Moderator: Moderator
jakd dajesz gazu na wyrzszym biegu to ci ciągnie obroty idą w góre a predkość nie
Jak sie bawic to sie bawic 1.8 wyj..... VR6 wstawic 

-

Basior1997 - Members
- Posty: 591
- Dołączył(a): 19 paź 2008, o 19:56
- Lokalizacja: DGR/PL
-

Nowal - Gaduła
- Posty: 437
- Dołączył(a): 12 sie 2008, o 22:41
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
to az tak istotnej roli nie gra w ktroym miejscu bierze... sam juz sie przekonalem o tym raz... jesli masz spalone to mozesz miec problem zeby przemielic kolami w miejscu to raz a dwa najlepiej sprawdzic to jadac pod gore wtedy widzisz stosunek przyrostu predkosci do przyrostu obrotow
pozdro
pozdro-

Imper - Members
- Posty: 1601
- Dołączył(a): 4 gru 2007, o 02:30
- Lokalizacja: Bydgoszcz
czyli na to samo wychodzi ze sprzegło sie ślizga jak jest spalone. to jest własnie powód ślizgajacego sie sprzęgła.
a co do tego w którym momecie bierze sprzegło to jest ważne. jesli bierze gdzieś w połowie to poprawnie. jesli juz przy sciaganiu nogi ze sprzęgła to swiadczy o nadpalonej tarczy. a jesli sprzęgło rwie jak delikatnie odrywasz pedał od podłogi to swiadczy o zuzyciu docisku sprzęgła...juz to obadałem w wielu autach które miałęm na sprzęgło.
a co do tego w którym momecie bierze sprzegło to jest ważne. jesli bierze gdzieś w połowie to poprawnie. jesli juz przy sciaganiu nogi ze sprzęgła to swiadczy o nadpalonej tarczy. a jesli sprzęgło rwie jak delikatnie odrywasz pedał od podłogi to swiadczy o zuzyciu docisku sprzęgła...juz to obadałem w wielu autach które miałęm na sprzęgło.
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
jak nie jak tak. Chyba ze masz samoregulacje linki zepsutąImperfectCell napisał(a):to az tak istotnej roli nie gra w ktroym miejscu bierze...
-

Nowal - Gaduła
- Posty: 437
- Dołączył(a): 12 sie 2008, o 22:41
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
to widocznie ja mialem cos z tym nie tak bo wczeniej mialem auto ktore naprawde bralo bardzo wysoko jakies 3 cm sie nadusilo i mozna bylo wajchowac swobodnie a nie zaobserwowalem zeby sprzeglo sie zaczelo slizgac... obroty mialem jak w innych golfach a i z przemieleniem kolami nie mialem zadnych problemow takze
pozdro
pozdro-

Imper - Members
- Posty: 1601
- Dołączył(a): 4 gru 2007, o 02:30
- Lokalizacja: Bydgoszcz
ztego co ja słyszłem to luz na "pedale " powinien wynośić 1,5 cm więc nic dziwnego że wszystko grało bo na sprzęgle jest mały skok między rozprzęgleniem a zasprzegleniem pozdrawiamImperfectCell napisał(a):to widocznie ja mialem cos z tym nie tak bo wczeniej mialem auto ktore naprawde bralo bardzo wysoko jakies 3 cm sie nadusilo i mozna bylo wajchowac swobodnie

-

marko1967 - Members
- Posty: 1010
- Dołączył(a): 20 sie 2007, o 19:39
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Jeśli chodzi o sprzęgło to ile ludzi tyle teorii, u mnie bierze strasznie wysoko praktycznie przy samym koncu jednak nic sie nie ślizga ,nie mam także problemów z ruszeniem po piskach, czy to możliwe ze z samo regulatorem coś nie tak ,że ustawił sie tak a nie inaczej?
- marcuso
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 9 wrz 2008, o 17:16
- Lokalizacja: polska
marcuso, proponuję nie szukaj w tym problemu. Faktycznie wysokie branie mimo liniki z samoregulatorem może świadczyć o zbliżającym się końcu sprzęgła. Ale koniec nie następuje natychmiast Zacznie szarpać albo się ślizgać to zmienisz. A od pierwszego "śliźnięcia" do wymiany można zwykle parę tysięcy kilmetrów przejachać, tylko delikatniej.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Witam
U mnie był taki objaw,że nie można było zrobić pisku i zrywa.Ale okazało sie,że to przpływka jest zabrudzona,więc ją przeczyścilem.Teraz ładnie się zrywa i zbiera.Na początku myślałem ze to sprzegło sie konczy.Ale chciałbym jednak sprawdzic czy to nie to.Jakie są jeszcze sposoby zeby sprawdzic czy rzeczywiście sprzegł jest na wykonczeniu?
[ Dodano: 2009-02-12, 18:17 ]
Dzisiaj stwierdziłem ze sprzegło mam dobre ale łozysko oporowe znacznie słychac.Ile mozna na takim lozysku pojezdzic?Czy mozliwa jest wymiana samego lozyska bez pozostalych elementów?
U mnie był taki objaw,że nie można było zrobić pisku i zrywa.Ale okazało sie,że to przpływka jest zabrudzona,więc ją przeczyścilem.Teraz ładnie się zrywa i zbiera.Na początku myślałem ze to sprzegło sie konczy.Ale chciałbym jednak sprawdzic czy to nie to.Jakie są jeszcze sposoby zeby sprawdzic czy rzeczywiście sprzegł jest na wykonczeniu?
[ Dodano: 2009-02-12, 18:17 ]
Dzisiaj stwierdziłem ze sprzegło mam dobre ale łozysko oporowe znacznie słychac.Ile mozna na takim lozysku pojezdzic?Czy mozliwa jest wymiana samego lozyska bez pozostalych elementów?
-

bluder - Czytacz
- Posty: 69
- Dołączył(a): 30 paź 2008, o 22:56
- Lokalizacja: Zabrze
ja się podepne do tematu .... odpalam auto puszczam sprzęgło silnik sobie chodzi na jałowym biegu i jest taki odgłos jakby się dmuchawa włączyła (albo pod maską ktoś suszarką włosy suszył
) ... wcisnę sprzęgło odgłos ustaje .... zepsute znowu (sic!) sprzęgło czy prędzej wałek ?
) ... wcisnę sprzęgło odgłos ustaje .... zepsute znowu (sic!) sprzęgło czy prędzej wałek ?- morsdicti
- Members
- Posty: 625
- Dołączył(a): 1 lis 2008, o 23:55
- Lokalizacja: Pomorskie
Powrót do Napęd i skrzynia biegów
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości