witam jestem tu nowy i nie wiem czy dobrze trafiłem ale mam golfa z 95r z silnikiem 2.0 kat no i niestety urwał mi się rozrząd.. czy może mi ktoś powiedzieć czy jest to silnik"kolizyjny"??
dzięki z góry za jakiekolwiek info
Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Kolego z tego co wiem to silnik jest bezkolizyjny ale na 100 nie jestem pewien.ale prosto to sprawdzisz.Kup nowy pasek,załóż na stare rolki i kluczem zakręć silnikiem tylko najpierw wykręć świece i będziesz miał jasną sytuacje.Tylko nie odpalaj go czasem i ustaw wszystko na cechy tak jak ma być.jak coś poszło to wyczujesz na kluczu.pozdro 

-

PALUCH - Czytacz
- Posty: 34
- Dołączył(a): 16 gru 2011, o 21:07
- Lokalizacja: KATOWICE
jeżeli '95 to przypuszczam że ADY
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f= ... y#p5216237
chyba masz farta
daj znać co wyszło, jak jest bezkolizyjny to mogę spać spokojnie
chociaż na rozrządzie jeszcze mogę trochę zrobić
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f= ... y#p5216237
chyba masz farta
daj znać co wyszło, jak jest bezkolizyjny to mogę spać spokojnie
chociaż na rozrządzie jeszcze mogę trochę zrobićSarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
witam ponownie.odebrałem w piątek samochód od mechanika i okazało sie że silnik nie jest do końca bezkolizyjny.po założeniu nowego rozrządu był problem z odpaleniem.prawidłowe ciśnienie było tylko na jednym cylindrze a w sterowniku masa błędów.po ich usunięciu silnik zaskoczył i po przejechaniu ok 15 km na 3 cylindrach była już prawidłowa kompresja.mechanik polecił mi przejechać dłuższy dystans żeby sprawdzić czy na ostatnim cylindrze ustawią sie hydrozawory,jeśli nie, dopiero wtedy obejrzy głowice i zawory.niestety po przejechaniu 100 km nic sie nie poprawiło i odnosze wrażenie że nie pali na jeden gar bo do 2500 obr silnik bardzo szarpie a spaliny śmierdzą strasznie benzyną. samochód za kilka dni wraca do warsztatu.
- kubaz3
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 8 sty 2012, o 23:22
- Lokalizacja: Lublin
może i nie jest, tylko nie myśl że gdyby do kolizji doszło to kompresja by się sama naprawiła jak u ciebie, pewnie szklanki się podwiesiły temu problem ustąpił. W kazdym razie żadnej kolizji nie miałeś i dobrze, u mnie też do niej nie doszło jak urwał się klina na wale mocujący kółko rozrządu. Pomijając koniczność regeneracji końcówki wału nic innego złego się nie stało.kubaz3 napisał(a):że silnik nie jest do końca bezkolizyjny
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

? 