Głośnik DLS R6A nie chce się zmieścić

Wszystkie informacje o nawigacjach satelitarnych i instalacjach car audio.

Moderator: Moderator

Postprzez killah » 25 kwi 2013, o 10:44

gawior napisał(a):Naprawdę nisko to dałeś. Zastanawiam się jak dystans ci wszedł na tą dolną spinkę od tapicerki. Ja mam dystans zamontowany tak, że ciasno siedzi z tą spinką i dystans jest centralnie.

Takie zamocowanie dystansów jest powodem problemów z wsadzeniem R6
Do tego bardzo ci wylazły te woofery i będzie problem z maskownicą.
Dorzuć może jeszcze 4 wkręty na woofer. Lepiej siądzie na dystansie.

A jak tam Harmanek, żyje ?


Spinka jest trochę spiłowana ale trzyma dobrze.

Maskownice pasują bez problemu. Nie dorzucę więcej wkrętów bo za dużo już w dystansach jest powiercone i się w końcu rozwarstwią.

Co to/kto to harman?
killah
 

 

Postprzez gawior » 25 kwi 2013, o 20:02

A czy czasem nie pędzisz przodu Harman Kardon TC300 ;-) ?

Ja bym dał te wooferki na więcej wkrętów :) , ale zrobisz jak uważasz.

U mnie po zapodaniu na DLS-y DUR6 po około 150W na stronę wywaliło oryginalne maskownice ( wibracje ), a woofery są głębiej niż u ciebie i maskownica mają wycięty stelaż. Woofer mocno grając prawie że odtyka maskownicy.

Jak byś złożył dystans tak żeby wszedł OK na spinkę nie miał byś problemów z montażem wooferków.
Mogłeś złapać dystans na wkręta i przyłożyć tapicerkę do sprawdzenia. Wiedział byś wtedy jak to wypada wtedy.
Alpine CDA-7897->CHA-S634->Audio Art 200MS->DLS UR36S (UR2,5 i UR1 ) + Focal 6K2P, Rodek R4100A2->2xSTX 8" 23L@35Hz
gawior
Gaduła
 
Posty: 497
Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 20:02
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez killah » 25 kwi 2013, o 20:37

gawior napisał(a):A czy czasem nie pędzisz przodu Harman Kardon TC300 ;-) ?

Ja bym dał te wooferki na więcej wkrętów :) , ale zrobisz jak uważasz.

U mnie po zapodaniu na DLS-y DUR6 po około 150W na stronę wywaliło oryginalne maskownice ( wibracje ), a woofery są głębiej niż u ciebie i maskownica mają wycięty stelaż. Woofer mocno grając prawie że odtyka maskownicy.

Jak byś złożył dystans tak żeby wszedł OK na spinkę nie miał byś problemów z montażem wooferków.
Mogłeś złapać dystans na wkręta i przyłożyć tapicerkę do sprawdzenia. Wiedział byś wtedy jak to wypada wtedy.


każdy się uczy na własnych błędach. Poprawię sobie to z czasem bo świat się nie zawali przez to że jest nisko. Jak narazie pasują bez problemu maskownice.

A co do dlsów to zasilam je rockfordem fosgate 300x. Teoretycznie 180w na strone ale powiem Ci.... szału to nie ma. Może muszą się wygrzać. Spodziewałem się trzęsienia budą i innych cyrków a tutaj po prostu no sobie gra.
killah
 

Postprzez gawior » 25 kwi 2013, o 21:06

Jeżeli są to nowe DLS R6 z pudełka, to muszą się wygrzać. Nie pamiętam już jak u mnie na nowych przetwornikach to wyglądało, ile czasu potrzebowały. Jeżeli kupiłeś je od kogoś używane, to już są wygrzane i problemem pewnie jest ich aplikacja, drzwi.

Przetworniki 18cm u mnie w home audio ( te jedynie kojarzę z czasem wygrzewania ), to kilkanaście godzin potrzebowały na rozruszanie się. Słuchawki natomiast ( kilka sztuk ) zaczynały grać już jakoś powyżej 50 godzin grania, ale tutaj zapuszczałem różowy, czy biały szum na noc, na 1/3 głośności pod PC zostawiałem i szedłem spać :-P
Każdy przetwornik jest inny. Także jak to nówki, to nie oczekuj od razu nie wiadomo czego. Przy wygrzewaniu nie przesadzał bym też z mocą ( z głośnością ). Daj im te kilkanaście godzin grania. W aucie kilkanaście godzin często to dużo czasu. Chyba że ktoś bardzo dużo jeździ. Normalnie zajmuje to nawet kilka tygodni ! Licząc po 1h dziennie w aucie z grającym audio, to 20 godzin grania głośników robimy w 3 tygodnie, a czasem zdarza się, że mniej czasu spędzamy w aucie i nagle robi nam się z wygrzewania miesiąc, albo półtora. Dla tego niektórzy wygrzewają przetworniki w domu. Zapuszczają stację radiową i głośniki grają im parę dni po pół dnia cięgiem.

Trząść budą to para wooferów nie będzie ( chyba że blacha rezonuje, to może jakoś podpadać pod to :) ). Nie każdy sub potrafi zatrzęś budą, zafalować dachem, a co dopiero woofery.
Tak więc tutaj za dużo może oczekujesz. Słyszałem parę razy R6 w różnych aplikacjach i jeżeli chodzi o niskie rejestry to zasłużyły na swoją opinię. Zatrząść budą to nie, ale posmyrać po nogach, czy spowodować masaż pleców, za wibrować fotelem to tak.
Sam mam nadzieję, że w pon-wt będę maił okazję zapiąć DLS R6 do moich drzwi i porównać do obecnych DLS DUR6
Alpine CDA-7897->CHA-S634->Audio Art 200MS->DLS UR36S (UR2,5 i UR1 ) + Focal 6K2P, Rodek R4100A2->2xSTX 8" 23L@35Hz
gawior
Gaduła
 
Posty: 497
Dołączył(a): 12 kwi 2012, o 20:02
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez killah » 25 kwi 2013, o 21:28

gawior napisał(a):Jeżeli są to nowe DLS R6 z pudełka, to muszą się wygrzać. Nie pamiętam już jak u mnie na nowych przetwornikach to wyglądało, ile czasu potrzebowały. Jeżeli kupiłeś je od kogoś używane, to już są wygrzane i problemem pewnie jest ich aplikacja, drzwi.

Przetworniki 18cm u mnie w home audio ( te jedynie kojarzę z czasem wygrzewania ), to kilkanaście godzin potrzebowały na rozruszanie się. Słuchawki natomiast ( kilka sztuk ) zaczynały grać już jakoś powyżej 50 godzin grania, ale tutaj zapuszczałem różowy, czy biały szum na noc, na 1/3 głośności pod PC zostawiałem i szedłem spać :-P
Każdy przetwornik jest inny. Także jak to nówki, to nie oczekuj od razu nie wiadomo czego. Przy wygrzewaniu nie przesadzał bym też z mocą ( z głośnością ). Daj im te kilkanaście godzin grania. W aucie kilkanaście godzin często to dużo czasu. Chyba że ktoś bardzo dużo jeździ. Normalnie zajmuje to nawet kilka tygodni ! Licząc po 1h dziennie w aucie z grającym audio, to 20 godzin grania głośników robimy w 3 tygodnie, a czasem zdarza się, że mniej czasu spędzamy w aucie i nagle robi nam się z wygrzewania miesiąc, albo półtora. Dla tego niektórzy wygrzewają przetworniki w domu. Zapuszczają stację radiową i głośniki grają im parę dni po pół dnia cięgiem.

Trząść budą to para wooferów nie będzie ( chyba że blacha rezonuje, to może jakoś podpadać pod to :) ). Nie każdy sub potrafi zatrzęś budą, zafalować dachem, a co dopiero woofery.
Tak więc tutaj za dużo może oczekujesz. Słyszałem parę razy R6 w różnych aplikacjach i jeżeli chodzi o niskie rejestry to zasłużyły na swoją opinię. Zatrząść budą to nie, ale posmyrać po nogach, czy spowodować masaż pleców, za wibrować fotelem to tak.
Sam mam nadzieję, że w pon-wt będę maił okazję zapiąć DLS R6 do moich drzwi i porównać do obecnych DLS DUR6


może i masz rację. Głośniki są nówki nierdzewki ze sklepu. U mnie to będą się wygrzewać z 2 miesiące w takim razie bo raz że jeżdzę sporadycznie to 2wa szumy w instalacji skutecznie mnie zniechęcają do włączania CA. W majówkę ogarnę z kablologią
killah
 

Postprzez phase » 25 kwi 2013, o 21:52

R6 długo łapią rozbieg.

No i lubią jak dostaną w tyłek.
Avatar użytkownika
phase
Czytacz
 
Posty: 66
Dołączył(a): 9 sty 2013, o 23:08
Lokalizacja: Wawa

Poprzednia strona

- - -



Powrót do Nawigacja, Car Audio i CB Radio

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości