Moderator: Moderator
Posty: 20
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Witam pisalem ostatnio o tym ze autko w trakcie zwalniania swiruje tzn ze obroty spadaja ponizej 640 obrotow i zdarzylo mi sie ze zgasl chcialem wymienic silniczek krokowy ale okazalo sie ze tam nie ma silniczka krokowego w tym moim golfiku ze jest zaslepiony orginalnie sam jestem tym faktem zaskoczony model CL AEE 1.6 BENZYNA 95 ROK co moze byc przyczyna takich spadajacych obrotow prosze o pomoc koledzy z forum
- artur27
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 22 wrz 2008, o 17:49
- Lokalizacja: Katowice
cd
Ktoś pisał niedawno ze w 1.6 AEE nie ma silniczka krokowego
gdzie on jest ja wyjmowałem cos podobnego ale czy to było to 
gdzie on jest ja wyjmowałem cos podobnego ale czy to było to 
-=RuTeK=- VW Golf III
WCI & GD
MK3 97` Jokier
==> http://www.golf3.pl/topics2/golf-3-ruto-vt11728.htm <==
WCI & GD
MK3 97` Jokier
==> http://www.golf3.pl/topics2/golf-3-ruto-vt11728.htm <==
-

rutek182 - Czytacz
- Posty: 136
- Dołączył(a): 3 cze 2007, o 16:51
- Lokalizacja: WCI= CiechanóW \ Gdańsk
Miałem ten sam problem. Silnik 1.6 AEE po przeczyszczeniu przepustnicy pomogło ale teraz obroty spadaja bardzo powoli. Czy konieczna jest adaptacja przepustnicy i czy est ten silniczek krokowy w przy silniku AEE czy go nie ma.
-

wing - Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 12 cze 2008, o 13:46
- Lokalizacja: Ostrowiec Św.
wing napisał(a):Miałem ten sam problem. Silnik 1.6 AEE po przeczyszczeniu przepustnicy pomogło ale teraz obroty spadaja bardzo powoli. Czy konieczna jest adaptacja przepustnicy i czy est ten silniczek krokowy w przy silniku AEE czy go nie ma.
silniczek jest bo niby jak sterownik regulowałby obroty biegu jałowego
http://ifotos.pl/uploaded/3595.bmp
zaznaczyłem go strzałką
jeśli nie rozbierałeś wszystkiego na części pierwsze to raczej nie trzeba robić adaptacji. moim zdaniem niezbyt się przyłożyłeś przy składaniu przepustnicy i silnik łapie lewe powietrze (nawet bardzo mała nieszczelność i będą problemy) dlatego obroty powoli spadają
-

mani51 - Members
- Posty: 1415
- Dołączył(a): 30 cze 2008, o 09:43
- Lokalizacja: TJE, Wodzisław
mani51,
Masz chyba rację uszczelka (zdaje się że to oring)pod przepustnicą byla bardzo wygnieciona ale nie miałem nowej. Jutro rozbieram jeszcze raz i podłożę nową. Może obejdzie się bez adaptacji za 150 zl. O efektach napiszę.
Masz chyba rację uszczelka (zdaje się że to oring)pod przepustnicą byla bardzo wygnieciona ale nie miałem nowej. Jutro rozbieram jeszcze raz i podłożę nową. Może obejdzie się bez adaptacji za 150 zl. O efektach napiszę.
-

wing - Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 12 cze 2008, o 13:46
- Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 15 gości