zostawić odpalony silnik do załączenia wentylatora, wtedy mamy pewność że termostat całkowicie się otwarł i dolać płynu do odp poziomu ale jak zalejesz płyn, odpalisz na chwilę żeby pompa obróciła czy po paru km dolejesz to nic sie nie stanie
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Ja robiłem do załączenia wentylatora i jak praktyka pokazała trzebabyło jednak troche pojeździć by sie odpowiednio zassało i wymieszało, i przez 2 dni jeszcze dolewałem wody (demineralizowanej) lub koncentratu po sprawdzaniu testerem, bo pozostałości po płukaniu komplikowały mój rozrobiony koncentrat 

-

Ranger - Czytacz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 27 sty 2012, o 17:27
- Lokalizacja: Mysłowice
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości
