nie wiem dużo o malowaniu sprayem ale wg mnie to lepiej oddaj to do lakiernika i będziesz mieć spokójModerator: Moderator
Posty: 29
• Strona 2 z 3 • 1, 2, 3
ciekawy motyw by był mieć na całym samochodzie taką teksturę jak Tobie wyszła po dwóch latach w tym malowanym miejscu 

był: VW Golf III 95' (1Z)
jest: Audi A4 B5 99' na koxie (AFN++) zglebiony dupowóz
VW Jetta II Coupe 91' in progress... in progress...
jest: Audi A4 B5 99' na koxie (AFN++) zglebiony dupowóz
VW Jetta II Coupe 91' in progress... in progress...
-

Sosen - Czytacz
- Posty: 115
- Dołączył(a): 11 mar 2008, o 16:17
- Lokalizacja: WGS
Pokazałem to lakiernikowi, który dobierał ten lakier w spray, ale zatkało go, nie ma pojęcia skąd się to wzięło - lakiernik z kilkunastoletnim stażem, sporo osób dobiera u niego lakier (Kutno ul. Noskowskiego przy Łęczyckiej).
U niego kupiłem podkład i lakier.
Moim zdaniem ściemniał, bo napewno dobrze wie co on mógł zrypać.
W sierpniu kupuję puchę lakieru i całego odświeżę, bo w niektórych miejscach na dachu to już była ostatnia polerka - wychodzą jasne plamy - podkład.
U niego kupiłem podkład i lakier.
Moim zdaniem ściemniał, bo napewno dobrze wie co on mógł zrypać.
W sierpniu kupuję puchę lakieru i całego odświeżę, bo w niektórych miejscach na dachu to już była ostatnia polerka - wychodzą jasne plamy - podkład.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Witam. Jako Lakiernik wydaje mi sie ze jednak to wina farby w spreyu. Dlatego poniewaz spray musi miec wiecej rozcienczalnika niz farba do pistoletu. Dlatego farba w sprayu jest bardzo rzadka i nie ma takich wlasciwosci jak ta do pistoletu. Szczerze odradzam malowania wiekszych elementow spreyami. Jakby ktos mial pytania co do lakierowania sluze pomoca:D (zawod lakiernik)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- Jasiex
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 24 lip 2010, o 09:29
- Lokalizacja: Bytom
Wina lakieru nabitego w spray nie tłustych elementów (zostają oka) ani podkładu bo zważył by farbę od razu. Co do wygrzewania to robi się to z dużymi powierzchniami. Pracowałem przy tym i wiele razy poprawiałem takie domowe sprayowanie i nieraz aż ręce opadały. Pucha na zaprawki, żadnych większych powierzchni,bo to kupa rozcieńczalnika.
Ach na zderzakach i wszelkich plastikach tworzą się z czasem podobne pęknięcia ale lakier jest twardy, nie jak u Kolegi. Winą jest żle dobrany podklad. Koniecznie do plastików. Wiele zakładów lakierniczych o wątpliwej renomie daje zwykły i bo tańszy i takie są efekty.Pozdro
Ach na zderzakach i wszelkich plastikach tworzą się z czasem podobne pęknięcia ale lakier jest twardy, nie jak u Kolegi. Winą jest żle dobrany podklad. Koniecznie do plastików. Wiele zakładów lakierniczych o wątpliwej renomie daje zwykły i bo tańszy i takie są efekty.Pozdro
Ostatnio edytowano 24 lip 2010, o 14:39 przez kluz4, łącznie edytowano 1 raz
-

kluz4 - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 12 lis 2009, o 00:45
- Lokalizacja: FNW Nowa Sól
CortaninF, najlepiej wyszlifować rudą do zera
CORTANIN F jest przeznaczony do zabezpieczania zardzewiałych przedmiotów przed ich dalszą korozją. Na powierzchni pozostawia trwałą warstwę ochronną stanowiącą podkład pod dalsze powłoki malarskie.
Sposób użycia: Lużno odpadającą rdzę (strupki rdzawe) usunąć, odtłuścić powierzchnię np. benzyną ekstrakcyjną lub wodą z detergentem. Preparat nanosić za pomocą pędzla wcierając. Po wyschnięciu (ok. pół godziny) zabieg powtórzyć. W miejscu występowania rdzy zachodzi reakcja - wyrób fioletowieje i tworzy szklistą powłokę. Na wyschnięty wyrób można nakładać dowolną emalię. Niezabezpieczony farbą nawierzchniową daje ochronę na okres ok. 1 roku.
Bardzo dobry środek na zardzewiałe podwozie samochodu, wykwity na blacharce - przed nałożeniem zasadniczego koloru, wszelkie inne zardzewiałe elementy.
CORTANIN F jest przeznaczony do zabezpieczania zardzewiałych przedmiotów przed ich dalszą korozją. Na powierzchni pozostawia trwałą warstwę ochronną stanowiącą podkład pod dalsze powłoki malarskie.
Sposób użycia: Lużno odpadającą rdzę (strupki rdzawe) usunąć, odtłuścić powierzchnię np. benzyną ekstrakcyjną lub wodą z detergentem. Preparat nanosić za pomocą pędzla wcierając. Po wyschnięciu (ok. pół godziny) zabieg powtórzyć. W miejscu występowania rdzy zachodzi reakcja - wyrób fioletowieje i tworzy szklistą powłokę. Na wyschnięty wyrób można nakładać dowolną emalię. Niezabezpieczony farbą nawierzchniową daje ochronę na okres ok. 1 roku.
Bardzo dobry środek na zardzewiałe podwozie samochodu, wykwity na blacharce - przed nałożeniem zasadniczego koloru, wszelkie inne zardzewiałe elementy.
-

kluz4 - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 12 lis 2009, o 00:45
- Lokalizacja: FNW Nowa Sól
prezesik25 napisał(a):kluz4 nie wspomniałeś jeszcze, że niemalowany cortanin jest zmywalny zwykłą wodą, także nie daje ochrony na rok.
A jaki sens użyć Cortaninu i nie zamalować
Jazda z takimi babolami na wierzchu nie zadaje szyku .-

kluz4 - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 12 lis 2009, o 00:45
- Lokalizacja: FNW Nowa Sól
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 10 gości
