Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 2 z 2 • 1, 2
witam po długiej przerwie
panowie byłem u kolejnego mechanika, w tych silnikach do kolizji po zerwanym rozrządzie praktycznie nie do chodzi.nawet po 2-3 szlifach jest to trudne. u mnie nie było jeszcze żadnego remontu i jedyne co musiałem wymienić to aparat zapłonowy(po wymianie samej kopułki jedynym problemem była tylko nie równa praca na jałowym-silnik drżał,powyżej 1 tyś silnik pracował szyściutko) i ustawić zapłon.
panowie byłem u kolejnego mechanika, w tych silnikach do kolizji po zerwanym rozrządzie praktycznie nie do chodzi.nawet po 2-3 szlifach jest to trudne. u mnie nie było jeszcze żadnego remontu i jedyne co musiałem wymienić to aparat zapłonowy(po wymianie samej kopułki jedynym problemem była tylko nie równa praca na jałowym-silnik drżał,powyżej 1 tyś silnik pracował szyściutko) i ustawić zapłon.
- kubaz3
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 8 sty 2012, o 23:22
- Lokalizacja: Lublin
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości
