Dziś oddałem do regeneracji, zdjeliśmy wczoraj i sprawdzaliśmy nie pamiętam fachowego nazwenicta co tam było nie tak, dodatkowo będą wymieniane piescienie jak już robić to pożądnie.
Golfik1986 przełożenie silnika to nie taka prosta sprawa, robocizna kosztuje wyjęcie starego, włożenie nowego, silnik też, najgorsze że nigdy nie wiesz jaki silnik trafisz jak widze ogłoszenia silników 16, 17 letniach i w ogłoszeniach pisze przebieg np. 140 tyś to niestety nie wierze w takie cuda
Mam przyjaciela, który mi pomaga przy tym wszystkim za co mu serdecznie dziękuję, tak to pewnie bym poleciał z kasą i to ostro, często za robocizne liczą więcej niż za części
Moderator: Moderator
Posty: 33
• Strona 3 z 3 • 1, 2, 3
moj ojciec wymienial silnik 2 razy w okularze i przelozenie bylo w cenie silnika. przelozyli mu pierwszy i po tygodniu bylo slychac pukajaca panewke. na swoj koszt przyjechali i wymienili na nastepny. ja jestem daleki od robienia silnika wolalbym chyba wsadzic drugi
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Długo się nad tym zastanawiałem, ale najgorsza jest nie pewność nigdy nie wiesz co kupujesz założy się i okaże się że lipa i teraz wykręcaj i oddawaj, to moje obawy przerosło.
Kolega który mi pomaga zna się w temacie dobrze, wczoraj kupilismy nowe pierścienie dziś prawodpodobnie odbiorę głowicę i przystępujemy do dzieła zobaczymy.
To moje pierwsze autko a z racji małej wiedzy jeszcze w tym temacie słucham ludzi każdy mówi co innego już sie powoli motam ale jak to się mówi - poszło, robimy to co jest zakładamy nowe montujemy zobaczymy...
Kolega który mi pomaga zna się w temacie dobrze, wczoraj kupilismy nowe pierścienie dziś prawodpodobnie odbiorę głowicę i przystępujemy do dzieła zobaczymy.
To moje pierwsze autko a z racji małej wiedzy jeszcze w tym temacie słucham ludzi każdy mówi co innego już sie powoli motam ale jak to się mówi - poszło, robimy to co jest zakładamy nowe montujemy zobaczymy...
-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
nie wydaje mi się żeby przyczyną twojego spalania była głowica :d jeśli będzie takie same spalanie i jeśli masz instalacje II gen to trzeba pojechać do gazownika żeby podłączył pod komputer i sprawdził reduktor może już jest wysłużony i nie reaguje na zmiany czułości membrany a jeśli to nie reduktor to stawiam na sonde lambde :d
- PabloSBT
- Members
- Posty: 955
- Dołączył(a): 14 sie 2009, o 11:06
- Lokalizacja: TKI | Kielce
Najorsze za mną pierścienie wymienione, stare były w opłakanym stanie i przegrzane, głowica wróciła z regeneracji jak nówka również założona zostało kilka rzeczy może uda się dziś skończyć.
Teraz po wymianie pierścieni będę musaił trochę na benzynie pojeździć
PabloSBT u gazownika już był i był sprawdzany, sonda również działa, nie długo się wsio okaże
Teraz po wymianie pierścieni będę musaił trochę na benzynie pojeździć
PabloSBT u gazownika już był i był sprawdzany, sonda również działa, nie długo się wsio okaże

-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
tak glowica to raczej watpliwa sprawa zwiazana ze spalaniem raczej chlodzenie auta pierscienie ok moge byc spracowane przy okazji porobiles sobie na cacy to co miales zdymane i sie zaloze ze u mnie pierscienie tez sa po dupie i w polowie tych golfow co lataja. najczesciej jak nic nie pomaga w zwiazku ze spalaniem po wymianie parownika wszystko sie zmienia jak reka odjal. dzis to nie duzy koszt bo nowke kupisz za troche ponad 200zl i znow latasz kilka lat. kiedys jak mialem gazownie na poczatku wolali nawet 7 stowek za to
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
-

Golfik1986 - Ekspert
- Posty: 1325
- Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Tak więc stało się wszystko złożone do kupy.
Głowica po regeneracji założona, wymienione pierścienie, wszystko przeczyszczone, wymieniony moduł bo nagle padł.
Wczoraj zalałem do pełna dziś zaczyna się testowanie, pasuje jeszcze do gaziarza jechać ale na razie zrobie 100km i zaleje do pełna zobaczymy ile spalanie wyjdzie.
Dziś rano tylko zdarzyła mi się dziwna sytuacja, zaraz po odpaleniu i dojechaniu do świateł wyhamowałem do zera a obroty stały na poziomie 2000 pomimo że nie trzymałem gazu??? potem po około 15 sekundach spadły w dół macie może pomysł co to mogło być?
Głowica po regeneracji założona, wymienione pierścienie, wszystko przeczyszczone, wymieniony moduł bo nagle padł.
Wczoraj zalałem do pełna dziś zaczyna się testowanie, pasuje jeszcze do gaziarza jechać ale na razie zrobie 100km i zaleje do pełna zobaczymy ile spalanie wyjdzie.
Dziś rano tylko zdarzyła mi się dziwna sytuacja, zaraz po odpaleniu i dojechaniu do świateł wyhamowałem do zera a obroty stały na poziomie 2000 pomimo że nie trzymałem gazu??? potem po około 15 sekundach spadły w dół macie może pomysł co to mogło być?
-

starscream - Czytacz
- Posty: 105
- Dołączył(a): 9 gru 2011, o 14:40
- Lokalizacja: Kraków
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


