Po wymianie lozysk mam nastepujace dziwne zjawiska/problemy z geometria:
- na morkej nawierzchni - gdy przejezdzam jedna strona na sliska nawierzchnie, np. metalowa studzienke - szarpie mi kierownica,
- przednie opony scieraja sie po zewnetrznych krawedziach
- kirownica jakos inaczej chodzi a jak sie ja skreci do oporu i doda gazu to w ogole nie trzeba trzymac kierownicy - zostaje w tej pozycji, kola sie nie prostuja.
Mechanik ktory zmienial lozyka oczywiscie twierdzi, ze to nie moze miec zwiazku z jego robota.
Pytanie czy wystarczy ustawic geometrie czy moge miec jakis powazniejszy problem z zawieszeniem.
Pozdawiam!
Moderator: Moderator
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Jak mechanior odkręcał zwrotnicę od macpersona to konieczna jest geometria, bo rozregulowały się kąty kół i koło nie stoi pod odpowiednim kątem względem jezdni, dlatego to szarpanie. Miałem to samo. Po podjechaniu do mechanika na ustawienie geometrii wszystko wróciło do normy.
Jakby mechanior wyjął cały macperson razem ze zwrotnicą bez jej odkręcania od macpersona wtedy geometria nie byłaby konieczna, no ale robił tak, aby mu było wygodniej, czyli odkręcił zwrotnicę od macpersona, bo po co siłować się z całym macpersonem, nosić ciężar jak można samą zwrotnicę.
Jeżeli opony ścierają się po zewnętrznej stronie to mechanior dokręcał zwrotnice odciągając do siebie całą zwrotnicę i macpersona, wtedy koła u góry rozlazły się do zewnątrz.
Spójrz od przodu auta na koło przednie i tylne - powinna być minimalna różnica między pochyleniem jednego koła względem drugiego, a u Ciebie przednie bankowo zbyt mocno wystają u góry względem tylnego.
Jakby mechanior wyjął cały macperson razem ze zwrotnicą bez jej odkręcania od macpersona wtedy geometria nie byłaby konieczna, no ale robił tak, aby mu było wygodniej, czyli odkręcił zwrotnicę od macpersona, bo po co siłować się z całym macpersonem, nosić ciężar jak można samą zwrotnicę.
Jeżeli opony ścierają się po zewnętrznej stronie to mechanior dokręcał zwrotnice odciągając do siebie całą zwrotnicę i macpersona, wtedy koła u góry rozlazły się do zewnątrz.
Spójrz od przodu auta na koło przednie i tylne - powinna być minimalna różnica między pochyleniem jednego koła względem drugiego, a u Ciebie przednie bankowo zbyt mocno wystają u góry względem tylnego.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Wielkie dzieki! Obejrzalem kola i wyglada to tak:
- przednie kola sa prawie pionowe - wierzcholki maja sie minimalnie ku sobie (w porownaniu w tylem)
- patrzac od gory na auto widac, ze przody przednich kol maja sie dosc wyraznie ku sobie.
Jutro ustawie geometrie i mam nadzieje ze bedzie OK. Tylko nie rozumiem tego blokowania sie kol w max. skrecie.
Pozdrowienia!
- przednie kola sa prawie pionowe - wierzcholki maja sie minimalnie ku sobie (w porownaniu w tylem)
- patrzac od gory na auto widac, ze przody przednich kol maja sie dosc wyraznie ku sobie.
Jutro ustawie geometrie i mam nadzieje ze bedzie OK. Tylko nie rozumiem tego blokowania sie kol w max. skrecie.
Pozdrowienia!
-

zebra - Berbeć
- Posty: 9
- Dołączył(a): 18 maja 2008, o 15:14
- Lokalizacja: Warszawa
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości
