Komentarze na temat naszych aut.

Rozmowy bez żadnych ograniczeń. ;)

Moderator: Moderator

Komentarze na temat naszych aut.

Postprzez pawelus6 » 29 lip 2014, o 19:27

Chodzi mi głownie o komentarze ze strony rodziny/znajomych gdy schodzi rozmowa nt. samochodu.
Z jakimi sie spotykacie komentarzami?

Nie chodzi mi tutaj się wyżalać tylko chcę się dowiedziec czy macie podobnie do mnie :D

U mnie juz tyle razy padały komentarze ze juz dawno bym sprzedał tego złoma bo ciągle cos przy nim robię itp. ze lepiej inne auto kupić. Logika niektórych mnie przeraża - jestem pewny za moje auto, mimo ze wpakowałem w nie niezłe kwoty, i mam sobie kupic inne - nowsze.
Najczesciej mam takie gadki ze strony rodziny, chociaz ojciec nic nie mowi na ten temat bo na dodatki to sam sobie zbieram, ale jak były jakies głębokie awarie typu turbina czy nowy silnik był potrzebny to się dokładał.

A znajomi? Tolerują to, wiedzą ze ludzie majaróżne pasje :)

A jak u was, drodzy golfiarze ? :D
Mój golf Variant
AAZ: KKK K14~1.5Bar, Skrzynia CTN(TDi), dół TDi.
Avatar użytkownika
pawelus6
Gaduła
 
Posty: 575
Dołączył(a): 17 cze 2012, o 18:49
Lokalizacja: Śląsk, Knurów
Rocznik: 0
Silnik: Dziala
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Komentarze na temat naszych aut.

 

Postprzez Golf Maniak » 29 lip 2014, o 20:03

Temat rzeka :mrgreen:

A tak poważnie u mnie osobiśćie dużo w tej kwesti się zmieniło odkąd mieszkam sam :) .Więc nawet jakbym chciał sprzedać swojego "rzęcha" to go nie sprzedam bo wiem że nie stać mnie na inny samochód.

Co do komentowania grzebania/pasji itd przez rodzinę ludzi niestety ale żyjemy w dość zacofanym społeczeństwie gdzie takie indywiualności są odbierane negatywnie-zawsze wtedy stosowałem jeden argument lepiej żebym pogrzebał przy samochodzie czy pił piwo z kolegami i robił burdy :?:
Golf Maniak
Members
 
Posty: 1164
Dołączył(a): 4 lis 2012, o 09:30
Lokalizacja: Sosnowiec
Rocznik: 1997
Silnik: 1595 AFT
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Re: Komentarze na temat naszych aut.

Postprzez bambo » 29 lip 2014, o 20:21

pawelus6 napisał(a):U mnie juz tyle razy padały komentarze ze juz dawno bym sprzedał tego złoma bo ciągle cos przy nim robię itp. ze lepiej inne auto kupić. Logika niektórych mnie przeraża - jestem pewny za moje auto, mimo ze wpakowałem w nie niezłe kwoty, i mam sobie kupic inne - nowsze.
Najczesciej mam takie gadki ze strony rodziny, chociaz ojciec nic nie mowi na ten temat bo na dodatki to sam sobie zbieram, ale jak były jakies głębokie awarie typu turbina czy nowy silnik był potrzebny to się dokładał.

A znajomi? Tolerują to, wiedzą ze ludzie majaróżne pasje


U mnie jest praktycznie identycznie :) Natomiast ja na komentarze w stylu "ciągle grzebiesz w tym złomie" odpowiadam grzebie bo lubię i sprawia mi to przyjemność :D Nie zmienia to jednak faktu że nie istnieją auta bezawaryjne i w każdym coś się kiedyś zepsuje . Wiec przyjdzie pora i na nich :P Można im w tedy przytoczyć cytat z rozmowy :D
Avatar użytkownika
bambo
Moderator Globalny
 
Posty: 649
Dołączył(a): 5 lut 2013, o 22:46
Lokalizacja: MysłoVWice
Rocznik: 98
Silnik: 1.8 20V AGN
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez edward_k » 29 lip 2014, o 20:22

u mnie większości osób z rodziny się jara że gofer zawsze taki zadbany i święcący, tylko mój ojciec zawsze się śmieje ze go myje co dwa dni i skacze przy nim jak by był wart milion :-)
Avatar użytkownika
edward_k
VIP
 
Posty: 680
Dołączył(a): 27 maja 2013, o 11:02
Lokalizacja: Katowice

Postprzez pawelus6 » 29 lip 2014, o 23:21

edward_k napisał(a):u mnie większości osób z rodziny się jara że gofer zawsze taki zadbany i święcący, tylko mój ojciec zawsze się śmieje ze go myje co dwa dni i skacze przy nim jak by był wart milion :-)


Za pare(dziesiąt) lat to bedą rarytasy :D Pomyśl jak dzisiaj jest z MK I.

U mnie wszyscy z rodziny zaczeli tak gadac po tym jak go kupiłem, bo sypal się co tydzien dosłownie :-x
Teraz doprowadzony do stanu uzywalnosci, a wziąłem się za "tjuning" a wytłumacz takim ludziom ze robisz bo chcesz, a nie bo musisz :) Dla niektórych to dalej będzie złom, ehhh... Co by ludzie dali czasami za takie "złomy" :hyhy:
Mój golf Variant
AAZ: KKK K14~1.5Bar, Skrzynia CTN(TDi), dół TDi.
Avatar użytkownika
pawelus6
Gaduła
 
Posty: 575
Dołączył(a): 17 cze 2012, o 18:49
Lokalizacja: Śląsk, Knurów
Rocznik: 0
Silnik: Dziala
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez snowfox » 30 lip 2014, o 00:12

podobne mam zdanie do moich przedmówców. Co chwile słyszę ze to auto jest nie warte jakiegokolwiek inwestowania, a ja dokładam. I tak od kupna ponad rok temu władowałem w niego 100% kwoty za jaką go kupiłem. Mnie to nie martwi a innych drażni. Nawet głupia manetka ze srotu za 15zł to już dla mojego taty coś dziwnego bo po co tyle kasy mam wydawać, a to tylko 15 zł.
Moze i mnie stac na lepsze auto ale po co wydawać kase, kiedy doinwestowałem moje mk3 i smiga jak ta lala. Codziennie kiedy wsiadam do niego zawsze mam usmiech na twarzy i nie dla tego ze to moje pierwsze auto ale dla tego ze wiem ile poświęciłem mu czasu ile godzin spędziłę na forum, ile godzin na szrotach i na aukcjach i jak o niego dbam a to nie młodziak.
Ma coś w sobie to moj "szerszeń" :-D
snowfox
Czytacz
 
Posty: 81
Dołączył(a): 12 wrz 2013, o 09:28
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez tomas7 » 30 lip 2014, o 00:30

U mnie rodzice już się przyzwyczaili do tego, że po prostu nie mogę jeździć normalnym seryjnym autem bo to jest nudne :-) Teraz to nawet już nic nie mówią bo i tak to nic nie da a ojciec to nawet czasami coś pomoże przy jakimś dłubaniu/modzeniu :-P A pannę jak wiozę to przy przycieraniu odruchowo podnosi nogi do góry i mówi, że aż ją tak coś boli w środku ale później się z tego śmieje :-) Czyli ogólnie luzik jest. KONIEC :mrgreen:
Avatar użytkownika
tomas7
Czytacz
 
Posty: 57
Dołączył(a): 4 kwi 2014, o 19:44
Lokalizacja: okolice Lublina

Postprzez maximus_spi » 30 lip 2014, o 06:57

70-80 % społeczeństwa traktuje swoje wozy jako narzedzie i stad te czasem dziwiące i negatywne opinie ze jak to można przy starym aucie tyle dłubac i tyle kasy pakowac,ja juz sie tyle nasłuchałem i osobiście i za plecami ze przywykłem :-) i przeważnie kieruje sie zasadą jak cie widzą tak cie piszą i nie chodzi tu o żadne lansowanie sie ale sory jak kumpel juz jezdzi pol roku z pogiętą i pordzewiałą maską po dzwonie w audi tylko dlatego ze jak twierdzi nie chce mu sie szukac po szrotach zdrowej bo to stare auto i nie warto...no to o czyms świadczy.Nie kazdy moze sobie pozwolic na jakis konkretne mody typu swapy itp ale wizualnie można doprowadzic starsze autko do stanu w miare dobrego i to nie za wielka kase,wystarczy troche czasu no i chęci.
Avatar użytkownika
maximus_spi
Gaduła
 
Posty: 581
Dołączył(a): 14 lip 2012, o 10:43
Lokalizacja: SPI
Rocznik: 95
Silnik: 1.9 TDI
Paliwo: ON
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez trojeczkaGT » 30 lip 2014, o 09:02

Pawelus u mnie to jest podobnie chyba nawet gorzej bo mam dwa golfy i by jakos wygladaly potrzeba czasu i pieniedzy, sliwka stoi bo "jest bez klimy, no i hatchback" jest jako dupowoz ale musi byc sprawny i trzeba zagladac, umyc z nalotow roznych, przepalic, rozruszac auto, ostatnio wyczyscilem z rdzy i pomalowalem czarnym matem i czeka az zona pojdzie do pracy, rodzina jak widzi ze dlubie to mowi co Ty tyle tam robisz ale sa tez fajne komentarze ze moje auta zawsze czyste w srodku i na zewnatrz

variant jest laciaty i troche popuszcza chyba z uszczelnienia walu (kilka kropelek) ale jest dla pewnym autem pakownym autem, pojechalem nim nad jezioro pod namiot i bylo cudo.

lubie sie bawic w golfach chetnie bym zrobil varianta na cacy ale narazie musze zbierac na lakier moze kupie do tego czasu innego jak ten mi umrze ale dalej bedzie to golf III variant bo jest tyle opcji na dlubanie w nim ze jest to super hobby, napewno lepsze niz wywalanie smietnikow i rzucanie petow i butelek na przystanku.

temat rzeka dla milosnikow 8-) :oops: :mrgreen:

ja tam swoich golfow sie nie wstydze, jak ktos cos na nie mowi zlego to mu odpowiadam ze " daj mi 10 000 to tak go zrobie ze go odkupisz ode mnie" lub dla wredniejszych ze "nie mam tatusia ktory sponsoruje moje zachcianki"
Aktualnie posiadam golfa III 1.9 TD umierajacego na ruda ospe i to >>> pozostale/chrysler-voyager-jaszczur-t77315.html a miałem tez audi 80 b4, byl tez golf III 1.8 GT i golf III kombi i vento.
Obrazek
Avatar użytkownika
trojeczkaGT
Members
 
Posty: 1737
Dołączył(a): 6 sie 2011, o 21:36
Lokalizacja: DDZ i DSW

Postprzez Nosens » 7 sie 2014, o 10:13

Witam :) Jestem tu berbeć ale cza powoli awansować :) heh, od roku sam grzebe przy moim MK3 nieustannie :) Myty jest 2x w tygodniu, polerowany co miesiąc, czyszczony i pucowany. Odkurzam go po każdej większej wycieczce :) Znajomi jak wsiadają to tylko "wooo, ale jest zadbany". To w nim wymieniłem całe zawieszenia, to łańcuchy, to cały system wydechowy, to paski nie paski, akumulatory - no wychodzi na to, że czasem zamiast jechać do sklepu kupić fajne ciuchy czy na imprezę to ja kalkuluję jak zrobić, żeby mieć coś do Golfa i dla siebie :) heh. Staruszek mi tylko utrudnia życie, bo on ciągle jest na NIE. Ale, że to moje pieniądze, mój samochód na który pracowałem to może mi pomachać na pożegnanie :) Co ciekawe, sa osoby, które podzielają moją pasje i gdy coś tylko porobię to z lakierem, to z felami - zauważają co jest barzdo miłe :)

Planuję jeszcze zrobić mu renowacje lakieru, dołożyć powieki i tylne lampy wymienić :) A odjechać go w środku, marzę o podświetleniu pod pedałami i troszkę, hmm... elektroniki :) Tak, żeby był wypas. Myślałem też o tłumiku, żeby był bardziej "groźny" w środku, chcę dodać elementy chromowe (nawet część zamówiłem) jak wywietrzniki i te chromowe obramówki, które się umieszcza na liczniku. Jakieś fajne, wysuwane elektryczne radio (trochę bajeru nie zaszkodzi) - ciekaw jestem, jak ta paczka mi przyjdzie za tydzień co powiedzą w domu :D hah....

[ Dodano: 2014-08-07, 09:18 ]
snowfox napisał(a):Moze i mnie stac na lepsze auto ale po co wydawać kase, kiedy doinwestowałem moje mk3 i smiga jak ta lala. Codziennie kiedy wsiadam do niego zawsze mam usmiech na twarzy i nie dla tego ze to moje pierwsze auto ale dla tego ze wiem ile poświęciłem mu czasu


Sorki za spam ale zacząłem czytać posty i czytając Twoją wypowiedź, zrozumiałem, że za każdym razem gdy wsiadam do mojego, czuję to samo :) Mój golfik to moja "Shelby", bo srebny jak Mustang z filmu 60 sekund, hehe ;)
Nosens
Berbeć
 
Posty: 18
Dołączył(a): 29 maja 2014, o 07:57
Lokalizacja: Kraków

Następna strona




Powrót do Na luzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości