Moderator: Moderator
Posty: 15
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Problem z gazem
Witam, właśnie zatankowałem gazik na LUKOILU, wyjeżdżam ze stacji robie kilkadziesiąt metrów i nagle mi golfik gaśnie, odpalam jeszcze raz, dodaje gazu (przy 2000 obr następuje przełączenie na gaz) i znowu gaśnie... Najgorsze że nie da się utrzymać obrotów i zawsze gaśnie. Wróciłem na stacje, mówie jak jest, ale na stacji pokazali mi tylko jakieś papierki, że wszystko jest niby w normie, tylko że papier wszystko przyjmie... I jeszcze mówią, zęniby wina instalacji. To pojechałem do gościa żeby sie poradzić, ale mi mówi żebym na chama spalił gaz i dolał gdzie indziej, tylko że nie da sie go utrzymać na gazie:/ Nie wiem, może da sie jakoś upuścić gazu, bo przy odpalaniu na benzynce i dociśnięciu to za wiele nie spale.... Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek sugestie, z góry dziekówa
- Dymu
- Czytacz
- Posty: 32
- Dołączył(a): 10 cze 2008, o 18:16
- Lokalizacja: Jaworzno
Jak chcesz się pozbyć gazu to przy wlewie gazu jest bolec w środku, który się wciska. Wciśniesz i gaz sam ucieknie tylko musisz sobie przytrzymać.
A co do gaśnięcia. Masz sprawny układ zapłonowy? Kable WN, świece, kopułkę, palec, cewkę?
A co do gaśnięcia. Masz sprawny układ zapłonowy? Kable WN, świece, kopułkę, palec, cewkę?
-

Stealth - Members
- Posty: 1366
- Dołączył(a): 4 lip 2007, o 14:42
- Lokalizacja: Skrzyszów/Ostrów
-

jacekPlacekkk - Gaduła
- Posty: 501
- Dołączył(a): 2 sie 2008, o 18:23
- Lokalizacja: siedlce/okolice
jacekjurzykkk napisał(a):Stealth napisał(a):Wciśniesz i gaz sam ucieknie tylko musisz sobie przytrzymać.
a to Bezpieczne![]()
no chyba jak takie cos jest to musi byc bezpieczne. oczywiscie jak nie bedziesz przy tym palił papierosa ani opalał petardy na Sylwestra haha
aha zalóż rekawice

-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
Układ myśle ze jest sprawny, bo wczesniej nie miałem żadnych problemów, dopiero dziś po tankowaniu taki zonk. Nie bardzo wierze w taki zbieg zdarzeń, chociaż nigdy nie wiadomo... Tak czy inaczej jutro sprawdze czy to bezpieczne i dam znać, no chyba że nie odpisze to wtedy NIE PRÓBUJCIE TEGO W DOMU:D
- Dymu
- Czytacz
- Posty: 32
- Dołączył(a): 10 cze 2008, o 18:16
- Lokalizacja: Jaworzno
Ja już tak próbowałem - tylko, że mi przez przypadek gaz zaczął uciekać bo co innego robiłem. No ale jest to możliwe i bezpieczne o ile nie fajasz blantów przy tym. A Ty w ogóle to zmieniałeś kiedyś kable bądź inne elementy układu zapłonowego?
Z gazem to jest tak, że jak coś się zepsuje to od razu. Też tak miałem i okazało się, że połowa układu zapłonowego była do wymiany.
Z gazem to jest tak, że jak coś się zepsuje to od razu. Też tak miałem i okazało się, że połowa układu zapłonowego była do wymiany.
-

Stealth - Members
- Posty: 1366
- Dołączył(a): 4 lip 2007, o 14:42
- Lokalizacja: Skrzyszów/Ostrów
Warto kupić dobre kable WN (koszt nawet ponad 100zł ale różnie z tym jest - ja pamiętam gdy miałem je do wymiany, to z robocizną dałem ponad 200zeta), kopułka i palec to groszowe sprawy, tak samo filtr gazu i powietrza bo je też trzeba wymienić. No i regulacja - w sumie mi to za darmo zawsze robią.
-

Stealth - Members
- Posty: 1366
- Dołączył(a): 4 lip 2007, o 14:42
- Lokalizacja: Skrzyszów/Ostrów
Może to zbieg okoliczności ale jak jeździłem jeszcze Mk2 to się skusiłem na LPG z LUKOIL- efekt przerywanie na gazie prychanie brak mocy i ogromne spalanie wyszło.Też myślałem, że mi instalacja albo zapłon nawala ale nie oszczędzałem i pocisnąłem żeby szybko wypalić ten syf. Za dwa dni na BP zalałem do pełna i wszystko normalnie zaczęło działać...
- Marek87
- Czytacz
- Posty: 150
- Dołączył(a): 27 lip 2008, o 22:52
- Lokalizacja: Łódzkie
Stealth napisał(a):Jak chcesz się pozbyć gazu to przy wlewie gazu jest bolec w środku, który się wciska
o jaki bolec chodzi? bo jeśli przy wlewie, to wydaje mi się, że nie spuścisz gazu. zejdzie tylko trochę i przestanie lecieć. to jest zawór zwrotny, a przewód idzie do wielozaworu, który jest przy butli. raczej nic z tego nie będzie
-

kruchy_ - Badacz tematu
- Posty: 205
- Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 23:01
- Lokalizacja: Lublin
Po pierwsze nie tankuję się gazu na "bełtanie"
lepiej dołożyć 2-3 gr na litrze i zalać np orlen itd.
Mój golf nie chcę jeździć na gazie z SCHELL'a
ostatnio mój też gasł , przerywał itd...
więc kupiłem mu kable KAGER za 88 zł komplet
a na następny dzień wymiana filterka gazu i regulacja za 45 zł i teraz hasa jak szalony.
W Twoim wypadku może być potrzebna wymiana w/w elementów .
Ale przed spryskaj sobie wszystkie wsuwki od gazu WD40 może są zaśniedziałe .
Pryśnij sobie też po kablach WN i innych el elektrycznych - może gdzieś wilgoć siedzi!!!
ja tak robiłem przed wymianą kabli i pomagało!!!
Pozdrawiam i napisz co było
lepiej dołożyć 2-3 gr na litrze i zalać np orlen itd.
Mój golf nie chcę jeździć na gazie z SCHELL'a
ostatnio mój też gasł , przerywał itd...
więc kupiłem mu kable KAGER za 88 zł komplet
a na następny dzień wymiana filterka gazu i regulacja za 45 zł i teraz hasa jak szalony.
W Twoim wypadku może być potrzebna wymiana w/w elementów .
Ale przed spryskaj sobie wszystkie wsuwki od gazu WD40 może są zaśniedziałe .
Pryśnij sobie też po kablach WN i innych el elektrycznych - może gdzieś wilgoć siedzi!!!
ja tak robiłem przed wymianą kabli i pomagało!!!
Pozdrawiam i napisz co było

-

saladrus - Members
- Posty: 839
- Dołączył(a): 18 lip 2008, o 20:57
- Lokalizacja: Duszniki Zdrój
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

