Pytanie do was kieruje poniewaz zamierzam wymienic blitniki i nie wiem czy slyszeliscie o takim czyms jak ocynk w spray i pytam czy jak bym kupil blotnik i spryskal tym ocynkiem i polakierował na odpowiedni kolor to coś da? wplynie da dlugosc zywotnosci tego blotnika???
Silnik: 1.8 /ADZ + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 35 Dołączył: 26 Mar 2011 Posty: 398 Skąd: śląsk
Wysłany: 2012-01-15, 16:02
Patryk7171, u mnie na zakładzie konstrukcje i żelastwo które bedzie robić w cięzkich warunkach jest cynkowane zanurzeniowo, po powrocie z cynkowni poddawane jest obróbce polegajacej na oczyszczeniu z nadmiarów ( otwory itp) . Poprawki są robione cynkiem w sprayu właśnie. Różnie to wygląda, często jak jade na dół to widze te właśnie miejsca jako pierwsze rude a tam gdzie podmaluje się taką zasprajowana końcówkę elementu inna farbą po chwili są łuski i inne ciekawostki .Nie wiem czy na lakierni sie opieprzają czy ten cynk lipnie siada , ja zrobiłbym najpierw próbę od wewnetrzenej strony błotnika jak siada baza na ten cynk i co się z nia dzieje po kilku kilkunastu dniach.
Silnik: 1.6 55kW/75 KM AEA Pomógł: 4 razy Wiek: 20 Dołączył: 06 Lip 2011 Posty: 126 Skąd: KGR
Wysłany: 2012-01-15, 19:13
thomasg, Pracujemy w podobnych w firmach Dorabiam sobie u znajomego gdzie wykorzystywane są elementy ocynkowane. Jeśli mówimy o cynkowaniu ogniowym to przedmioty są zanurzane w "wannie" w roztopionym cynku, wysoka temperatura powoduję osadzanie się ocynku. Takich rzeczy nie uzyskasz poprzez cynk w spray-u, moim zdaniem to zwykła farba antykorozyjna kolorystycznie nawiązująca do cynku.
moim zdaniem to zwykła farba antykorozyjna kolorystycznie nawiązująca do cynku.
Nie no to jest niby na bazie cynku ale tak jak piszesz to nie jest cynkowanie.
Ja pracuje w galwanizerni więc troszkę o tych rzeczach wiem, tyle że u mnie cynkuje się galwanicznie nie ogniowo.
Silnik: 1.6 75km AEE Pomógł: 1 raz Wiek: 26 Dołączył: 03 Mar 2011 Posty: 85 Skąd: wejherowo
Wysłany: 2012-01-15, 20:24
ja sprzedaje rurki hydrauliczne które są cynkowane galwanicznie. ciekawy kolorek może by tak ocynkować i zostawić.. ciekawe jak cena?
ps. a co do żywotności to dobrze położony lakier wystarczająco chroni elementy. kwestia czy komuś się chce odpowiednio przygotować podłoże. wydaje mi sie ze na cynk zwykła farba nie bedzie trzymać,
Silnik: 1.6 55kW/75 KM AEA Pomógł: 4 razy Wiek: 20 Dołączył: 06 Lip 2011 Posty: 126 Skąd: KGR
Wysłany: 2012-01-16, 19:02
czaro, Pracujesz przy tym więc wiesz lepiej. Ja tylko kładę spoiny. A tak nawiasem mówiąc, ile lat gwarancji dają w Skarżysku-Kamiennej na poprawnie wykonaną powłokę ? Przepraszam, wiem że to post nie na temat, ale to czysta ciekawość.
bryan92, to zależy od firm. Wiem, że jednej firmie dajemy 3 lata. Ale to jest najdłuższy okres jaki dajemy i jedyna firma tak ma. A tak to rzadko firmy się pytają o gwarancję na pokrycie, tym bardziej, że teraz mamy jeszcze ISO, więc wszyscy myślą, że to już nie wiadomo co. Tak myślę i z tego co kojarzę to tak normalnie to dwa lata dajemy. Ale to tak jak mówię bardzo rzadko o to ludzie pytają.
mi mój szef gada ze hameride rdze powstrzyma bo nie schnie na kamień tylko jest taki mięciutki od środka można pomalować później baranek kolor i lakier i jak na warsztacie robimy jakieś auta mocno zardzewiałe to tez każe tym malować jak podeschnie podkład później szpachlowanie i znowu podkład i malowanie nikt jeszcze nie przyjechał na reklamacje
czarus21, tylko że to nie jest tak do końca. Nie ma farby którą możemy kłaść na rdze. Więc jeżeli położysz hameride na rdze to ona i tak się będzie rozwijać pod farbą. Może i nie wyjdzie na zewnątrz, ale przeżre tak że po prostu odpadnie kawał blachy i będzie dziura. Ale wcześniej tego nie będzie widać, że jest rdza.
Do nas przywożą z dwóch firm chyba jacyś pasjonaci część z jakiś starych samochodów i motorów. Przypuszczam że to z lat gdzie 50-60 i my im odnawiamy te części. Wiadomo pozostają wżery po rdzy ale jest ona likwidowana poprzez trawienie na kwasie i idzie na to cynk. Więc parę latek ta część znów będzie ładna. A gością zależy żeby nawet żadnej śrubki nie zgubić bo, że niby nigdzie już takiej nie dokupią.
ale my nie malujemy bez pośrednio na rdze rdza jest czyszczona do czystej blachy niby to ma powstrzymać no jak już mówiłem parę aut już zrobionych i nikt nie wrócił na poprawki a i w mojej okolicy malowali latarnie hameride 6 lat temu i nadal są srebrne tylko trochę druciakiem czyścili i kolor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach