Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 119 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 2728 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2010-06-13, 10:10 Lakier w sprayu
Koledzy pomóżcie co się dzieje z tym lakierem?
2 lata temu malowałem rant drzwi oraz inne zaprawki podkładem:
potem lakierem w sprayu dobranym przez lakiernika z wieloletnim stażem i już po roku wyszły takie oto cyrki, obecnie to już 2 lata:
Lakier można na powierzchni spokojnie paznokciem zarysować, aż powstaje pomarańczowa krecha.
Ten lakier jakoś popękał, czyżby lakiery w sprayach nie miały utwardzacza?
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 104 razy Wiek: 28 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 4855 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2010-06-13, 11:32
takie pekniecia zazwyczaj pojawiaja sie na plastikowych elementach przeważnie malowanych zderzakach.Takie skutki sa własnie jak sie uzywa farb w sprayu.Koncówka puszki inaczej rozpyla farbe niz pistolet .
Silnik: 1.6 ABU Pomógł: 104 razy Wiek: 28 Dołączył: 09 Wrz 2008 Posty: 4855 Skąd: TKN Końskie
Wysłany: 2010-06-13, 11:50
ja wiem to jak malowalem sobie grill ,tez miałem lakier dobrany i nabity w puszke ,mo 1 sezonie było juz widac małe pekniecia a po zimie juz wyszła rdza.Pojechałem do tego lakiernika co dobireal lakier i powiedziła mi wprost ze malulowanie sprayem całkowicie rózni sie od malowania pistoletem i zeby lakier był mocny ,nie wystarczy dac podkład i lakier ale chodzi i ilosc warstw.podkładu 8 + polerowanie a lakieru nie mniej niz 10 .Mowa oczywiscie o sprayu.Dlatego teraz wszystkie drobne poprawki wole zlecic lakiernikowi niz samemu robic i patrzec jak lakier odpada.
mozliwe tez ze w twoim przypadku było tak ze podczas mieszania lakieru za bardzo go rozcienczył.
Kiedyś tez sie bawilem sprayem i taki efekt pokazal mi sie po woskowaniu auta. Pozniej jak oddawalem auto do lakiernika to mi wymienil kilka powodow dla ktorych nie powinno sie uzywac sprayu ze wzgledu na nieodpowiednie wlasciowsci, a do tego dochodzi technologia nakladania - lakier po nalozeniu musi byc przeciez wygrzany a w warunkach garazowych ciezko takie cos zapewnic przez kilkadziesiat godzin.
ale masakra narobiłeś sobie bigosu moim zdaniem wina podkładu wyszło mi raz takie coś na plastiku jak nie dałem podkładu pod plastik. Tak jak koledzy pisali takich elementów nie maluje sie sprayem tylko pistoletem
wina podkładu (złe dobrany utwardzacz ) lub wina odtłuszczenia elementu malowanego Kochany
Ale stawiam na odtłuszczenie elementu przed malowaniem - sam to przerabiałem
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 119 razy Wiek: 31 Dołączył: 25 Lut 2008 Posty: 2728 Skąd: ELE Łęczyca
Wysłany: 2010-06-18, 11:34
Pokazałem to lakiernikowi, który dobierał ten lakier w spray, ale zatkało go, nie ma pojęcia skąd się to wzięło - lakiernik z kilkunastoletnim stażem, sporo osób dobiera u niego lakier (Kutno ul. Noskowskiego przy Łęczyckiej).
U niego kupiłem podkład i lakier.
Moim zdaniem ściemniał, bo napewno dobrze wie co on mógł zrypać.
W sierpniu kupuję puchę lakieru i całego odświeżę, bo w niektórych miejscach na dachu to już była ostatnia polerka - wychodzą jasne plamy - podkład.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach