Witam
mam zapytanie odnosnie gazu, bo nie dawno zalozylem sobei instalacje gazowa no ja narazie nie zapeszac chodzi dobrze tylko z rana jak troche chlodniej jest jak odpalam i odrazu przelaczam na gaz samochod gasnie dopiero musze troche poczekac na benzynie i normalnie chodzi a jak jest rozgrzany silnik to bez probloemowo przelacza sie hmm dodam ze gaz mam od paru dni hm?
Moderator: Moderator
Posty: 16
• Strona 1 z 2 • 1, 2
dokładnie tak jak kolega wyzej napisał mam tez tak samo jak silnik jest zimny i przełaczam go na gaz to gaśnie a jak się rozgrzeje to jest wszystko ok
Mój VW GOLF 3
moj-golf/by-adek-19-t5645.html
moj-golf/by-adek-19-t5645.html-

Adek19 - Members
- Posty: 1240
- Dołączył(a): 14 mar 2008, o 19:38
- Lokalizacja: Sokołów Podlaski
a można wiedzieć której generacji masz instalacje gazową?
Koledzy piszą że gaśnie na zimnym silniku a u mnie jak odpalę i od razu przełączę na gaz to nie gaśnie tylko przez chwile pofalują obroty... w zasadzie to teraz w trosce o silnik to przełączam na gaz dopiero jak mi się strzałka od temperatury zacznie podnosić... pozdro
Koledzy piszą że gaśnie na zimnym silniku a u mnie jak odpalę i od razu przełączę na gaz to nie gaśnie tylko przez chwile pofalują obroty... w zasadzie to teraz w trosce o silnik to przełączam na gaz dopiero jak mi się strzałka od temperatury zacznie podnosić... pozdro
Mój GTI 2.0 16V ABF
moj-golf/moj-nowy-nabytek-gti-16v-t6311.html
moj-golf/moj-nowy-nabytek-gti-16v-t6311.html
-

czepi - Members
- Posty: 825
- Dołączył(a): 19 lis 2007, o 20:05
- Lokalizacja: Cieszyn/Radlin
na gazie moze sie tak dziac gdyz gaz jest zimny! zalecane jest najpier rozgrzac silnik potem dopiero przelaczyc na gaz! wiem ze jest mozliwosc zamontowania gazu tak by automatycznie sie przelanczalo z benzyny na gaz jak silnik osiagnie 30 stopni... ja jezdzilem na samym gazie przez okolo miesiaca bo pompa mi poszla a byl to jeszcze okres zimowy... i trzebabylo sie pomeczyc zanim chycilo...
- RangerDN
- Czytacz
- Posty: 125
- Dołączył(a): 2 mar 2008, o 13:20
- Lokalizacja: Jaworzno
Witam, panowie mam pytanie odnośnie problemu z instalacją gazową.
Pomijając już wszelkie ekscesy z nią związane ( co chyba jest normą przy instalacjach gazowych niestety;/), to bardzo niepokoi mnie fakt, iż 16.06 tankowałam gaz - przy czym do baku weszło jedynie gazu na kwotę 15 zł ( co uznałam za możliwe, bo wcześniej parę dni jeździł moim golfem ojciec, który tankował zapewne do pełna) więc ok.. pojeździłam dwa dni i nagle samochód stracił moc - zupełnie jakby nie było już w ogóle gazu - przełączyłam an benzynę, ale dla pewności spróbowałam przełączyć go podczas jazdy jeszcze kilka razy, żeby się upewnić czy faktycznie nic nie ma...no i w dalszym ciągu nie miał mocy. Pojechałam więc na stację, i ku mojemu zdziwieniu weszło tylko 11 zł gazu... na domiar tego, przy tankowaniu strasznie "syczało", co zauważyła nawet kobieta która mnie obsługiwała i zapytała "czy tak zawsze syczy".
Planuję przejechać się do jakiejś stacji, gdzie obsługują samochody z gazem, może coś poradzą, jednak nie lubię jeździć w ciemno, bo gazownicy wciskają czasem różne kity, kiedy nie wiedzą co jest grane, i narażają ludzi na zbędne koszty, dlatego od razu pytam.
Dodam, że samochód w 2004 roku miał zakładaną instalację i bardzo prawdopodobne, a nawet oczywiste, że konieczna będzie znów wymiana filtra gazu. Ale czy np. zapchany filtr może być przyczyną w/w "zjawiska?
Pomijając już wszelkie ekscesy z nią związane ( co chyba jest normą przy instalacjach gazowych niestety;/), to bardzo niepokoi mnie fakt, iż 16.06 tankowałam gaz - przy czym do baku weszło jedynie gazu na kwotę 15 zł ( co uznałam za możliwe, bo wcześniej parę dni jeździł moim golfem ojciec, który tankował zapewne do pełna) więc ok.. pojeździłam dwa dni i nagle samochód stracił moc - zupełnie jakby nie było już w ogóle gazu - przełączyłam an benzynę, ale dla pewności spróbowałam przełączyć go podczas jazdy jeszcze kilka razy, żeby się upewnić czy faktycznie nic nie ma...no i w dalszym ciągu nie miał mocy. Pojechałam więc na stację, i ku mojemu zdziwieniu weszło tylko 11 zł gazu... na domiar tego, przy tankowaniu strasznie "syczało", co zauważyła nawet kobieta która mnie obsługiwała i zapytała "czy tak zawsze syczy".
Planuję przejechać się do jakiejś stacji, gdzie obsługują samochody z gazem, może coś poradzą, jednak nie lubię jeździć w ciemno, bo gazownicy wciskają czasem różne kity, kiedy nie wiedzą co jest grane, i narażają ludzi na zbędne koszty, dlatego od razu pytam.
Dodam, że samochód w 2004 roku miał zakładaną instalację i bardzo prawdopodobne, a nawet oczywiste, że konieczna będzie znów wymiana filtra gazu. Ale czy np. zapchany filtr może być przyczyną w/w "zjawiska?
- wesola86
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 19 cze 2008, o 11:52
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Dzięki za odpowiedź:) Byłam wczoraj u "gazowników" i jestem w szoku, bo pojechałam zupełnie gdzie indziej niż zawsze, i okazało się że pierwszy raz mówie im jaki mam problem i mam wrażenie że wreszcie rozmawiam z osobą kompetentną, a nie kimś, kto każe wymienić wszystko po kolei a na samochód patrzy jakby miał do czynienia z czarną magią..hehe:) niestety takich mamy niektórych mechaników - "specjalistów" od instalacji gazowej. Na pewno pójdzie do wymiany filtr gazu, powietrza no i ogólny przegląd co tam jeszcze. Zobaczymy czy da rade:)
- wesola86
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 19 cze 2008, o 11:52
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
wiesz co mnie się też tak dzieje - ale jak mam ciepły samochód - tzn. jeśli przejechałam jakiś kawałek, wyłączę silnik na jakąś chwilę i już z benzyny mi nie wystartuje - dopiero dodając gazu się udaje. u mnie to chyba wina dług niezmienianego filtru gazu.
- wesola86
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 19 cze 2008, o 11:52
- Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
Powrót do Silniki benzynowe (LPG)
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

