Jeśli Masz taki efekt to nie masz co się oglądać tylko odpowietrzyć układ hamulcowy . Ale jeszcze
przed przystąpieniem do roboty sprawdź czy nie ma ubytku płynu w zbiorniczku . Jak Tak to sprawdź czy któryś cylinderek nie puścił ? Zasadę odpowietrzania znasz od najdalszego koła od pompy do najbliższego . czyli TP,TL , PP,PL. pompa jest dwu sekcyjna to podejrzewam , że jak odpowietrzysz tył to będzie OK /WAŻNE - PAMIĘTAJ LUBIĄ SIĘ ZASTAĆ ODPOWIETRZENIA BYŚ NIE UKRĘCIŁ KTÓREGOŚ/
POZDRAWIAM
Przecież samemu tego nie zrobisz zawsze musi być ktoś kto "pompuje" i "trzyma" i ktoś kto "odkręca" ale leci się w takiej kolejności jak napisałem w poprzednim poście
Tak kolejność BDB. Ja napisałem jak odpowietrzali . opiszę ( pompujący po napompowaniu trzymał pedał , odpowietrzający odkręcił odpowietrznik i jak pedał wpadł ten z kabiny puszczał pedał na jeszcze otwartym odpowietrzniku . Jednej parze to przy tym sposobie udało się wymienić płyn na nowy bo zużyli 2,5 l płynu i pół dnia roboty
Pozdrawiam
Z góry przepraszam ża OT ale co do fachowców to ostatnio słyszałem jak chłopak pracujący w jakimś tam warsztacie 4 lata zmieniał olej w polonezie i tak leje go i leje 8 litrów wlał dalej leje inni się go pytają co Ty robisz a ten że jeszcze przez korek nie wyszło
Są modele ja byłem jak mechanik płukał benzyną silnik i go jeszcze odpalił . Uwierz szczęścia miał więcej niż rozumu bo stało 6 -11 kg gaśnic i udało się to ugasić a i tak lakiernikowi musiał dać zarobić . A gość warsztat prowadzi od 1996 i po szkole mechanior
Pozdrowienia to na poprawę humoru ale tok było
Cylinderki na pewno są sprawne bo jak zdejmowałem niedawno bębny żeby sprawdzić co jest z tym samoregulatorem to nie było widać wycieków
Odpowietrzyć to bardzo dobrze wiem jak
A z tym samoregulatorem to będę musiał to wyjąć jeszcze raz na samą górę i jeszcze raz wyregulować ręczny, bo jak czytałem książkę "sam naprawiam" to zrobiłem inaczej jak tam napisali.. bo najpierw trzeba silnie nacisnąć na hamulec roboczy, a później dopiero regulować ręczny.. ja zrobiłem zupełnie odwrotnie
Tak też napisałem poluzuj linkę ręcznego i pierwsze ustawić szczęki i jak masz koła zdjęte
załóż bębny zabezpiecz śrubką z łbem stożkowym , potraktuj nie za mocno bęben hamerem
,odpowietrz (masz lepszy dostęp do odpowietrznika) i wyreguluj ręczny
Pozdrawiam
Zauwazylem jeszcze cos
Jak zaciagne reczny na kilka zabkow (tylne kola da rade swobodnie obracac) to gdy wcisne hamulec roboczy to jest on wysoki i auto bardzo dobrze hamuje i pedal nie rosnie.
Czy dalej myslicie ze mam zapowietrzony uklad?
to efekt jeszcze źle ustawionej samoregulacji . Jak pedał już "nie rośnie" to jest ok ale bez zaciągniętego ręcznego sprawdzaj pedał . A i pytanko próbowałeś odpowietrzyć układ?
Pedał podniósł się?
No jeszcze sie tymi hamulcami nie zajmowalem poczekam az bedzie cieplej bo w takich mrozach ciezko jest cos zrobic.. ale najpierw ustawie poprawnie ta samoregulacje i zobacze czy cos sie poprawilo
[ Dodano: 2012-02-17, 20:12 ]
Kilka dni temu w końcu udało mi się znaleźć troszkę czasu na zajęcie się tymi hamulcami więc zrobiłem tak jak napisał pietrasiak2 i jak było w książce "sam naprawiam" i hamulec roboczy jest znacznie wyższy i nie rośnie (więc odpadają zapowietrzone hamulce), auto lepiej hamuje, hamulec ręczny jest niższy, ale...
nakrętki regulacyjne przy ręcznym musiałem wkręcić na maksa, bo tak jak jest napisane w książce, że trzeba regulować ręczny zaciągnięty na 4 zapadkę aż nie będzie możliwości obracania kół ręką... ja mogłem normalnie bez oporu obracać kołami przy nakrętkach wkręconych na maksa...
ja już nie wiem co to może być jakieś felerne szczęki kupiłem źle poskładałem ma ktoś może jakieś dobre zdjęcie jak powinno być poskładane
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach