Chłopaki ratunku!
Co może być przyczyną rozładowania akumulatora na pracującym silniku?
Jak silnik pracuje w ciągu dosłownie kilku minut brak prądu w akumulatorze.
Akumulator OK, lampka ładowania gaśnie normalnie.
Moderator: Moderator
Posty: 22
• Strona 1 z 2 • 1, 2
A jaki jest ten objaw konkretnie, jak się objawia ten "brak prądu w akumulatorze" - bo po wyeliminowaniu zwarcia diód altera z tymi wyżej opisanymi objawami - jest tu coś dziwnego.
Tak mi to pachnie niedokręconymi/luźnymi połączeniami zasilania lub mas...
Tak mi to pachnie niedokręconymi/luźnymi połączeniami zasilania lub mas...
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
Objaw jest konkretnie taki, że jak zapale samochód, chodzi normalnie np: 2 minuty, zgaszę go i już nie zapali bo rozładowany akumulator.
Odłączyłem już radio, tylnią wycieraczkę, szyberdach i nic nie pomogło.
Jak silnik pracuje to lekko grzeje się czerwony przewód od klemy +
Odłączyłem już radio, tylnią wycieraczkę, szyberdach i nic nie pomogło.
Jak silnik pracuje to lekko grzeje się czerwony przewód od klemy +
- jarys
- Berbeć
- Posty: 7
- Dołączył(a): 2 lip 2011, o 16:09
- Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki
To dla pewności, na zgaszonym silniku i wyłączonych wszystkich odbiornikach - włącz Kolego zwykłą lampkę między minus akumulatora a zdjętą z akumulatora ujemną klemę. Oczywiście, NIE MOŻE swiecić! To sprawdzenie poboru prądu. Po tej próbie kolejną sprawą jest sprawdzenie czystości wszystkich połączeń zasilań, mas i czerwonego przewodu w kostce w skrzynce bezpieczników. I ostatnia sprawa to podmiana akumulatora - mimo wszystko!
[ Dodano: 2011-07-02, 17:05 ]
Nie może nic rozładować akumulatora w kilka minut tak by nic się nie paliło: jakaś izolacja czy bezpieczniki lub wyłączniki. By tak rozładować akumulator, płynąć musi prąd rzędu dziesiątków, jak nie setek amperów - to zaraz instalacja odczuje!
Coś nie jest tu dobrze diagnozowane.
[ Dodano: 2011-07-02, 17:05 ]
Nie może nic rozładować akumulatora w kilka minut tak by nic się nie paliło: jakaś izolacja czy bezpieczniki lub wyłączniki. By tak rozładować akumulator, płynąć musi prąd rzędu dziesiątków, jak nie setek amperów - to zaraz instalacja odczuje!
Coś nie jest tu dobrze diagnozowane.
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
Czyli, jeśli alternator nie pozwala uciec prądowi (jest zimny), coś tak sobie nie ucieka (lampka nie świeci) a mimo to po jednorazowym odpaleniu, kilkuminutowej pracy i ponownej próbie odpalenia wszystko gaśnie na zegarach a rozrusznik ani drgnie - uszkodzenie akumulatora przychodzi mi tylko na myśl.
[ Dodano: 2011-07-02, 17:17 ]
Nie - wówczas by wprost parzył a lampka świeciła; nie tak dawno miałem tak z alternatorem Bosch K1 do Forda Fiesty. Już z pewnej odleglości buchało z niego ciepło!
[ Dodano: 2011-07-02, 17:17 ]
Nie - wówczas by wprost parzył a lampka świeciła; nie tak dawno miałem tak z alternatorem Bosch K1 do Forda Fiesty. Już z pewnej odleglości buchało z niego ciepło!
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
nie. I zrób tak, ja właśnie z tydzień temu tak sprawdzałem alternator bo tez mi rozładowywało akumulator. Okazało się że alternator jest ok a akumulator wyzioną ducha.
[ Dodano: 2011-07-02, 17:31 ]
jaka loteria? Mamy golfy a nie jakieś mercedesy z 2011 roku prosto z salonu nafaszerowane delikatną i upierdliwą elektroniką. W golfie tak raz robiłem ale w vectrze a i focusach tez nic sie nie dzieje!
edit: i jeszcze fiesta z 96"
[ Dodano: 2011-07-02, 17:31 ]
Zico63 napisał(a):Jest bardzo duża możliwość uszkodzenia elektroniki, czyli ECU, radia, zegarów. Czasem udaje się nic nie spalić - ale to loteria i nie polecam.
jaka loteria? Mamy golfy a nie jakieś mercedesy z 2011 roku prosto z salonu nafaszerowane delikatną i upierdliwą elektroniką. W golfie tak raz robiłem ale w vectrze a i focusach tez nic sie nie dzieje!
edit: i jeszcze fiesta z 96"
Ostatnio edytowano 2 lip 2011, o 17:32 przez Piotrek123, łącznie edytowano 1 raz
- Piotrek123
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 31 sty 2011, o 23:51
- Lokalizacja: rzeszow
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości
