
Moderator: Moderator
Posty: 21
• Strona 2 z 2 • 1, 2
u mnie była jęcząca kura
zdarzyło się to raz-dwa razy w zeszłym roku na silnych mrozach, potem już tego nie słyszałem
i patrzyłem pod maskę jak dureń czy aby na pewno jakaś kura się tam nie zaklinowała (to było przy terenach wiejskich gdzie zdarzały się tu i tam
zdarzyło się to raz-dwa razy w zeszłym roku na silnych mrozach, potem już tego nie słyszałem
i patrzyłem pod maskę jak dureń czy aby na pewno jakaś kura się tam nie zaklinowała (to było przy terenach wiejskich gdzie zdarzały się tu i tam

- przemke
- Badacz tematu
- Posty: 172
- Dołączył(a): 24 mar 2011, o 07:31
- Lokalizacja: wrocław
Andrew, próbowałem, kiedy piszczy to wciskałem sprzęgło, wrzucałem na luz, silnik pracował na wolnych obrotach.. - tak samo, dopóki z tą pędkością auto się toczy to kilka razy jeszcze piszczało. Może jakieś łożysko w kole? to dlaczego tylko przy jednej prędkości i nie cały czas? właśnie im chłodniej tym głośniej piszczy. Spróbuję to nagrać..
- lok_33
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 14 gru 2012, o 14:38
- Lokalizacja: Wrocław
lok_33, jedyne co mi teraz przychodzi do glowy to przy tej predkosci jak piszczy to zgas silnik (tylko na jakiejs prostej ) i daj na luz jak bedzie piszczec to bedzie wiadomo ze to nie zadne rolki przy silniku tylko cos z łozyskami w kolach albo cos w skrzyni biegow
-

Andrew - Badacz tematu
- Posty: 179
- Dołączył(a): 24 maja 2012, o 19:09
- Lokalizacja: pruszcz gdanski
powiem tak ja , u mnie tez mam piszczenie tylko przy przyspieszaniu tego nie sluszysz a to jest piszczenie paska o rolki, bo jest zawilgocony, lecz on nie objezdza, dlatego tez nie grzi nic silnikowi;D ( w moim przypadku tak jest )
- Schurxix
- Berbeć
- Posty: 9
- Dołączył(a): 6 lis 2012, o 23:14
- Lokalizacja: Dziergowice
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości
