Moderator: Moderator
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Jeżeli nie ma wżerków to nie widzę problemu. Raz założyłem głowicę bez planowania, miała wżerki i uszczelka wytrzymała tylko 30 tys.km. Obecnie mam zrobione już 80 tys.km na głowicy, którą kupiłem i założyłem bez planowania - nie było widocznych wżerków.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Jak nie masz z czego zbierać , a chcesz zwiększyć powierzchnię przylegania (a sam nie jesteś pewien) podjedź tam gdzie szlifują głowice i poproś by sprawdzili ją liniałem , przymiarem i ewentualnie niech na płycie traserskiej lub jakiejś szlifowanej przetrą ją pastą . Chyba że masz dostęp do czegoś podobnego i zrobisz sam. 

-

pietrasiak2 - Members
- Posty: 2043
- Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
- Lokalizacja: stryków
własnie byłem u specjalistow aby mi to splanowali i poprostu jes juz na max splanowana bo jak by szlifowali to bardzo blisko zaworow by było, a głowice wyszlifowałem pasta a wzerkow nie ma dzieki za rady mysle ze posmigam na tym
- Andreew
- Czytacz
- Posty: 76
- Dołączył(a): 16 paź 2011, o 12:32
- Lokalizacja: okl
Andreew napisał(a):własnie byłem u specjalistow aby mi to splanowali i poprostu jes juz na max splanowana bo jak by szlifowali to bardzo blisko zaworow by było, a głowice wyszlifowałem pasta a wzerkow nie ma dzieki za rady mysle ze posmigam na tym
Jesli wżerów nie ma i dobrze dociągniesz głowice to bedzie dobrze
-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
ja z 15 tys. km temu to zrobiłem na 1.4. ABD. Do tej pory sucho, więc chyba można. Jedyny problem to 4 urwane śruby przy dokręcaniu głowicy. Fart, że wszystkie mogłem wyjąć. Bo nie wiem czy jest przyjemny sposób jeśli urwać śrubę w miejscu, gdzie trzyma gwint.
ps. dokręcałem kluczem dynamo + zgodnie ze sztuką na 4 "serie" i w kolejności. Także nie wiem, może po prostu pech.
ps. dokręcałem kluczem dynamo + zgodnie ze sztuką na 4 "serie" i w kolejności. Także nie wiem, może po prostu pech.
- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Imper zrobiłem zgodnie z instrukcją serwisową i doświadczeniem mojego dziadka, który to robił xx razy. A śruby oczywiście stare, tzn. po jednej było widać, że był na niej milimetrowy odprysk ciemniejszy niż miejsce, gdzie śruba poszła. Więc po prostu tego nie zauważyłem. Ot i historia.
- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
chyba mnie nie zrozumiales. Zalecenia serwisowe mowia wyraznie o WYMIANIE takze srub na nowe po kazdo razowym zwaleniu glowicy. Sprawa wyglada podobnie ze srubami od kola zamahowego itp. Wiem ze praktyke stosowania starych srub uskutecznia wielu ludzi i warsztatow. Jednak ja bym nie pokusil sie o oszczednosc bagatela 50zl. Kazdy robi jak uwaza za sluszne. Pozdrawiam
-

Imper - Members
- Posty: 1601
- Dołączył(a): 4 gru 2007, o 02:30
- Lokalizacja: Bydgoszcz
no to rzeczywiście źle zrozumiałem, przez instrukcję miałem na myśli kolejność i dokręcanie 4 stopniowe.
A tak szczerze to nawet nie liczyłem, że to zda egzamin. Spodziewałem się fontanny po takim zabiegu. W końcu głowica nie leży, a opiera się w kilku punktach na uszczelce. Jak długo to będzie żyć to zobaczymy.
A tak przy okazji. Mi wycenili planowanie na ok 500 zł. Czy to dobra cena za takie coś, czy lekko "wysoka"?
A tak szczerze to nawet nie liczyłem, że to zda egzamin. Spodziewałem się fontanny po takim zabiegu. W końcu głowica nie leży, a opiera się w kilku punktach na uszczelce. Jak długo to będzie żyć to zobaczymy.
A tak przy okazji. Mi wycenili planowanie na ok 500 zł. Czy to dobra cena za takie coś, czy lekko "wysoka"?
- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości