Petrygo nawet leją w ASO VW skąd wogóle taki temat??
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Silnik: 1.9 tdi 90 kucy 1 osioł ;p
Wiek: 26 Dołączył: 01 Mar 2010 Posty: 16 Skąd: z miłości rodziców
Wysłany: 2010-05-04, 10:35
jeśli mogę coś dodać ja też kupowałem petrygo a mój koleżka sprzedawca powiedział że leje się inny płyn do vw (różowy ale nie pamietam nazwy <na pewno nie borygo > ) . Różnica jest na pewno taka, że chodzi o temperatury parowania..
Rafał wwl, skoro tak piszesz to pewnie coś w tym jest
_________________ MK3 MATCH by Opolanin REGULAMIN FORUM 3 dni innego swiata tego naszego dla wielu niezrozumialego a dla nas tak wspanialego ONLY VW&VAG!!!!! VAg NYSA
Silnik: 1,6 ABU pb+lpg Pomógł: 78 razy Wiek: 28 Dołączył: 30 Cze 2008 Posty: 1798 Skąd: TJE, Wodzisław
Wysłany: 2010-05-04, 12:39
Rafał wwl napisał/a:
Różnica jest na pewno taka, że chodzi o temperatury parowania..
ja piernicze, co jeden to mądrzejszy próbuje być od drugiego...co to w ogóle za parametr nowy wymyśliłeś dla płynu chłodzącego?
wyluzujcie już chłopaki bo teraz każdy jeden płyn praktycznie taki sam jest i można prawie każdy lać bez większych obaw tylko w przypadku dolewania trzeba uważać ale też bez przesady. To wcześniej był podział że taki płyn do żeliwnych bloków taki do aluminiowych itp i co "lepsi" mechanicy próbują zabłysnąć wiedzą i stąd takie durnr tematy powstają...Ja jeżdże na BORYGO!!!! już trzeci rok i jakoś problemów nie mam. Problemy biorą się stąd że ktoś jeździł np jakiś czas na wodzie a później wlewa płyn i on wypłukuje kamień i robią się nieszczelności więc zaraz wina płynu. A poza tym nasze golfiki już wiekowe są więc i dziura w bloku nikogo nie powinna dziwić. Jeszcze raz apeluję - wystrzegajcie się pseudomechaników a będziecie żyć długo i szczęślie
Silnik: Vento 2E Pomógł: 235 razy Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 3758 Skąd: małopolskie
Wysłany: 2010-05-09, 09:29
Rafał wwl napisał/a:
że chodzi o temperatury parowania..
wrzenia nie parowania, to niewiele obchodzi w aucie z niewysilonym silnikiem normalnie eksploatowanym.
A co do właściwości żrących to jednak dorzucę trzy grosze, bo jak się 20 lat jeździ i samemu naprawia stare samochody to można sobie pewną własną opinie wyrobić. No więc jeśli po 2 latach jeżdżenia na Petrygo jednoczasowo zaczynają cieknąć oba króćce w głowicy oraz pompa, jak zmieniając pompę i króciec widzi się wżery na aluminiowych elementach - tam gdzie były nieszczelności, na dodatek pytając kilku znajmych mechaników słyszy się same negatywne opinie, to po prostu przestaje się takiego płynu używać, może przypadek, może nie, któż to wie.
Silnik: 1.8 AAM Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 11 Mar 2009 Posty: 323 Skąd: Gostynin
Wysłany: 2010-05-09, 20:31
ja mialem zalane borygo zielone i spoko na odkrytym terenie (bez budynków zastawiających auto przed wiatrem) minus 20 pare i spoko. Teraz k2 i podobno też jest niezły.
Przecież pisało to wiele razy na forum G11 nie produkują już od kilku lat, nawet jego nowsza wersja płyn G12 doczekał już się następnych wersji. obecnie vw wlewa G12+. A tu jest link http://www.volkswagen-cze..._do_chlodnic/14
W głupim Inter Carsie można spokojnie dostać G11. To że obecnie wlewają G12+ to fajnie, tylko różnica w roczniku silnika jest spora. A osobiście przypuszczam, że nie ma specjalnej różnicy między G11 a G12+ (chyba, że kolorek barwnika )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach