Egzamin na kat. C to juz za moment !

Rozmowy bez żadnych ograniczeń. ;)

Moderator: Moderator

Postprzez AdamPLSieradz » 13 mar 2012, o 17:10

Szkoda mi kasy bo to boli jak nie wiem :D Dla mnie to naprawde duzo pieniedzy... no i czas oczekiwania jakis miesiąc
Avatar użytkownika
AdamPLSieradz
Badacz tematu
 
Posty: 315
Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
Lokalizacja: Sieradz

 

Postprzez Golfik1986 » 13 mar 2012, o 18:15

koles zdaje na ciezarowke a nie umie swiatel wlaczyc stary no jakis smiech niech se odpusci i skuterem pomyka. on chce byc zawodowym kierowca heh my poszlismy w 5 i kazdy zdal spiewajaco, jedynym problemem moze byc jak ktos kwadratek jezdzil manem na L a przesiadl sie na egzamin na TLKa to roznica skrzyni nowy ma gora dol a stary mial normalna ale mysle ze 10 min i jest obcykane..
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Avatar użytkownika
Golfik1986
Ekspert
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Piaggio » 13 mar 2012, o 18:49

no dokładnie nie chce Tu nikogo obrazić ale żeby na włączeniu światel oblac? No cóż stres stresem ale osobówka pomykasz już jakiś czas więc co chodzi o jazdę to chyba nie powinno być problemu, widać na kursie mało uważałes. Szkoda bo fakt faktem to koszta więc bez stresu kolejnym razem i może się uda.
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
Avatar użytkownika
Piaggio
Members
 
Posty: 1893
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 21:41
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez Golfik1986 » 13 mar 2012, o 21:58

z moich osobistych doswiadczen moge powiedziec ze praffko na C zdawalo mi sie lzej niz na B. jakies doswiadczenie zdobyte obycie na drodze a i duzo pomogla robota na dostawczaku skrzyni czlowiek sie oswaja z tematem. ale wiara odemnie zdawala takze bez doswiadczenia i pozdawali bez problemu
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Avatar użytkownika
Golfik1986
Ekspert
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez AdamPLSieradz » 14 mar 2012, o 16:53

Koledzy my z kumplem tez nie mamy zadnych problemow z jazdą, uwierzcie mi. To naprawde był pech i stres niestety :-( kumpla egzaminował p. Mucha, w dodatku na Starze. Kumpel nawet nie miał czasu sie zastanowic gdzie jest włącznik , bo w tej cięzarówce jest zupelnie inaczej. Jednak egzaminator od razu powiedział bez wahania "wynik negatywny". Moim zdaniem to normalne że wchodząc do zupełnie innego autka człowiek powinien mieć chwilę aby się przygotowac ! A nie uwalac kogos tylko dla tego że od razu nie znalazł tego głupiego przełacznika.
Co do mojego oblania to coż .... caly kurs , przez 30 h żadnych problemow z łukiem. Az tu nagle, nie wiem czym to tłumaczyć nie udało mi się . Po prostu nie wyszło. Trochę mnie przybily chyba wyniki poprzednikow i poszedłem ze złym nastawieniem. Wszedłem ostatni więc ten sters się skumulował. Następnym razem na pewno pójdzie nam lepiej, bo bardzo nam zależy aby mieć to prawko i być może w przyszlości pracowac jako kierowcy
Avatar użytkownika
AdamPLSieradz
Badacz tematu
 
Posty: 315
Dołączył(a): 26 kwi 2011, o 15:13
Lokalizacja: Sieradz

Postprzez K@mil » 14 mar 2012, o 17:14

AdamPLSieradz napisał(a):w przyszlości pracowac jako kierowcy


Osiem razy sie zastanów, ciężki chleb

Co do egzaminu i tego Twojego kolegi to bym go sluchal z "poprawką" na egzaminie masz ok 2min zeby przygotować sie do egzaminu/jazdy. Egzaminator pyta czy jest pan gotowy i wtedy zaczyna sie egzamin.
Avatar użytkownika
K@mil
POMOCNIK
POMOCNIK
 
Posty: 4895
Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
Lokalizacja: NDZ/CT

Postprzez Golfik1986 » 14 mar 2012, o 19:31

dokladnie kierowca dzis to ciezki kawalek chleba znam go zaczynajac od busa konczac na ciezarowce... ale z tymi swiatlami dla mnie nie ma wytlumaczenia jest oznaczenie w ktorym miejscu sa swiatla takze kazdy powinien to widziec. druga rzecz jak mowi kamil masz czas na przygotowanie do jazdy.. druga rzecz pracodawcy nie placa kierowcom adekwatnie do wykonywanej roboty..
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Avatar użytkownika
Golfik1986
Ekspert
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Piaggio » 15 mar 2012, o 21:52

Pzredmówcy juz powiedzieli zawód kierowcy nie należy do lekkich, ja rowniez czasami śmigam wagą ciężką i co prawda lubie to robić, bo robie to sam dla siebie, ale czasami trzeba sie ostro nakręcić, a teraz jeszcze z każdej strony nakazy, zakazy, przepisy tak aby przewoznikowi zrobic tylko pod górke....
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
Avatar użytkownika
Piaggio
Members
 
Posty: 1893
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 21:41
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez Golfik1986 » 15 mar 2012, o 22:19

powiem szczerze ze tez lubie ten sport ogolnie ciezki transport fajna rzecz tak jak u ciebie. gdyby nie ta robota ktora niedlugo zaczne to bym na lodke na pewno sie wbil :-)
JAK RYCERZE ZAWSZE BRONIMY HONORU {Z}
Avatar użytkownika
Golfik1986
Ekspert
 
Posty: 1325
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kogucik » 2 maja 2012, o 00:28

Temat w sam raz dla mnie ;)
Wszystkie uprawnienia już dawno porobione (jeszcze KK muszę zrobić :P ), a od stycznia pomykam solóweczką 7,5t po PL ;) Szef na zachód mnie pcha, ale jakoś nie bardzo mnie tam ciągnie :) Tutaj jestem praktycznie codziennie w domu więc plus cholerny. A przez Sieradz przejeżdżam kilka razy w tygodniu :P
http://img401.imageshack.us/img401/3199/04042012461.jpg Jak by ktoś spotkał to krzyczeć na CB, machać :) Znak rozpoznawalny... maskotka kogut :) http://img43.imageshack.us/img43/3223/27042012479.jpg
Avatar użytkownika
Kogucik
Czytacz
 
Posty: 69
Dołączył(a): 30 kwi 2012, o 22:09
Lokalizacja: Wlkp

Poprzednia strona

- - -



Powrót do Na luzie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości