Moderator: Moderator
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
helpery
potrzebuje wiecej informacji na temat potocznie zwanych helperów. co to jest w ogole? tzn sa posty ze ludzie wywalaja helpery, na czym to polega? zapewne by jeszcze bardziej obnizyc samochod. jesli jest taka mozliwosc prosilbymk o jakies zdjecia.
- studioasg
- Berbeć
- Posty: 4
- Dołączył(a): 12 sty 2013, o 04:07
- Lokalizacja: brenna
helpery to te cieńsze sprężyny, służą do utrzymania gwintu w całości gdy podnosimy auto, inaczej wszystko by było luźne i mogło by się źle ułożyć przy ponownym postawieniu auta na koła, wyjęcie ich nie wpływa na komfort, po ich wyjęciu główna sprężyna jest niżej o jakieś parę cm, dzięki czemu można zrobić mega glebę
ja raczej nie pozbywał bym się tego
ja raczej nie pozbywał bym się tegoMoje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
dziękuje za wytłumaczenie
dlaczego nie pozbywałbyś się ich? tzn chcąc wyciągnąć je musiałbym zdejmować kolumny z samochodu wyciągnąć helpery i z powrotem założyć na auto?
ile można zejść ku ziemie bez tego? ja w tamtym sezonie skręciłem swojego na max dół ale szczerze to nie bylem full usatysfakcjonowany, gdyby nie koniec gwintu to by jeszcze spokojnie zszedł. dlatego słyszałem o tych helperach ze ludzi usuwają i zastanawiam się. czy mogą być jakieś negatywne konsekwencje tego zabiegu? w razie checi podniesienia to można skręcić ku gorze przecież tylko ze ta jedna sprężynę. wybacz ze zasypałem gradem pytań ale nie chce wpaść w gówno, wole się o czymś sporo dowiedzieć niż potem żałować
dlaczego nie pozbywałbyś się ich? tzn chcąc wyciągnąć je musiałbym zdejmować kolumny z samochodu wyciągnąć helpery i z powrotem założyć na auto?
ile można zejść ku ziemie bez tego? ja w tamtym sezonie skręciłem swojego na max dół ale szczerze to nie bylem full usatysfakcjonowany, gdyby nie koniec gwintu to by jeszcze spokojnie zszedł. dlatego słyszałem o tych helperach ze ludzi usuwają i zastanawiam się. czy mogą być jakieś negatywne konsekwencje tego zabiegu? w razie checi podniesienia to można skręcić ku gorze przecież tylko ze ta jedna sprężynę. wybacz ze zasypałem gradem pytań ale nie chce wpaść w gówno, wole się o czymś sporo dowiedzieć niż potem żałować
- studioasg
- Berbeć
- Posty: 4
- Dołączył(a): 12 sty 2013, o 04:07
- Lokalizacja: brenna
musisz zdjąć całość by wyjąć te helpery, ja bym się nie pozbywał tego, bo nie wiem czy jest to 100% bezpieczne, nie wiem jak to się zachowuje przy jeździe po nierównym terenie gdy jedno koło wpada w dziurę, sprężyna robi się luźna i może źle się ułożyć, trzeba by było popytać kogoś kto jeździ bez nich jakiś czas
Moje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
PiJey88, sory, powiedz mi na jakiej zasadzie uważasz że po wjechaniu w dół, czy też uskok gdzie zawieszenie się rozluźnia, sprężyna staje się luźna i lata pomiędzy górnym i dolnym talerzem (że tak je nazwę) ? Jest coś takiego jak SAG, tj wstępne ugięcie amortyzatora i sprężyny. I jest to wbrew pozorom parametr równie ważny co samo ugięcie właściwe, bo dzięki temu na nierównościach koło cały czas przylega do drogi. Żeby w pełni rozluźnić kolumnę tak aby sprężyna nie była w ogóle ściśnięta musiałbyś samochodem zaliczyć jakąś hopkę, tak żeby wszystkie koła znalazły się w powietrzu. A zakładam że to nie zdarza Ci się często
jedyne zastosowanie dla helperów istnieje nie w ich działaniu podczas jazdy (bo za to odpowiada główna sprężyna), a w tym żeby przy podniesieniu samochodu w górę (na podnośniku) gdy gwint jest maks skręcony w dół ciężar wahaczy nie odgiął ich za mocno, tak że sprężyna będzie luźna - można to zauważyć jak się podnosi samochód z krótszymi sportowymi sprężynami - gdy cały zawias jeszcze z ciężarem kół rozciąga amortyzatory na maksa, sprężyna rozciąga się do końca i można ją ręką spokojnie poruszać. I o to chodzi w helperach, żeby po takim manewrze i szybkim opuszczeniu samochodu główna sprężyna ułożyła się dobrze. Bo z helperami nawet na maksymalnie rozciągniętym amorze sprężyna główna będzie nadal dociśnięta do odpowiedniego miejsca przez owy helper.
jedyne zastosowanie dla helperów istnieje nie w ich działaniu podczas jazdy (bo za to odpowiada główna sprężyna), a w tym żeby przy podniesieniu samochodu w górę (na podnośniku) gdy gwint jest maks skręcony w dół ciężar wahaczy nie odgiął ich za mocno, tak że sprężyna będzie luźna - można to zauważyć jak się podnosi samochód z krótszymi sportowymi sprężynami - gdy cały zawias jeszcze z ciężarem kół rozciąga amortyzatory na maksa, sprężyna rozciąga się do końca i można ją ręką spokojnie poruszać. I o to chodzi w helperach, żeby po takim manewrze i szybkim opuszczeniu samochodu główna sprężyna ułożyła się dobrze. Bo z helperami nawet na maksymalnie rozciągniętym amorze sprężyna główna będzie nadal dociśnięta do odpowiedniego miejsca przez owy helper.
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Opik napisał(a): powiedz mi na jakiej zasadzie uważasz że po wjechaniu w dół, czy też uskok gdzie zawieszenie się rozluźnia, sprężyna staje się luźna i lata pomiędzy górnym i dolnym talerzem
po opuszczeniu auta na koła główna sprężyna niewiele się ściska, więc jadąc i gdy jedno koło wpadnie w dziurę myślę że było by to możliwe by sprężyna była luźna, nie wiem jak to w praktyce, bo nigdy nie wyjmowałem helperów, ale na mój rozum mogła by zajść taka sytuacja i nie chciał bym tego doświadczyć, ale podnosząc auto lewarkiem można zaobserwować że wystarczy lekko podnieść auto (koło jeszcze nie oderwane od ziemi) i już widać jak helper zaczyna się prostować - znaczy to że główna sprężyna jest już na maksa rozprostowana i bez helpera już by była luźna
Moje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
PiJey88 napisał(a):wystarczy lekko podnieść auto (koło jeszcze nie oderwane od ziemi) i już widać jak helper zaczyna się prostować - znaczy to że główna sprężyna jest już na maksa rozprostowana i bez helpera już by była luźna
Nie do konca - nie jest na maksa rozprostowana, po prostu helper jest tak scisniety ze ma wieksza energie i najpierw zaczyna sie prostowac a dopiero pozniej nastepuje pelne rozciagniecie glownej sprezyny (niewiele tego rozciagniecia zostalo tak czy tak).
Sytuacja o ktorej mowisz jest raczej hipotetyczna, bo chyba nikt nie lata na gwincie jak glupi. Jednakze producenci bronia swojego tylka, bo wystarczy jeden przypadek na kilkanascie tysiecy jezdzacych zeby im skasowac produkt z rynku, a to by bolalo. Dlatego w mysl zasady przezorny zawsze ubezpieczony helpery trafiaja do srodka.
Co do tematu - jak jezdzisz rozwaznie a koniecznie chcesz miec nizej samochod to wyciagaj, tylko pamietaj ze robisz to na wlasna odpowiedzialnosc
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
hmmm ciekaweee .. a ja zawsze myślałem , że helper jest tylko i wyłącznie na delikatne dobicia, wybieranie małych dziur .
-

chomik - Fanatyk
- Posty: 1172
- Dołączył(a): 29 lis 2010, o 01:26
- Lokalizacja: Toruń
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
ja nie wiem chłopaki po jakich wy dziurach jeździcie by wam się od razu bez helperów główna sprężyna luzowała... bez przesady.. Dużo ludzi tak lata i nie mają żadnych problemów...
Bez heperów będziesz miał jeszcze większy beton niż z helperami... powiedziałbym że wręcz beton zbrojony. Tzn.. gwint będzie jeszcze twardszy po wyjęciu sprężyn pomocniczych...
studioasg napisał(a):w razie checi podniesienia to można skręcić ku gorze przecież tylko ze ta jedna sprężynę. wybacz ze zasypałem gradem pytań ale nie chce wpaść w gówno, wole się o czymś sporo dowiedzieć niż potem żałować
Bez heperów będziesz miał jeszcze większy beton niż z helperami... powiedziałbym że wręcz beton zbrojony. Tzn.. gwint będzie jeszcze twardszy po wyjęciu sprężyn pomocniczych...
-

Paweu - Members
- Posty: 4281
- Dołączył(a): 6 maja 2011, o 17:34
- Rocznik: 1111
- Silnik: 0.8
- Paliwo: CNG
- Nadwozie: cabrio
Paweu_mk3 napisał(a):Bez heperów będziesz miał jeszcze większy beton niż z helperami... powiedziałbym że wręcz beton zbrojony. Tzn.. gwint będzie jeszcze twardszy po wyjęciu sprężyn pomocniczych...
wiec tu sprawdza sie teoria chomika

Zielony Family: moj-golf/zielona-perla-by-grzesiek2507-t58764.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
Moj poprzedni "Europe":
moj-golf/czerwony-golfik-by-grzesiek2507-t46031.html
-

Grzesiek2507 - Members
- Posty: 3684
- Dołączył(a): 4 mar 2012, o 15:12
- Lokalizacja: Izbica Kujawska
W toruniu , większość moich znajomych lata bez helperów . I zawsze teoria była taka :
Helper - sprężyna bardziej miekka od sprężyny głównej , wybiera mniejsze nierówności . dopiero przy dobiciu helpera zaczyna działać sprężyna główna (duża) . Wyciągasz helpery , dzieki temu zabiegowi możesz zejsc niżej o kilka cm i masz beton ..
Helper - sprężyna bardziej miekka od sprężyny głównej , wybiera mniejsze nierówności . dopiero przy dobiciu helpera zaczyna działać sprężyna główna (duża) . Wyciągasz helpery , dzieki temu zabiegowi możesz zejsc niżej o kilka cm i masz beton ..
-

chomik - Fanatyk
- Posty: 1172
- Dołączył(a): 29 lis 2010, o 01:26
- Lokalizacja: Toruń
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości