Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 1 z 2 • 1, 2
woda z olejem
Witam mam pytanie czy przy dostawaniu sie wody do oleju mozna dalej jezdzic?i czy jak wyleje ten olej z woda i wleje nowy olej cos pomoze?
- piotrek-Ag
- Czytacz
- Posty: 56
- Dołączył(a): 19 gru 2012, o 21:49
- Lokalizacja: POMORZE TAG!!!!!!!WWO
poszła tobie uszczelka czeka cie planowanie głowicy itd prawdopodobnie 

Mój GOLF moj-golf/joker-1-9-tdi-t61143.html
-

hanawald - Members
- Posty: 1461
- Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
- Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
- Rocznik: 97
- Silnik: 1.9 tdi
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
http://www.golf3.pl/topics9/wszystko-o- ... t54763.htm
Ja bym nie ryzykował.
piotrek-Ag napisał(a): czy moge 200 km na tej uszczelce zrobic?
Ja bym nie ryzykował.
-

palio - Administrator
- Posty: 3891
- Dołączył(a): 24 mar 2010, o 20:45
- Lokalizacja: Fajsławice
- Rocznik: 95
- Silnik: 1Z++
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
-

hanawald - Members
- Posty: 1461
- Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
- Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
- Rocznik: 97
- Silnik: 1.9 tdi
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
piotrek-Ag, pewien jesteś że jest woda z olejem? Bo się nie mieszają, albo biała emulsja leci jeśli woda z olejem są porządnie rozbełtane, albo to co zlewasz się rozwarstwia od razu woda na dole olej u góry. A jak leci rzadkie to nie woda tylko benzyna albo cyganiony olej.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
piotrek-Ag,
dwa razy miałem problem z uszczelką. Za pierwszym razem nie wyciągnąłem wniosku i drugi raz też przykra sytuacja. Pierwszy raz w lipcu ub. r. za miastem - auto się zagotowało poza miastem i musiał mnie mechanik ściągać Drugi raz w grudniu ok 40 km od domu. Zagotowal się, grzania nie było. Wróciłem jakoś z dolewkami wody i glikolu. Pic byl taki że mi zamarzła cola wewnątrz
Nie ryzykuj 200 km...
dwa razy miałem problem z uszczelką. Za pierwszym razem nie wyciągnąłem wniosku i drugi raz też przykra sytuacja. Pierwszy raz w lipcu ub. r. za miastem - auto się zagotowało poza miastem i musiał mnie mechanik ściągać Drugi raz w grudniu ok 40 km od domu. Zagotowal się, grzania nie było. Wróciłem jakoś z dolewkami wody i glikolu. Pic byl taki że mi zamarzła cola wewnątrz
Nie ryzykuj 200 km...
-

Kordi - Czytacz
- Posty: 139
- Dołączył(a): 2 lip 2012, o 16:06
- Lokalizacja: Kielce / Kraków
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości