Moderator: Moderator
Może po prostu przymarzł;p
moj-golf/moj-ukochany-golf-3-prosto-od-emiczki-t41103.html -Ma była miłość 

-

Emiczka - VIP
- Posty: 2205
- Dołączył(a): 10 lis 2011, o 13:42
- Lokalizacja: Łódź
- Rocznik: 2003
- Silnik: 1.6 passat B5fl
- Paliwo: PB
- Nadwozie: kombi
Klamka w drzwiach ma humory...
Witam,
Więc tak wiadomo jak to golfy raz coś działa a raz nie, no i dzisiaj miałem pechowy dzień pierw rano autko tak przez noc zamarzło,że odpalić nie chciało hah ale dobra udało się po pewnym czasie pozamarzało każde możliwe miejsce zamki itp ( NORMALKA WIEM ), nie mogłem wgl drzwi otworzyć więc postanowiłem kupić silikon i wysmarować solidnie uszczelki rano się okaże czy działa ale wracając do mojego pytania. Wsiadam z pod sklepu do auta razem z pasażerem do samochodu, drzwi normalnie sie otworzyły dojechałem do domu ( 5 min drogi ) i naglę pasażer,że wysiąść nie może no to ja o ch** chodzi haha ciągnę klamkę i nic w końcu zaskoczyło coś i się otworzyły ale pytanie o co chodzi ? Czy to wina temperatury ? Czy może psuje się mechanizm klamki czy co ? Zamek był otwarty ( odpowiedź z góry na pytania ).
Pozdrawiam
Więc tak wiadomo jak to golfy raz coś działa a raz nie, no i dzisiaj miałem pechowy dzień pierw rano autko tak przez noc zamarzło,że odpalić nie chciało hah ale dobra udało się po pewnym czasie pozamarzało każde możliwe miejsce zamki itp ( NORMALKA WIEM ), nie mogłem wgl drzwi otworzyć więc postanowiłem kupić silikon i wysmarować solidnie uszczelki rano się okaże czy działa ale wracając do mojego pytania. Wsiadam z pod sklepu do auta razem z pasażerem do samochodu, drzwi normalnie sie otworzyły dojechałem do domu ( 5 min drogi ) i naglę pasażer,że wysiąść nie może no to ja o ch** chodzi haha ciągnę klamkę i nic w końcu zaskoczyło coś i się otworzyły ale pytanie o co chodzi ? Czy to wina temperatury ? Czy może psuje się mechanizm klamki czy co ? Zamek był otwarty ( odpowiedź z góry na pytania ).
Pozdrawiam
-

Vengazo - Badacz tematu
- Posty: 341
- Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 18:43
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Rocznik: 2009
- Silnik: 1.9
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
Może średnio Cię to pocieszy, ale - w Polówce mieliśmy tak co chwilę w zimie, piękny numer - otwierasz samochód bez problemu, wsiadasz, odpalasz, wychodzisz żeby odśnieżyć, chcesz wejść - skucha, ciągniesz za klamkę i nic
Od środka nic, od zewnątrz nic - i sieeeaaa jak te małpy przez tylne drzwi do środka (dobrze że to kombi było
). Kiedyś identyczne kombi spotkaliśmy po nartach, zagadaliśmy - identyczny problem, cuda na kiju. Zresztą są miliony postów o tym w necie. Z czasem jak się samochód trochę nagrzał był postęp - można było otworzyć drzwi od zewnątrz. Także miód malina, dojeżdżasz na miejscówkę, otwierasz szybę, otwierasz się od zewnątrz i dopiero wysiadasz
Próbowaliśmy dojść no ale nie dało się, pomagało raz do roku przed zimą rozebranie całego mechanizmu, nawalenia tzw. białego smaru na gęsto i przez rok był spokój
a jako ciekawostka powiem że to robiło się zawsze tylko w przednich drzwiach, w tylnych nigdy
Od środka nic, od zewnątrz nic - i sieeeaaa jak te małpy przez tylne drzwi do środka (dobrze że to kombi było
). Kiedyś identyczne kombi spotkaliśmy po nartach, zagadaliśmy - identyczny problem, cuda na kiju. Zresztą są miliony postów o tym w necie. Z czasem jak się samochód trochę nagrzał był postęp - można było otworzyć drzwi od zewnątrz. Także miód malina, dojeżdżasz na miejscówkę, otwierasz szybę, otwierasz się od zewnątrz i dopiero wysiadasz
Próbowaliśmy dojść no ale nie dało się, pomagało raz do roku przed zimą rozebranie całego mechanizmu, nawalenia tzw. białego smaru na gęsto i przez rok był spokój
a jako ciekawostka powiem że to robiło się zawsze tylko w przednich drzwiach, w tylnych nigdy
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Re: zamek w drzwiach nie zamyka się
michal284 napisał(a):Witam, mam nadzieje ze dobrze trafilem z mjejscem na tego posta, otorz mam problem z drzwiami. Dzisiaj otworzylem drzwi pasazera (centralny zamek w porzadku), i po otwarciu ten hacyzk w drzwiach nie rusza się i nie chce odskakiwać, nawet przy pociaganiu za klamkę, i teraz prosil bym o pomoc, czy mial ktos taki problem kiedys lub wie jak to naprawić? dodam ze gdy recznie podniose ten haczyk i docisne drzwi i przkrece kluczyk to sie zamkna i to jest jedyne pocieszenie bo jak by sie nie dalo to pod blokiem w nocy mial bym problem
pociesze Cię - miałem taką sytuację wczoraj (jak się pieprzy to serią nie) - otwieram drzwi, wsiadam, zamykam... no właśnie w tym problem że nie zamykam, drzwi nie łapią i odbijają się od uszczelki (nie mylić z odbijaniem jak owy dinksior jest przekręcony jak przy zamknięciu drzwi). Jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz. No i kiszeniunia. Rozruszałem trochę w rękach - postęp, zamykają się, ale tylko na ten pierwszy klik (niedomknięte). A teraz jakże nieprzewidywalne i niesamowite rozwiązanie z zaskakującymi zwrotami akcji - nazbierało się syfu w ten pipsztyczek, nawaliłem WóDe 40 (%), poruszałem nim jak w delirce, znowu napsikane, znowu poruszane, znowu napsikane, znowu poruszane. Się namachałem tak tą ręką że wiem co czują po planie zdjęciowym budżetowe aktorki z branży Sashy Grey
Ale wypłynął cały syf (piach, błoto, sól, bryndza, stare landrynki), że "łapaczka" chodzi teraz jak marzenie, nie tylko się nie blokuje, ale i drzwi się delikatnie zamykają (a nie jebjeb jak za teściową
), nic nie przymarza, sialalala baja bongo jednym zdaniem
polecam !-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
No nie stety w seatach i golfikach tak jest.Polecam przed zimą wyjęcie mechanizmu,wymycie pędzelkiem go w benzynie ,wysuszenie ,i przed włożeniem do drzwi nasmarowanie go i rozruszać.Przerabiane nie raz. 

-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Opik napisał(a): A teraz jakże nieprzewidywalne i niesamowite rozwiązanie z zaskakującymi zwrotami akcji - nazbierało się syfu w ten pipsztyczek, nawaliłem WóDe 40 (%), poruszałem nim jak w delirce, znowu napsikane, znowu poruszane, znowu napsikane, znowu poruszane. Się namachałem tak tą ręką że wiem co czują po planie zdjęciowym budżetowe aktorki z branży Sashy GreyAle wypłynął cały syf (piach, błoto, sól, bryndza, stare landrynki), że "łapaczka" chodzi teraz jak marzenie, nie tylko się nie blokuje, ale i drzwi się delikatnie zamykają (a nie jebjeb jak za teściową
), nic nie przymarza, sialalala baja bongo jednym zdaniem
polecam
hehehe piątka za opis!
-

greg001 - Gaduła
- Posty: 509
- Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:26
- Lokalizacja: ślask / SBL
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
pablomed napisał(a):Jeśli da się otworzyć i zamknąć przyciskiem od środka a kluczyk lekko się obraca to sugeruje złamane wiosełko klamki, pod tym hasłem znajdziesz opisy.
prawdopodobnie jak kolega mówi dużo z tym roboty nie ma - praktycznie wyciągnięcie klamki i wymiana tego elementu
tak to wygląda
zazwyczaj ten haczyk się ułamuje
-

greg001 - Gaduła
- Posty: 509
- Dołączył(a): 12 lip 2010, o 18:26
- Lokalizacja: ślask / SBL
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Rozumiem. Chwilowo nie mam dostępu do garażu, licze na choćby 1 dzień cieplejszy to się tym zajmę. Bo przy -10 to średnio mam ochotę na operacje przy aucie
Jest dokładnie tak jak kolega na górze napisał. Od środka da się zamknąc, kluczyk chodzi lekko.
Czyli w ciemno mogę kupić to ? http://allegro.pl/vw-golf-iii-3-vento-p ... 66868.html
Jest dokładnie tak jak kolega na górze napisał. Od środka da się zamknąc, kluczyk chodzi lekko.
Czyli w ciemno mogę kupić to ? http://allegro.pl/vw-golf-iii-3-vento-p ... 66868.html
- worldwar
- Czytacz
- Posty: 31
- Dołączył(a): 1 lis 2012, o 16:02
- Lokalizacja: Wrocław
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
tak to jest to.
zwróć uwagę tylko czy to oryginał czy podróba.
oryginał zakładasz i po sprawie a podróbę trzeba często podpiłować (sam haczyk ) bo jest za szeroki i nie mieści się w oczko zamka
ja za podróbę dałem 7 PLNów podpiłowałem i działa, a oryginał coś ponad 30 zeta więc nie miałem zamiaru przepłacać
zwróć uwagę tylko czy to oryginał czy podróba.
oryginał zakładasz i po sprawie a podróbę trzeba często podpiłować (sam haczyk ) bo jest za szeroki i nie mieści się w oczko zamka
ja za podróbę dałem 7 PLNów podpiłowałem i działa, a oryginał coś ponad 30 zeta więc nie miałem zamiaru przepłacać

moja biała strzała- moj-golf/biala-strzala-variant-1-9td-t50990.html
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
-

mkkay - Members
- Posty: 684
- Dołączył(a): 16 paź 2012, o 21:31
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
W następny weekend się tym zajmę wjadę autkiem do garażu na cały dzień i to zrobię. Bo strach auto zostawiać na pare godzin bo potem się nie dostane do niego haha 

-

Vengazo - Badacz tematu
- Posty: 341
- Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 18:43
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Rocznik: 2009
- Silnik: 1.9
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości
