Witam. Jako Lakiernik wydaje mi sie ze jednak to wina farby w spreyu. Dlatego poniewaz spray musi miec wiecej rozcienczalnika niz farba do pistoletu. Dlatego farba w sprayu jest bardzo rzadka i nie ma takich wlasciwosci jak ta do pistoletu. Szczerze odradzam malowania wiekszych elementow spreyami. Jakby ktos mial pytania co do lakierowania sluze pomoca:D (zawod lakiernik)
Pozdrawiam
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 6 razy Dołączył: 11 Lis 2009 Posty: 233 Skąd: FNW Nowa Sól
Wysłany: 2010-07-24, 13:08
Wina lakieru nabitego w spray nie tłustych elementów (zostają oka) ani podkładu bo zważył by farbę od razu. Co do wygrzewania to robi się to z dużymi powierzchniami. Pracowałem przy tym i wiele razy poprawiałem takie domowe sprayowanie i nieraz aż ręce opadały. Pucha na zaprawki, żadnych większych powierzchni,bo to kupa rozcieńczalnika.
Ach na zderzakach i wszelkich plastikach tworzą się z czasem podobne pęknięcia ale lakier jest twardy, nie jak u Kolegi. Winą jest żle dobrany podklad. Koniecznie do plastików. Wiele zakładów lakierniczych o wątpliwej renomie daje zwykły i bo tańszy i takie są efekty.Pozdro
Silnik: 1.4 ABD Pomógł: 6 razy Dołączył: 11 Lis 2009 Posty: 233 Skąd: FNW Nowa Sól
Wysłany: 2010-07-24, 13:34
CortaninF, najlepiej wyszlifować rudą do zera
CORTANIN F jest przeznaczony do zabezpieczania zardzewiałych przedmiotów przed ich dalszą korozją. Na powierzchni pozostawia trwałą warstwę ochronną stanowiącą podkład pod dalsze powłoki malarskie.
Sposób użycia: Lużno odpadającą rdzę (strupki rdzawe) usunąć, odtłuścić powierzchnię np. benzyną ekstrakcyjną lub wodą z detergentem. Preparat nanosić za pomocą pędzla wcierając. Po wyschnięciu (ok. pół godziny) zabieg powtórzyć. W miejscu występowania rdzy zachodzi reakcja - wyrób fioletowieje i tworzy szklistą powłokę. Na wyschnięty wyrób można nakładać dowolną emalię. Niezabezpieczony farbą nawierzchniową daje ochronę na okres ok. 1 roku.
Bardzo dobry środek na zardzewiałe podwozie samochodu, wykwity na blacharce - przed nałożeniem zasadniczego koloru, wszelkie inne zardzewiałe elementy.
jest jedna zasada... Jak się nie umie to się daje komuś kto umie Malować trzeba umieć niestety, każdemu się wydaje to proste, niby wszystko ładnie na początku ale po czasie są właśnie takie cyrki... Jeden błąd mogłeś gdzieś zrobić i pozamiatane...
Silnik: 1.6 ABU + LPG Pomógł: 20 razy Wiek: 21 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 699 Skąd: TKI | Kielce
Wysłany: 2010-07-28, 18:27
słuchajcie a jeśli ja zamalowałem sprayem zderzaki na czarno to też mi to popęka nie dawałem podkładu bo pisało na sprayu że jest do plastiku, malowałem 2 cieniutkie warstwy
a ja ponad 2 lata temu malowałem spray'em dół obu przednich drzwi i nadkole. to był akryl. nie był to golf ale to chyba nie ma większego znaczenia. i do dziś nic się z tym nie dzieje a kumpel jeździ do dziś i jest zadowolony
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach