Jak dostać się do kanałów odpływowych szyberdachu. Ściągałem tą listwę z podsufitki przy lewych drzwiach ,ale tam nic nie ma. Z lewej strony kanał szyberdachu jest zapchany i z tyłu ten sam problem ,bo mimo iż woda wylatuje z pod zderzaka to jakoś cieknie na wysokości pasów i przez bagażnik i uszczelkę wlatuje do środka. Może ktoś robił jakieś foty? Od dwóch dni suszyłem podłogi ,ale to nie jest rozwiązanie
Myślałem żeby zasylikonować szyberdach i tyle,bo lepsze to niż ciągła woda w podłodze a szyber i tak jest popsuty
Moderator: Moderator
Posty: 18
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Jak dostać się do rurek odpływowych
Ostatnio edytowano 29 wrz 2014, o 19:22 przez puma, łącznie edytowano 1 raz
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Żeby zrobić to dobrze to ściągasz podsufitkę albo lecisz na farta i ją odchylasz tylko delikatnie żeby się nie złamała.
Wypinasz wszystkie słupki plastikowe tak czy tak, po rogach szyberdachu są odpływy i wpięte na nie wężyki. Przednie idą słupkami A i wychodzą na zewnątrz w połowie drzwi że tak to ujmę - takie gumowe cycki wystają pomiędzy zawiasami. I to jest najgorszy element bo te gumowe cycki to kolanka 90 stopni które lubią się zapchać i wypiąć. Do prawego dostęp jest mocno średni, musisz wyciągnąć plastik koło nóg i gmerać łapą aż trafisz. Z lewej strony jest jeszcze gorzej bo we wszystkim przeszkadza skrzynka bezpieczników - jak nie masz rąk jak 10 letnie dziecko to się omordujesz pół dnia.
Tylne idą do samego końca dachu (pod relingami powiedzmy) i schodzą słupkiem C aż do zderzaka. Powinieneś się do nich dostać po wyjęciu materiałowych boczków bagażnika, a jak nie to ściąganie zderzaka (mały problem)
Wypinasz wszystkie słupki plastikowe tak czy tak, po rogach szyberdachu są odpływy i wpięte na nie wężyki. Przednie idą słupkami A i wychodzą na zewnątrz w połowie drzwi że tak to ujmę - takie gumowe cycki wystają pomiędzy zawiasami. I to jest najgorszy element bo te gumowe cycki to kolanka 90 stopni które lubią się zapchać i wypiąć. Do prawego dostęp jest mocno średni, musisz wyciągnąć plastik koło nóg i gmerać łapą aż trafisz. Z lewej strony jest jeszcze gorzej bo we wszystkim przeszkadza skrzynka bezpieczników - jak nie masz rąk jak 10 letnie dziecko to się omordujesz pół dnia.
Tylne idą do samego końca dachu (pod relingami powiedzmy) i schodzą słupkiem C aż do zderzaka. Powinieneś się do nich dostać po wyjęciu materiałowych boczków bagażnika, a jak nie to ściąganie zderzaka (mały problem)
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
No to chyba dam sobie spokój,bo nie mam na to aż tyle czasu
[ Dodano: 2014-09-29, 18:29 ]
Sylikon i do roboty
Szkoda bo nie lubię takiej maniany odwalać
[ Dodano: 2014-09-29, 18:29 ]
Sylikon i do roboty
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
ale jeżeli nie wypięły się te kolanka to wiele roboty nie masz - otwierasz szyber i pakujesz stalową linkę (w ostateczności może być też przewód) w kanaliki i kręcisz nim tak jak się przeczyszcza rury. Przy odrobinie farta to wystarczy. Zajmie 10 minut a nie będziesz robił paździerza silikonem
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Tylko że ja tak już robiłem.Drutem cienkim ogrodzeniowym...Nie pomogło
Z tyłu woda spod zderzaka leci ale i tak część tej wody dostaje się do środka.Z przodu prawa ,,Dziura''przepchana dużo syfu było. Ale lewa strona ani drgnie. Nawet widać w tej dziurze że woda się wylewa na zewnątrz ,bo jest odpływ zatkany
Z tyłu woda spod zderzaka leci ale i tak część tej wody dostaje się do środka.Z przodu prawa ,,Dziura''przepchana dużo syfu było. Ale lewa strona ani drgnie. Nawet widać w tej dziurze że woda się wylewa na zewnątrz ,bo jest odpływ zatkany
puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Tym to mogłeś tylko zaszkodzićpuma napisał(a):Tylko że ja tak już robiłem.Drutem cienkim ogrodzeniowym...Nie pomogło
np. przedziurawić któryś z węży a wtedy to już masakra
dlatego bierze się coś giętkiego (linka itp.) a nie twardy drut-

deusiwo - Members
- Posty: 1383
- Dołączył(a): 9 wrz 2012, o 19:55
- Lokalizacja: Wisła
- Rocznik: 95
- Silnik: ADZ
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Racja,moja wina. Pozostaje tylko jakoś dostać się do tych kanalików odpływowych. W najgorszym wypadku jak zabraknie czasu to póki co zasylikonuje szyber 

puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Radi napisał(a):Najlepiej zdrutować i zawalić wszystko silikonembardzo fajnie do przepychania nadaje sie pancerz jakiejś linki jest twardy ale gietki
heheh jeszcze nic nie zawaliłem sylikonem.Czekam na wolny dzień i będę się starał to jakoś przepchać. Chociaż z tyłu to przepchanie nie pomoże bo częsciowo drożny jest ten odpływ. Woda wylatuje spod zderzaka ,ale nie cała bo jakaś jej część zalewa mi wnętrze auta. Tam przepychanie kolego nie pomoże

puma i wszystko jasne;)
-

puma - Badacz tematu
- Posty: 182
- Dołączył(a): 31 sty 2008, o 15:59
- Lokalizacja: Dolnośląskie
- Rocznik: 1994
- Silnik: 1.6 ABU
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
puma napisał(a):Radi napisał(a):Najlepiej zdrutować i zawalić wszystko silikonembardzo fajnie do przepychania nadaje sie pancerz jakiejś linki jest twardy ale gietki
heheh jeszcze nic nie zawaliłem sylikonem.Czekam na wolny dzień i będę się starał to jakoś przepchać. Chociaż z tyłu to przepchanie nie pomoże bo częsciowo drożny jest ten odpływ. Woda wylatuje spod zderzaka ,ale nie cała bo jakaś jej część zalewa mi wnętrze auta. Tam przepychanie kolego nie pomoże
Jak bedziesz tylko lał wode to nie pomoże trzeba to zrobić z jajem i nie mów że sie nie da bo sie da ja sam przepychałem w dupowozie który ma dłuższe rurki bo to variant
-

Radi - Members
- Posty: 2836
- Dołączył(a): 16 lut 2009, o 12:15
- Lokalizacja: GKA
- Rocznik: 93
- Silnik: 2.8 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


bardzo fajnie do przepychania nadaje sie pancerz jakiejś linki jest twardy ale gietki